PGNiG i ERU rozpoczynają wspólną działalność poszukiwawczo-wydobywczą na Ukrainie

30 sierpnia 2021, 12:17
guvernul-ucrainean-a-aprobat-un-memorandum-cu-privire-la-importul-de-gaze-naturale-lichefiate-din-sua-1590600421
Fot. Flickr
Energetyka24
Energetyka24

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo oraz ERU Management Services podpisały umowę zakupu przez polską spółkę pakietu kontrolnego udziałów w ukraińskiej spółce Karpatgazvydobuvannya, będącej wyłącznym właścicielem koncesji Byblivska zlokalizowanej na Zachodniej Ukrainie przy granicy z Polską.

Spółka Karpatgazvydobuvannya posiada koncesję na poszukiwanie i wydobycie węglowodorów w zachodniej części obwodu lwowskiego, bezpośrednio przy granicy z Polską. Pod względem budowy geologicznej obszar ten jest zbliżony do struktur złoża Przemyśl – największego złoża gazu ziemnego w Polsce, które PGNiG eksploatuje od ponad 60 lat. Na atrakcyjność i potencjał tego obszaru wskazują przeprowadzone przez PGNiG wstępne analizy danych geologiczno-geofizycznych.

Reklama
Reklama

– Podpisana dziś umowa stanowi element realizacji strategii PGNiG w zakresie rozwoju działalności na rynkach zagranicznych oraz wpisuje się w obrany przez PGNiG kierunek dywersyfikacji źródeł i kierunków dostaw gazu ziemnego. Wierzymy, że wszystkie te działania przyczynią się do wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego nie tylko w Polsce i na Ukrainie, ale również w państwach Trójmorza. – powiedział Paweł Majewski, Prezes Zarządu PGNiG. – Przez ostatnie pięć lat aktywnie prowadziliśmy obrót gazem ziemnym na Ukrainie. Nie tylko rozpoczęliśmy sprzedaż gazu na rynek ukraiński, ale także uzyskaliśmy dostęp do ukraińskiej sieci przesyłowej oraz do ukraińskich magazynów gazu, zwiększając możliwości optymalizacji handlu gazem ziemnym. Sukces dotychczasowych działań i bardzo dobra współpraca z ERU zwiększyły nasz apetyt na wykorzystanie potencjału rynku ukraińskiego, czego efektem jest rozszerzenie współpracy o obszar upstream – dodał Prezes PGNiG.

W efekcie zawarcia umowy PGNiG obejmie 85 proc. udziałów w Karpatgazvydobuvannya. Uzgodniony przez partnerów harmonogram prac na koncesji przewiduje, że do końca 2021 roku zostaną zrealizowane prace przygotowawcze poprzedzające wiercenie otworu poszukiwawczego. Wykonanie odwiertu zaplanowano w II półroczu 2022 r., po czym nastąpią testy złożowe. Jeżeli wypadną pomyślnie, odwiert zostanie podłączony do ukraińskiej sieci gazowej i rozpocznie się jego eksploatacja, co może nastąpić w 2023 roku. Udziałowcy Karpatgazvydobuvannya planują również zrealizować dodatkowe badania geofizyczne terenu koncesji, które pomogą w zaprojektowaniu kolejnych otworów.

– Jestem dumny ze wspólnych wysiłków ERU i PGNiG na rzecz rozwoju regionalnych inicjatyw w obszarze energetyki z udziałem podmiotów z USA, Polski i Ukrainy. Przykładem takiego działania było zakontraktowanie przez ERU dostawy amerykańskiego LNG u naszego polskiego partnera, co miało miejsce niemal dwa lata temu. Dziś rozpoczynamy nowy etap naszej współpracy, rozszerzając ją o segment poszukiwań i wydobycia w ramach spółki Karpatgazvydobuvannya. Wierzymy, że jest to kolejny ważny krok nie tylko do wzmocnienia relacji biznesowych między naszymi firmami, ale także dla dalszego rozwoju międzynarodowej współpracy energetycznej w tej części Europy – skomentował Dale Perry, Członek Zarządu ERU Management Services, spółki będącej współwłaścicielem Karpatgazvydobuvannya.

Zawarcie umowy poprzedziły zgody Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz jego ukraińskiego odpowiednika. (PGNiG)

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
tut
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 16:31

To ma sens.

qwert
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 18:13

Nie, mój drogi to tylko objawy drgania kolan. Zegar tyka, wkrótce skończy się umowa z Gazpromem a brakującego gazu nie ma skąd natrzepać

Razparuk
wtorek, 31 sierpnia 2021, 15:32

Nie ma problemu z obecnym wolumenem. Dramat jest w tym ze nam wzrośnie zużycie. Właśnie wpadamy w pułapkę gazową...bo gaz to przejściówka do OZE/atomu. A zaniedbania są tak wielkie że nie ma jak w terminie zastąpić węgla.

Austriak
środa, 1 września 2021, 10:32

jako 70 letni inzynier i fizyk powiem ci od razu: weglowodory kopalne sa niezastapione przy 8 miliardach ludzi na tej planecie. Obecna technologia atomowa moze zastapic w 5%. Przedewszystkim nic innego nie zastapi weglowodorow jako surowiec w chemi. A inne tzw odnawialne moga najwyzej osiagnac 20%. U Niemcow ktorzy eksperymentuja od 50 lat z odnawialnymi pulap jest 15%. Jak sobie wyobrazasz zastapienie wiekszosci zapotrzebowania energetycznego odnawialnymi w krajach takich jak Chiny (1,5 miliarda ludzi), Indii (1,5 miliarda ludzi) i pozostaly Daleki wSchod nastepny miliard? To jest antyinzynierska utopia. Udzial weglowodorow kopalnych w energetyce nie spadnie ponizej 70%. Te brednie ktore opowiadaja politycy i dziennikarze, przedsiebiorcy ktorzy jedenej lekcji z fizyki nie zaliczyli to sobie moze darowac. Co taki Obajtek wie z prawie zachowania energii? CZy on wie co to jest energia?

Alchemik
wtorek, 31 sierpnia 2021, 10:21

Skoro tak, to w takim razie tym bardziej ma to sens

Tweets Energetyka24