Podmioty z Ukrainy dopuszczone do udziału w certyfikacji Nord Stream 2

17 listopada 2021, 09:32
gazprom rura zblizenie
Fot. Flickr
Energetyka24
Energetyka24

Niemiecki regulator Bundesnetzagentur potwierdził we wtorek PAP, że ukraińskie podmioty: koncern paliwowy Naftohaz i operator systemu przesyłowego gazu GTSOU zostały dopuszczone do udziału w procedurze certyfikacji operatora gazociągu Nord Stream 2.

Naftohaz i GTSOU (Operator Systemu Transportu Gazu Ukrainy) wystąpiły z wnioskiem do BNetzA o włączenie w proces certyfikacji spółki Nord Stream 2 AG w charakterze operatora w modelu ITO leżącego na niemieckich wodach odcinka Nord Stream 2 w październiku br. Model ITO umożliwia operatorowi działanie pomimo braku pełnego rozdzielenia własnościowego od spółki-właściciela zajmującego się produkcją i dostawami gazu ziemnego, w tym przypadku – Gazpromu.

Obie ukraińskie firmy argumentowały wnioski swoim interesem prawnym. Szef GTSOU Serhij Makohon podkreślał, że certyfikacja Nord Stream 2 AG naruszy prawa i komercyjne interesy ukraińskiego operatora. Szef Naftohazu Jurij Witrenko podkreślał z kolei, że firma stoi na stanowisku, iż Nord Stream 2 nie może otrzymać certyfikatu, ponieważ nie zagwarantowano jego pełnej zgodności z europejskim prawem.

We wrześniu do postępowania BNetzA w sprawie operatora Nord Stream 2 zostały dopuszczone polskie PGNiG i jego spółka-córka PST. W ocenie PGNiG certyfikacja Nord Stream 2 AG, jako ITO byłaby niezgodna z prawem UE, które dopuszcza taki model jedynie dla systemów przesyłowych istniejących przed 23 maja 2019 r. W tym momencie nie można było mówić o istnieniu systemu przesyłowego, ponieważ gazociąg nie był nawet wybudowany - podnosiła polska spółka. Dlatego PGNiG i PST wnosiły, że Nord Stream 2 AG nie spełnia formalnych i merytorycznych przesłanek do certyfikacji w modelu ITO.

Obie spółki argumentowały, że pozytywna decyzja BNetzA stanowiłaby zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego Unii i poszczególnych państw członkowskich. Takie stanowisko sformułowały m.in. w opinii dla niemieckiego ministerstwa gospodarki. Podobne stanowisko zajął prezes URE, podnosząc, że obok zagrożenia bezpieczeństwa dostaw gazu do UE, ewentualna certyfikacja Nord Stream 2 AG w charakterze ITO naruszyłaby unijny dorobek prawny. Do swojego stanowiska prezes URE dołączył równie krytyczne pismo regulatora ukraińskiego. Jednak niemieckie ministerstwo 26 października skierowało do BNetzA analizę, w której dochodzi do wniosku, że wydanie certyfikatu operatora Nord Stream 2 nie zagraża bezpieczeństwu dostaw gazu do Republiki Federalnej Niemiec i Unii Europejskiej.

Reklama
Reklama

We wtorek Bundesnetzagentur wstrzymał proces certyfikacji, wskazując, iż po szczegółowej analizie dokumentów urząd doszedł do wniosku, że certyfikacja spółki Nord Stream 2 AG w roli operatora gazociągu jest możliwa tylko wtedy, jeżeli operator jest podmiotem prawa niemieckiego. Tymczasem spółka jest zarejestrowana w Szwajcarii.

W związku z tym proces certyfikacji został wstrzymany do przeniesienia do nowego podmiotu najważniejszych aktywów i zasobów ludzkich i do czasu, kiedy BNetzA będzie w stanie przeanalizować dokumenty złożone przez nowy podmiot pod kątem kompletności. Niemiecki regulator podkreślił, że jeżeli te warunki zostaną spełnione, BNetzA będzie mógł kontynuować proces certyfikacji, tak by dotrzymać przewidzianego prawem 4-miesięcznego terminu wydania projektu decyzji i przedstawienia jej Komisji Europejskie. Termin ten biegnie od 8 września.

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 7
Buczacza
środa, 17 listopada 2021, 15:36

To potwarz... Nie dość, że neobanderowska ukraina przejęła bsp. Nie mającego analoga we wszechświecie ... To teraz jeszcze to. Na szczęście neostalinowska rosja putina do radę. Tym bardziej, że mag polityki łgarow czy jakoś tak... Stwierdził, że zachowanie Polski wobec (pokojowych prób przekroczenia granicy) . Przez tysiące biednych uciekinierów jest niedopuszczalne. Taki real polityk tak popierany przez towarzysza semper fidelis... Wiadomo kto ! Przy okazji czekam już 2 tydzień na odpowiedź w kwestii spalin.... A przy okazji w poniedziałek był ciekawy film. My little ruSSian boy widziałeś...

a
środa, 17 listopada 2021, 19:38

no i co z tego PGNiG też bierze udział i co jak nie wiesz na czym polega certyfikacja to nie pisz głupot a jak będą podskakiwać to ich Niemcy od razu wywala

ciekawy
niedziela, 21 listopada 2021, 18:44

Certyfikacja polega na tym towarzyszu Rusłanie że bez niej będziecie widzieli swój gaz w NS2 jak świnia siodło. I to są fakty które powinieneś przyjąć do wiadomości a nie z nimi polemizować.

DDR
środa, 17 listopada 2021, 14:06

Należy dopuścić jeszcze podmioty z Pakistanu i Etiopii

mzs
środa, 17 listopada 2021, 13:35

Po przeniesieniu aktywów NS2 ze Szwajcarii do Niemiec zostaną one przejęte na poczet kar za bezprawną prywatyzację Jukosu. Niedawno został wydany prawomocny wyrok. Tym sposobem za ciężkie pieniądze wydane przez Rosjan, gazociąg będzie własnością firm z Europy. Szach, mat.

a
środa, 17 listopada 2021, 19:37

A g...o przejmą firma zależna są to pieniądze koncernów zachodnioeuropejskich.

ciekawy
niedziela, 21 listopada 2021, 18:45

No to w takim razie pożegnaj się z certyfikacją NS2 towarzyszu (jak już ci wyżej napisałem)

Tweets Energetyka24