Wiadomości

Gazowiec Grupy Orlen po raz pierwszy przybył do portu LNG w Świnoujściu

Fot. PKN Orlen / Mat. prasowe

Gazowiec „Lech Kaczyński" - pierwszy z floty jednostek do przewozu LNG Grupy Orlen po raz pierwszy zawinął do gazportu w Świnoujściu z ładunkiem gazu. To przełomowy dzień, Polska jest suwerenna energetycznie - podkreślał w sobotę na miejscu wicepremier Jacek Sasin.

„Lech Kaczyński" dostarczył do terminala LNG w Świnoujściu 70 tys. ton LNG z terminala Sabine Pass w USA.

Jak podkreślał w czasie uroczystości w terminalu wicepremier Jacek Sasin, to przełomowy dzień i dziś można powiedzieć, że Polska zbudowała swoją niezależność.

„Polska jest bezpieczna, Polska jest niezależna i suwerenna energetycznie. Ani jeden procent ropy i gazu nie trafia do Polski z Rosji" - mówił wicepremier. Jak podkreślił, to jest "wielki komunikat dla Polaków, to wielkie pokazanie tego, jak potrzebna jest odważna i skuteczna polityka w trudnych czasach".

Gazowiec Lech Kaczyński w trakcie przeładunku w porcie LNG w Świnoujściu.
Fot. Karol Byzdra / Energetyka24

"Mogę z tego miejsca złożyć zapewnienie, że z tej drogi nasz rząd, nasza formacja polityczna, nie zejdzie, że w dalszym ciągu bezpieczeństwo Polski i bezpieczeństwo Polaków będzie dla nas tym najważniejszym wyzwaniem, któremu będziemy chcieli sprostać tak, jak sprostaliśmy dotychczas" - oświadczył szef resortu aktywów państwowych.

Sasin przypomniał, że polityka uniezależniania energetycznego Polski od dostaw surowców z Rosji została zapoczątkowana przez prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, który - jak wspomniał wicepremier - wskazywał, że aby Polska mogła się rozwijać musi być bezpieczna, także w zakresie energetyki.

Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek w czasie uroczystości mówił, że "dziś wyrwaliśmy się spod buta rosyjskiego i daliśmy bezpieczeństwo Polakom". "Dywersyfikujemy nie tylko Polskę, ale i cały region" - dodał.

Jak podkreślał, koncern multienergetyczny, jakim jest Orlen został stworzony nie tylko po to, aby zarabiał, ale też żeby miał siłę negocjacji i dawał bezpieczeństwo. W dzisiejszym świecie liczą się wielkie koncerny które robią potężne inwestycje, bez inwestycji nie będziemy mieć bezpieczeństwa - mówił Obajtek. Podkreślał, że Orlen zainwestuje 70 mld zł we wzrost wydobycia ropy i gazu, najwięcej w Norwegii, ale także w Polsce, Kanadzie i Pakistanie. Jednak - jak zauważył, nie da się oderwać inwestycji w wydobycie od inwestycji w logistykę, takich jak flota ośmiu gazowców.

Czytaj też

„Flota da zdolność operacyjną by być dostawcą gazu w wymiarze globalnym i uczestniczyć w światowym handlu gazem" - napisał z kolei w specjalnym liście z okazji uroczystości prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Z kolei prezes Gaz-Systemu - operatora świnoujskiego terminala Marcin Chludziński oceniał, że wraz z przybyciem pierwszej jednostki z floty Orlenu „zamyka się pewna klamra bezpieczeństwa". Jak dodał, bezpieczeństwo to nie projekt, który się kiedyś kończy, są kolejne inwestycje jak trwająca rozbudowa gazoportu.

"Lech Kaczyński" to pierwszy z ośmiu metanowców zamówionych przez PGNiG. Jednostka została zbudowana w stoczni Hyundai Heavy Industries w Ulsanie w Korei Południowej, a połowie grudnia 2022 r. została oficjalnie ochrzczona. Drugi z serii - "Grażyna Gęsicka" - przechodzi obecnie próby morskie u brzegów Korei Płd. Dwa kolejne gazowce zostaną dostarczone w 2024 r., a w 2025 r. – następne cztery.Każdy z zamówionych statków ma prawie 300 m długości i przewozić będzie 174 tys. m sześc. LNG, czyli ok. 70 tys. ton skroplonego gazu, co odpowiada ok. 100 mln m sześc. gazu w stanie lotnym.

Źródło:
PAP

Komentarze