• Partner główny
    Logo Orlen

Wiadomości

Wiceprezes PGNiG: wnosimy konkretne „wiano” do koncernu multienergetycznego

Paneliści podczas debaty
Fot. PGNiG

„Większość tego typu koncernów na świecie działa w strukturze oil AND gas. Filar gazowy z naszej perspektywy widzimy jako element, który możemy wnieść do koncernu oraz możemy go tam rozwijać" – mówił podczas Kongresu 590 wiceprezes PGNiG, Artur Cieślik. 

W debacie pt. „Połączenie szansą polskich przedsiębiorstw" podczas Kongresu 590 wzięli udział: Maciej Małecki, wiceminister aktywów państwowych, Leszek Wiwała, prezes Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego, Krzysztof Nowicki, wiceprezes Lotosu, Artur Cieślik, wiceszef PGNiG oraz Maciej Garniewski z PKN Orlen a prowadził ją Dariusz Piekarz z Instytutu Staszica.

Czytaj też

Leszek Wiwała z POPiHN zaznaczył, że zmiana kierunku dostaw ropy do Europy będzie wyzwaniem logistycznym. „To bardzo ważne, żebyśmy tworzyli jeden front unijny w kwestii embarga na rosyjską ropę. Natomiast, żeby była jasność, można sprowadzać ropę z innych źródeł tylko to jest bardzo trudna logistycznie operacja. Rurą łatwo się ściąga ropę, ale jak mówimy o ściąganiu tankowców to jest ryzyko nieprzewidywalnych sztormów na Atlantyku i nie tylko, ale nie takie rzeczy branża przechodziła i miejmy nadzieję, że bezpieczeństwo energetyczne nadal będzie priorytetem i to, co zostało nam odebrane przez Rosję, czyli poczucie bezpieczeństwa, do nas powróci" – powiedział. „Paliw w Polsce nie zabraknie. Pytanie jak zachowa się rynek, czy OPEC w pewnym momencie zacznie wydobywać więcej ropy w związku z tym, że 5 grudnia wejdzie w życie embargo na rosyjską ropę" – dodał.

Artur Cieślik z PGNiG przyznał, że mamy kryzys na rynku gazu, przypomniał, że przez długie lata ceny były znacznie niższe i wyraził nadzieję, że w zielonej taksonomii UE będzie gaz, jak i energetyka jądrowa. Gaz, obecny w unijnej taksonomii, będzie więc „wianem", jakie PGNiG wniesie do nowego koncernu multienergetycznego. Najsilniejszą stroną Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa jest wydobycie i posiadane prawie trzysta koncesji w Polsce i za granicą. Dlatego też  „PGNiG jako podmiot który posiada najwięcej koncesji oraz największe doświadczenie w zakresie upstreamu, czyli wydobycia, będzie liderem konsolidacji w tym zakresie" – mówił wiceprezes gazowej spółki. Stwierdził także, że jest duży potencjał w integracji aktywów ciepłowniczych oraz sektorze magazynowania energii. „Magazynowanie, oczywiście w tej chwili dotyczy gazu ziemnego, natomiast mamy projekty wodorowe w Kosakowie, które staną się naturalnym integratorem jako wielkoskalowe magazyny wodoru pod przyszły off-shore, który planuje PKN Orlen" – dodał Cieślik.

Wiceminister Maciej Małecki uważa, że „trzeba przedefiniować, na czym oprzeć bezpieczeństwo energetyczne". „Ostatnie lata powinny być lekcją pokory dla tych ideologów, którzy uważali, że wiedzą jak świat będzie wyglądał za 5, 10 lat czy 50 lat. Nagle okazuje się, że nie da się funkcjonować w gospodarce bez węgla, bez ropy naftowej a szczególnie bez tego, co ma się u siebie w kraju. Ci, którzy mówili, że możemy oprzeć gospodarkę na wiatrakach, na fotowoltaice. To są dobre pomysły, jeśli ma się odpowiednie warunki. Agresja rosyjska na Ukrainę, zachwianie łańcuchów dostaw, zaburzenia na rynku energetycznym każą jeszcze raz przedefiniować na czym oprzeć bezpieczeństwo energetyczne" – stwierdził.

Poza strukturą spółki niezwykle istotne są również możliwości regazyfikacji gazu LNG w przyszłości, bo to m.in. na nim będzie opierało się bezpieczeństwo energetyczne kraju . Był o to pytany wiceprezes PGNiG Robert Perkowski w trakcie tegorocznej konferencji Gazterm w Międzyzdrojach.

„Mówiąc o łącznych możliwościach regazyfikacji, gaz ten mógłby być sprowadzany nie tylko do Świnoujścia, ale również do terminalu w Kłajpedzie. Sstamtąd może być rozprowadzony zarówno na rynku lokalnym, czy do innych krajów bałtyckich, ale można go też sprowadzić do Polski dzięki nowo wybudowanemu interkonektorowi GIPL" - tłumaczy Perkowski.

YouTube cover video

Komentarze