Reklama
  • WIADOMOŚCI

Szef Naftohazu: zatrzymanie budowy NS2 to dla Ukraińców kwestia życia i śmierci

Zatrzymanie budowy gazociągu Nord Stream 2 to kwestia życia i śmierci dla Ukraińców - ocenił szef ukraińskiego państwowego koncernu paliwowego Naftohaz Andrij Kobolew. Uznał, że ukraiński system transportu gazu jest częścią systemu obronnego Ukrainy.

Fot. Juanedc / Flickr
Fot. Juanedc / Flickr

Według niego NS2 "to przede wszystkim instrument, który ma sprawić, że Ukraina będzie bezbronna wobec rosyjskiej wojskowej agresji". 

"Dopóki Ukraina jest istotnym państwem tranzytowym gazu do Niemiec, Włoch i Francji, ukraiński system transportu gazu jest częścią naszego systemu obronnego" - podkreślił na Facebooku. 

Kobolew uznał, że kiedy Kreml będzie miał możliwość transportu gazu z ominięciem Ukrainy, to Ukraina stanie się dużo bardziej podatna na rosyjską agresję. 

Reklama
Reklama

"Właśnie dlatego zatrzymanie Nord Stream 2 to, nie przesadzając, kwestia życia i śmierci dla naszych obywateli" - wskazał.

Szef Naftohazu odniósł się w ten sposób do wypowiedzi prezydenta Rosji Władimira Putina, który w środę powiedział, że przeciwnicy gazociągu Nord Stream 2 kierują się chęcią zmuszenia Rosji, by płaciła "za ich projekt geopolityczny na Ukrainie".

Budowie rosyjsko-niemieckiego gazociągu ostro sprzeciwiają się Polska, Ukraina i państwa bałtyckie, a także USA. Krytycy Nord Stream 2 wskazują, że projekt ten zwiększyłby zależność Europy od rosyjskiego gazu oraz rozszerzyłby wpływ Kremla na politykę europejską. Realizację projektu popierają Niemcy, Austria i kilka innych państw UE.

Reklama