Wiadomości

UE ma zdecydować o limicie cenowym na gaz. Czesi proponują nowy kompromis

Zdjęcie ilustracyjne
Fot. Pixabay.com

Szefowie rządów od miesięcy próbują ustanowić limit cen na gaz. Po odrzuceniu niedawnej propozycji Komisji Europejskiej 275 euro/MWh, ministrowie mają zdecydować o ostatecznym kształcie limitu. Czesi, którzy sprawują prezydencję w PE proponują kompromisowe rozwiązanie.

Negocjacje na temat maksymalnej ceny, która miałaby ograniczyć sprzedaż gazu, aby pomóc gospodarstwom domowym z niebotycznymi rachunkami za energię, trwają od dawna. Po ostatnich dyskusjach 15 państw UE chce ustalić mechanizm korekty rynku na poziomie 160 euro za MWh.

Jednak Niemcy "chcą, aby różnica w cenie była tak duża, żeby limit nigdy nie zadziałał" - powiedział EURACTIV.cz wysoki rangą dyplomata UE. Aby osiągnąć kompromis, czeska prezydencja UE dąży do ustalenia limitu na poziomie około 188 euro za MWh.

Czytaj też

Aby przyjąć unijny limit cen gazu, możliwe jest głosowanie kwalifikowaną większością głosów, choć preferowany jest konsensus. Przedmiotem dyskusji są również warunki aktywacji i dezaktywacji limitu cen gazu.

Po czwartkowym szczycie UE premier Mateusz Morawiecki mówił na konferencji, że Rada rozważa „algorytmy i wzory" więc limit może przybrać nieco inną formę niż konkretna liczba.

W swojej najnowszej propozycji czeska prezydencja UE wzmacnia również zasady automatycznego zakończenia mechanizmu, które byłoby uruchamiane w przypadku wzrostu zużycia gazu, sytuacji kryzysowej w jednym z krajów UE lub masowego przerwania importu LNG do Europy. Wraz z mechanizmem korygującym rynek powinny zostać zatwierdzone także zasady solidarności transgranicznej oraz szybszy proces wydawania pozwoleń na odnawialne źródła energii.

Jeśli głosowanie miałoby się odbyć większością kwalifikowaną, koalicja 15 państw aprobująca limit powinna przegłosować mniejszość będącą przeciwko.

Komentarze