USA łagodzą przepisy ograniczające emisję metanu w przemyśle wydobywczym

14 sierpnia 2020, 16:11
25475715310_2c651143a4_c
Fot. Gage Skidmore / Flickr

Administracja Donalda Trumpa zniosła przepisy, które nakładały dodatkowe obowiązki na branżę naftowo-gazową i miały na celu zmniejszenie emisji metanu - alarmuje agencja Reutera.

Szef amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska, Andrew Weheeler, podczas wizyty w stanie Pensylwania oficjalnie uchylił regulacje wprowadzone jeszcze za kadencji Baracka Obamy. Dotyczyły one emisji metanu - będącego silnym gazem cieplarnianym - przez sektor oil & gas. Decyzja ta została ostro skrytykowana przez organizacje ekologiczne.

Zdaniem szefa AOŚ znowelizowane zasady pozwolą firmom naftowo-gazowym zaoszczędzić nawet 100 milionów dolarów rocznie w latach 2021 - 2030. W jego opinii jest to również „spełnienie obietnicy prezydenta Trumpa, dotyczącej ograniczenia uciążliwych i nieskutecznych przepisów”.

Zniesione zostały m.in. wymogi dotyczące procedur kontrolnych dla metanu podczas wydobycia i przetwarzania ropy oraz gazu. Przepisy zwalniają również mniejsze firmy z wymogu instalowania sprzętu do wykrywania „wycieków” metanu oraz liberalizują podejście w zakresie harmonogramu ewentualnych napraw.

Działania administracji Trumpa spotkały się z przyjaznym przyjęciem ze strony przemysłu oraz ogromną krytyką organizacji ekologicznych. „Agencja Ochrony Środowiska musi przedkładać nasze zdrowie oraz bezpieczeństwo nad zyski firm naftowychi gazowych” - grzmiała Caitlin Miller, prawniczka Earthjustice. Zapowiedziała również kontynuację batalii w sądzie.

Warto odnotować, że nowelizując prawo współpracownicy Trumpa zabezpieczyli się na wypadek przegranych wyborów. Ponowne wprowadzenie ograniczeń związanych z metanem będzie wymagało udowodnienia, że w znacznym stopniu przyczynia się on do zanieczyszczenia powietrza. Negatywnie ocenia to Joe Goffman z Uniwersytetu Harvarda, który zwraca uwagę, że redukcja emisji metanu jest konieczna dla przeciwdziałania zmianom klimatu.

KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Komentator
niedziela, 16 sierpnia 2020, 20:50

Metan to główny składnik gazu ziemnego, reszta to tak naprawdę zanieczyszczenia, chociaż jak np hel bardzo cenne i warte odzyskania. Pytanie do funclubu, (zaznaczam, "tego funklubu"). Dlaczego administracja Trumpa złagodziła przepisy i pozwala wypuszczać ten cenny surowiec do atmosfery? Przecież można go przesłać do gazoportu, skroplić przesłać do Europy i sprzedać z zyskiem za sześciesiąt dołków, robiąc przy tym na złość Putinowi?

Tweets Energetyka24