• Partner główny
    Logo Orlen

Wiadomości

Putin jedzie do Chin. W tle zacieśnianie współpracy gazowej

Fot. Flickr/GovernmentZA/CC BY-ND 2.0

Kwestia Ukrainy i bezpieczeństwa w Europie, umowy gospodarcze, zacieśnianie współpracy gazowej oraz wspólne przeciwstawianie się Zachodowi i amerykańskim sankcjom wymieniane są wśród możliwych tematów piątkowego spotkania przywódców Chin i Rosji w Pekinie.

Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin weźmie w piątek udział w oficjalnym rozpoczęciu Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie i spotka się tam z przywódcą ChRL Xi Jinpingiem. Według strony rosyjskiej przywódcy zjedzą razem lunch i szczegółowo omówią współpracę w wielu dziedzinach.

Putin i Xi spędzą „dużo czasu", dyskutując na tematy międzynarodowe, w tym o „strategicznej stabilności" w Europie oraz o żądaniach gwarancji bezpieczeństwa, jakie Moskwa wystosowała wobec NATO – powiedział niedawno dziennikarzom rzecznik Kremla Dimitrij Pieskow.

Komentatorzy na Zachodzie obserwują tymczasem rozmieszczanie rosyjskich wojsk przy granicach Ukrainy i zastanawiają się, czy w czasie olimpiady dojdzie do powtórki sytuacji z czasu poprzednich Igrzysk w Pekinie z 2008 roku, gdy Rosja zaatakowała Gruzję – przekazuje amerykańska stacja CNN.

Według chińskich mediów przywódcy Chin i Rosji będą rozmawiać między innymi na temat usprawnienia rozliczeń we własnych walutach oraz innych mechanizmach finansowych, mających „zrównoważyć wpływ jednostronnych sankcji". Sankcje gospodarcze były filarem odpowiedzi USA i Europy na rosyjską agresję wobec Ukrainy od czasu aneksji Krymu w 2014 roku – podkreśla dziennik „New York Times".

Wśród tematów ma być też współpraca w eksploracji Księżyca oraz wymiana handlowa i gospodarcza. Kreml sygnalizował możliwość podpisania około 15 umów i porozumień, z czego większość dotyczyć ma gazu ziemnego. Putin ma również omówić z Xi pomysł na nowy gazociąg z Rosji do Chin. „Warto zauważyć, że chiński rynek gazowy jest najbardziej obiecującym i rośnie najszybciej na świecie" – mówił dziennikarzom doradca Putina ds. polityki zagranicznej Jurij Uszakow.

Chińskie media określają Putina jako najważniejszego gościa zaproszonego na otwarcie Igrzysk. Podkreślają jego bliską zażyłość z Xi i powtarzają oficjalne stanowisko władz, że relacje chińsko-rosyjskie weszły na „najwyższy poziom" i są "najlepsze w historii".

Rosyjski sinolog Jurij Tawrowski ocenił na łamach chińskiego tabloidu „Global Times", że Xi i Putin będą rozmawiać o „zimnej wojnie toczonej przeciwko Rosji i Chinom przez USA i ich sojuszników" na „obu frontach, wschodnim i zachodnim". Jego zdaniem Zachód „pompuje broń" na Ukrainę i Tajwan, popychając je do „samobójczych działań" i składając „obietnice wsparcia w razie sytuacji awaryjnej".

Czytaj też

„Jakie będą działania Chin i Rosji +w razie sytuacji awaryjnej+, na jakie rodzaje dyplomatycznego, informacyjnego, gospodarczego, czy nawet wojskowego wsparcia można liczyć? To może się stać głównym tematem tego spotkania" – twierdzi Tawrowski.

Według ekspertów z Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW) relacje Chin z Rosją są obecnie bliższe niż kiedykolwiek wcześniej, a oba kraje dążą do zmiany obecnego porządku międzynarodowego z dominującą pozycją USA. Ich zdaniem partnerstwo rosyjsko-chińskie przybrało najbardziej konkretny wymiar w sferze militarnej, gdzie wykazuje cechy sojuszu mimo braku formalnego układu obronnego.

Oba reżimy przygotowują się do dużego konfliktu między supermocarstwami i oprócz wspólnych ćwiczeń wojskowych wypracowują też mechanizmy strategicznej koordynacji działań na oddalonych od siebie frontach w różnych regionach świata – ocenili analitycy OSW w listopadowym raporcie pt. „Oś Pekin-Moskwa".

Chińskie władze dyplomatycznie wyraźnie poparły działania Rosji wobec Ukrainy, oceniając, że obawy Moskwy o bezpieczeństwo są uzasadnione i powinny być potraktowane poważnie. Chińscy dyplomaci przekonywali również, że gromadzenie rosyjskich wojsk przy granicach Ukrainy nie zagraża pokojowi.

Komentarze (1)

  1. Szept

    I tak oto Amerykanom udało się wypchnąć Rosję do Azji, nie ma już możliwości aby Europa się zintegrowała tworząc potęgę gospodarczo-militarną. Dzięki Rosji była by to jedyna potęga niezależna surowcowo i spokojnie mogła by rywalizować z USA i Chinami. Niestety plany USA się powiodły i Europa skazuje się na rolę wasala jednej z potęg. Chiny pewnie nie mogą się doczekać nałożenia sankcji na Rosję szczególnie tych związanych z swift co umożliwiło by im dalsze integrowanie Rosji ze swoim systemem gospodarczym. Jestem sinofilem, zostałem nim po podróży po Chinach , dlatego kibicuję im i mam nadzieję na świat ułożony wg ich filozofii. Tą filozofię w skrócie można by streścić jako - żyj i daj żyć innym, co mocno kontrastuje z lewackim zamordyzmem jaki panuje obecnie w świecie zachodu.