Nowe pozwolenie dla Baltic Pipe za 8 miesięcy? „Trzeba powtórzyć procedurę”

7 czerwca 2021, 13:36
flag-667467_1920
Fot. Pixabay

Wydanie nowego pozwolenia środowiskowego dla Baltic Pipe może zająć około osiem miesięcy - poinformował serwis Montel, powołując się na Duńską Agencję Środowiska.

Według doniesień Montel, procedura wydania nowego pozwolenia środowiskowego dla duńskiego odcinka systemu Baltic Pipe może zająć nawet 8 miesięcy. „Trzeba będzie dokonać ponownej oceny wpływu na środowisko” - stwierdził Nils Bjorkbom z Duńskiej Agencji Środowiska.

Bjorkbom dodał też, że proces ma ruszyć podczas spotkań z przedstawicielami Energinetu, które „są już umówione”.

W czwartek 3 czerwca Energinet, czyli operator duńskiego systemu przesyłowego odpowiedzialny za budowę Baltic Pipe na terytorium Danii, ogłosił, że Komisja ds. Środowiska i Ochrony Żywności uchyliła wydane w 2019 roku pozwolenie środowiskowe dla tego odcinka systemu. Podstawą był niedostateczny opis wpływu realizacji projektu na niektóre gatunki ssaków - m. in. na smużkę leśną, popielicę i nietoperze. Uchylenie pozwolenia skutkować ma wstrzymaniem budowy.

image

 Reklama

KomentarzeLiczba komentarzy: 16
Niuniu
wtorek, 8 czerwca 2021, 17:28

No nieźle. 8 miesięcy w plecy jak wszystko dobrze pójdzie. A może być gorzej jeśli będą kolejne odwołania albo znajdzie się kolejny ekologiczny problem. A cały czas mówimy tylko o lądowym odcinku BP przez Danię. Zostają jeszcze dwa odcinki pod morskie. Przez morze Północne i Bałtyk. Tam też jest sporo żadkich zwierzątek. Myślę, że problemy BP dopiero się zaczynają. Do tego koszty budowy. Od czasu ich szacunków ceny stali wzrosły wręcz kilku krotnie. I będą rosły nadal. jak już dostaniemy ponownie wszystkie pozwolenia to zapewne BP będzie kosztował tyle co super nie ekonomiczny NS2. To kiedy i za ile będzie ten norweski gaz dla Polski? I skąd weźmiemy brakujące 8-10 mld m3 gazu po 2022r? Bo BP do tego czasu już na bank nie powstanie. Ciekawe za to dla czego Pan Kiks zupełnie inaczej oceniał działalność organizacji ekologicznych protestujących w Niemczech przeciw NS2 - tamte były cacy?

Ter
wtorek, 8 czerwca 2021, 01:39

To może czas przyłożyć się do poważnych projektów wydobycia w Polsce gazu łupkowego?

Niezadowolony
wtorek, 8 czerwca 2021, 00:21

Z tego co pamietam to w roku 2018 Polska oddała Danii 80% wód wokół spornego akwenu tylko dlatego , że miało to umożliwić nam bezproblemowe przeprowadzenie całej inwestycji. Chyba ktoś nas znów ograł.

Harald
wtorek, 8 czerwca 2021, 00:19

A rząd już im zapłacił z góry za BP.. wodami pod Bornholmem, i dostępem do budowy farm wiatrowych z PGE. Nie trzeba było poczekać, aż BP popłynie gaz?

czytelnik D24
wtorek, 8 czerwca 2021, 15:22

To był jeden z warunków uzyskania od Duńczyków zgody na inwestycję więc o co c'mon? Duńczycy sami są zaskoczeni bo ten projekt przyczynia się do zwiększenia możliwości przesyłowych duńskiej infrastruktury oraz do obniżenia rachunków za gaz.

12
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 21:11

W obecnej sytuacji nie pozostaje nam nic innego jak uklęknąć na kolanach przed Niemcami i poprosić o gaz z NS 2 (tak jak sobie to Niemcy zaplanowały). Po tych wszystkich buńczucznych i niedyplomatycznych deklaracjach pod adresem Rosji negocjowanie z nią nowego kontraktu gazowego może się zakończyć jeszcze gorszą umową niż ta podpisana przez Pawlaka.

Paweł
wtorek, 8 czerwca 2021, 10:44

To Putin Rządzi światem... Po Chinach.. Niemcy Duńczycy Amerykanie trząsł się przed Putinem

Tweets Energetyka24