• Partner główny
    Logo Orlen

Wywiady

Berger dla E24: objęcie infrastruktury krytycznej art. 5 NATO godne rozważenia

Minister Mateusz Berger (po prawej) podczas wywiadu
Fot. Fot. Energetyka24.com

Mówi się o objęciu tej infrastruktury krytycznej artykułem 5., choć nie ma jeszcze deklaracji ze strony NATO. Na przykładzie działań Rosji, która używa infrastruktury krytycznej jako broni, to na pewno jest godne rozważenia - mówił w rozmowie z Energetyka24.com Mateusz Berger, Pełnomocnik Rządu RP ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej.

Daniel Czyżewski, Energetyka24.com: Podczas debaty „Europa Środkowa a gaz z Rosji" podkreślał Pan, że na infrastrukturze energetycznej nie ma co oszczędzać. W jakich obszarach powinniśmy realizować nowe inwestycje?

Mateusz Berger, Pełnomocnik Rządu RP ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej: Wydaje mi się, że powinniśmy zwrócić większą uwagę na aspekt pomocy publicznej, którą wykorzystują często dwie najsilniejsze gospodarki Unii Europejskiej, czyli niemiecka i francuska. Uważam, że Europa Środkowo-Wschodnia powinna wykorzystać obecny moment, aby we właściwy sposób zaspokoić swoje potrzeby „energetyczno-militarne". Przykładowo, jesteśmy dziś w Czechach, gdzie rozmawiamy o nowym interkonektorze gazowym Polsko-Czeskim, a niedawno otwieraliśmy interkonektor gazowy ze Słowacją. To są kraje, które ze względu na swoje położenie geograficzne nie mogą bezpośrednio korzystać z takich rozwiązań jak terminale LNG, czy to lądowe, czy w postaci jednostek pływających, dlatego zdane są na współpracę z sąsiadami i potrzebują inwestycji w infrastrukturę energetyczną, na co niezbędne są środki finansowe, w tym środki europejskie.  To są inwestycje, które w obliczu wzrostu znaczenia zagrożeń hybrydowych, przysłużą się bezpieczeństwu całego naszego regionu.

Czytaj też

W zakresie pozostałych inwestycji, z pewnością powinniśmy realizować nowe projekty w obszarze energetyki jądrowej. Specyfiką tej technologii są ogromne nakłady inwestycyjne, ogromne CAPEX-y w pierwszych latach prowadzenia inwestycji, zarówno przy małym, jak i dużym atomie, a także wysokie koszty kapitału. W związku z powyższym wydaje się, że konieczne może być stworzenie odpowiednich mechanizmów wsparcia, które umożliwią rozwój projektów w tym obszarze.

Zdążymy do 2033 r. z pierwszą elektrownią jądrową?

Jeżeli podejmiemy szybko decyzję o wyborze technologii i położymy wszystkie ręce na pokład, to myślę, że tak.

Wspomniał Pan o współpracy z Czechami. Na stole leży wciąż Stork II, ale na jakiej płaszczyźnie jeszcze możemy z nimi kooperować? Nasuwa się unijne embargo i brak dostępu do morza.

Czesi są dla nas istotnym partnerem handlowym, więc naturalna jest współpraca na tle gospodarczym. Jeżeli chodzi o energetykę, to w Czechach, podobnie jak w Polsce, istotna rolę odgrywają elektrownie węglowe. Funkcjonujemy w pewnego rodzaju otoczeniu prawnym, które w zakresie dekarbonizacji wymusza na nas określone zmiany i po prostu musimy tym zmianom sprostać. Z pewnością znajdziemy wspólny język w zakresie energetyki jądrowej, ale też odpowiedniego, stopniowego wychodzenia z węgla przy wsparciu Polski jako potencjalnego partnera  w sektorze gazowym.

Czytaj też

Jest niespokojnie jeżeli chodzi o infrastrukturę energetyczną. Poza wybuchami na Nord Streamach mamy drony nad platformami wiertniczymi na Morzu Północnym czy uszkodzenie ropociągu Przyjaźń. W jaki sposób powinniśmy ją lepiej zabezpieczać? Wydaje się, że celowe uszkodzenie infrastruktury krytycznej to nie jest dziś wielki problem dla państwa, które dysponuje odpowiednimi zasobami.

Co do wypadku „Przyjaźni" nie chcę dziś ferować wyroków wobec braku podstawowych informacji. Mówimy o pewnym zdarzeniu, którego przyczyn w tym momencie nie znamy. Kiedy tylko będziemy mieli pierwsze wnioski zakomunikujemy je opinii publicznej.

Mówi się o objęciu tej infrastruktury krytycznej artykułem 5., choć nie ma jeszcze deklaracji ze strony NATO. Na przykładzie działań Rosji, która używa infrastruktury krytycznej jako broni, to na pewno jest godne rozważenia.

Komentarze