Górnicy JSW oburzeni: „Chcą nas ograbić z wypłat”
Związki Zawodowe Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) wskazują, że projekt tzw. porozumienia zawieszającego, przedstawiony przez zarząd JSW oznacza trzy lata obniżenia dochodów pracowników, osłabienia ich ochrony i ograniczenia świadczeń.
W środę po południu na facebookowym profilu JSW Związki pojawiły się skany projektu porozumienia z komentarzem, a także zapowiedzią, że zakładowa Solidarność odniesienie się do niego wkrótce.
Restrukturyzacja trwa
2 stycznia zarząd JSW zaapelował w liście otwartym do związkowców o otwartość na wypracowanie kompromisu i zaakceptowanie rozwiązań zawartych w planie restrukturyzacji spółki. Wcześniejsze rozmowy ws. tymczasowego ograniczenia kosztów pracy w JSW z 30 grudnia ub. roku zakończyły się bez porozumienia.
Projekt porozumienia zawieszającego, przewidujący jego podpisanie przez spółkę, reprezentatywne organizacje związkowe i wiceministra aktywów państwowych, zawiera m.in. preambułę. Przedstawia ono krótko sytuację JSW i wskazuje konieczność ograniczenia kosztów zatrudnienia.
W preambule projektu uściślono także, że porozumienie czasowo zawiesi stosowanie postanowień niektórych dotychczas obowiązujących porozumień zbiorowych ze związkami. Zawiesi również gwarancje z porozumienia z 31 marca 2021 r. dot. warunków pracy.
Wśród punktów porozumienia jest oświadczenie pracodawcy, że dołoży on wszelkich starań, aby do końca lutego 2026 r. uzyskać finansowanie niezbędne dla dalszego funkcjonowania spółki, z zastrzeżeniem, że jego udzielenie jest uzależnione od wdrożenia planu restrukturyzacji, w tym obniżenia kosztów pracy.
Poniżej stwierdza się, że czynności i rozmowy podjęte przez JSW z instytucjami finansowymi wskazują, że w przypadku braku działań optymalizujących w zakresie obniżenia kosztów pracy, uzyskanie przez pracodawcę zewnętrznego finansowania jest niemożliwe.
Od przyjęcia i akceptacji przez związki ograniczenia kosztów pracy uzależnione jest też udzielenie JSW pożyczki z Funduszu Reprywatyzacji w wysokości 2,9 mld zł (co leży po stronie resortu aktywów).
Jednocześnie projekt zakłada, że związki wyrażają zgodę na zawieszenie stosowania wcześniejszych postanowień pod warunkiem otrzymania przez JSW pożyczki z Funduszu Reprywatyzacji.
Projekt przewiduje całkowite zawieszenie w latach 2025-27 14. pensji, wypłatę nagrody barbórkowej za 2026 r. ograniczonej do maksymalnie 30 proc. i jej brak w latach 2027-28, a także zawieszenie w całości w latach 2026-28: deputatu węglowego, premii i dodatków BHP, biletów z Karty Górnika czy korzystniejszych zasad świadczeń za chorobowe i urlopy.
Ponadto, w latach 2026-28 praca w niedziele, święta i dni wolne miałaby się odbywać bez dodatkowych rekompensat, przy stawce x 1,5, posiłki profilaktyczne miałyby przyjąć wartość 1 proc. minimalnego wynagrodzenia, a także zawieszone byłyby gwarancje niezmienności warunków pracy z porozumienia z 31 marca 2021 r.
Projekt dopuszcza możliwość skrócenia okresu obowiązywania porozumienia w razie istotnej poprawy sytuacji finansowej spółki: w takiej sytuacji pracodawca miałby też wypłacić zawieszone świadczenia, bez prawa do odsetek.
W komentarzu do projektu na profilu JSW Związki napisano, że oznacza on łącznie trzy lata „obniżania dochodów, ograniczania świadczeń i osłabienia ochrony pracowników”. „A wszystko to: bez gwarancji zwrotu, bez odsetek, bez twardych zapisów zabezpieczających załogę, pod hasłem: tymczasowo” - dodano.
Na związkowym profilu udostępnienie zdjęć projektu porozumienia uzasadniono tym, aby każdy pracownik mógł zobaczyć, „co dokładnie ma zostać odebrane załodze i na jak długo”.
„Załoga JSW ma prawo do pełnej i rzetelnej informacji, a nie tylko do ogólnych komunikatów i apeli o odpowiedzialność. (…) Uważamy, że decyzje dotyczące naszych wynagrodzeń, świadczeń i warunków pracy nie mogą zapadać w pośpiechu i bez wiedzy pracowników. (…) Świadoma załoga to podstawa uczciwego dialogu. A tego brakuje w ostatnich latach” - uznano.
W ostatni piątek zarząd spółki w liście otwartym do związków napisał m.in., że skala wyzwań, z którymi mierzy się obecnie JSW, jest bezprecedensowa, a margines czasu na działania każdego dnia się kurczy. „Tylko niezwłoczne wypracowanie kompromisu może uchronić JSW przed scenariuszem, którego skutki byłyby nieodwracalne zarówno dla pracowników, jak i całego regionu” - przestrzegł zarząd.
List otwarty z 2 stycznia br. był konsekwencją braku porozumienia w rozmowach z wtorku 30 grudnia ub. roku. Stanowisko związków jeszcze przed tamtymi rozmowami przedstawił przewodniczący Solidarności w JSW Sławomir Kozłowski.
„Porozumienie zakłada, że ciężar kosztów finansowych, ekonomicznych ratowania spółki spadnie na barki pracowników: 80 proc. tych kosztów na barki pracowników, górników JSW. Jest to projekt, który ma, krótko mówiąc, ograbić pracowników JSW” - powiedział związkowiec.
30 grudnia strona związkowa oświadczyła też, że „nie ma i nie będzie zgody na sięganie do kieszeni górników pod pretekstem ratowania spółki”.
25 listopada ub.r. JSW podała, że jej strata netto po trzech kwartałach 2025 r. sięgnęła narastająco 2,9 mld zł. Przychody ze sprzedaży wyniosły 7 mld zł, a wynik EBITDA minus 1,4 mld zł. W samym trzecim kwartale JSW wypracowała 2,3 mld zł przychodów ze sprzedaży, przy stracie brutto ze sprzedaży w wysokości - 524 mln zł. EBITDA bez zdarzeń jednorazowych wyniosła minus 485 mln zł, a strata netto 794 mln zł.
Założenia do restrukturyzacji biznesowej grupy JSW obejmują: wypracowanie planu wsparcia przez Skarb Państwa, wypracowanie porozumienia ze stroną społeczną w zakresie redukcji kosztów i sposobu organizacji pracy, opracowanie planu restrukturyzacji grupy oraz wypracowanie warunków finansowania z instytucjami finansowymi.
15 grudnia ub.r. minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podał, że JSW potrzebuje ok. 3 mld zł finansowania, by zapewnić sobie płynność w 2026 r. Jak przekazał wówczas, spółka bardzo intensywnie negocjuje pozyskiwanie komercyjnego finansowania z rynku międzynarodowego, a jednocześnie negocjowana jest pożyczka z Funduszu Restrukturyzacji.
Czytaj też
”Zakładamy, że część środków będzie z Funduszu Reprywatyzacji, a reszta z rynku. Jednocześnie JSW musi przeprowadzić restrukturyzację” - powiedział w połowie grudnia szef MAP.

user_1048266
Górnikami się ciągle wydaje że im się coś należy ale pracować uczciwie jak reszta społeczeństwa to już nie. Przecież jak im się nie podoba to mogą się zwolnić i pracować za 12 pensji rocznie!!! No i głosują na tych co im obiecują złote góry a potem wstawiają swoich na stanowiska co właśnie widać jak się kończy i trzeba po nich sprzątać. Ale oni i tak nie zrozumieją bo mają po 20 związków zawodowych które się prześcigają w obietnicach.