Reklama
  • WIADOMOŚCI

Największa katastrofa ekologiczna od lat. Potężny wyciek metanu z gazociągu Gazpromu

Ogromny dym metanowy wykryty na początku tego miesiąca nad Rosją wynikał z napraw awaryjnych, które wymusiły częściowe zamknięcie gazociągu Gazpromu - podała firma, biorąc odpowiedzialność za jeden z najintensywniejszych ostatnich wycieków tego gazu cieplarnianego w sektorze energetycznym.

Fot. Pixabay
Fot. Pixabay

Potężny wyciek metanu z infrastruktury Gazpromu, po raz pierwszy został zidentyfikowany w danych satelitarnych przez firmę geoanalityczną Kayrros SAS. Metan ma blisko 80 razy większy negatywny wpływ na środowisko niż dwutlenek węgla w perspektywie krótkoterminowej.  

Rosyjski gigant gazowy poinformował, że remont rurociągu 4 czerwca uwolnił 2,7 miliona metrów sześciennych (1830 ton) metanu. Według Environmental Defense Fund, wyciek ma mniej więcej taki sam krótkoterminowy wpływ na ocieplenie planety, jak 40 000 samochodów spalinowych w USA jeżdżących przez rok.

Kayrros oszacował poziom emisji na 395 ton na godzinę, co uczyniłoby Gazprom odpowiedzialnym za najpoważniejsze uwolnienie tego trującego gazu od 2019 roku.

Gazprom poinformował, że gaz wycieka w związku z awarią rurociągu Urengoj-Center 1 w rosyjskim regionie Tatarstanu. Firma oświadczyła, że „ze względu na pilność” nie była w stanie użyć mobilnej stacji sprężarek do zmniejszenia ilości metanu uwalnianego w wyniku napraw, chociaż twierdziła, że nadal obniżyła 22% potencjalnych emisji. 

Największa rosyjska firma gazowa jest pod presją, aby zrobić więcej, aby zmniejszyć emisje metanu spowodowane jej działalnością, ponieważ europejskie kraje — jej największy rynek — dokładniej przyglądają się wpływowi paliwa używanego do ogrzewania domów i zasilania ich sieci na klimat. Duże ilości metanu wytwarzanego przez rosyjski gaz są podnoszone w kontekście dążenia UE do neutralności klimatycznej.

Reklama
Reklama

Wyciek w tym miesiącu z gazociągu Gazpromu w Tatarstanie nie jest jedynym dużym wyciekiem metanu związanym z rosyjskim monopolistą. 24 maja Kayrros wykrył kolejny gigantyczny dym metanowy o szacowanym tempie emisji 214 ton na godzinę. Gazprom poinformował, że wyciek ten wynikał z dwudniowej planowanej konserwacji rurociągu Urengoj-Pietrowsk w rosyjskim regionie Baszkortostanu. Emisja wyniosła około 900 000 metrów sześciennych, co firma określiła jako „zgodnie z przepisami bezpieczeństwa przemysłowego”. 

Do czasu publikacji z 4 czerwca wyciek z 24 maja zaliczał się do najpoważniejszych w tym roku wykrytych przez Kayrros z publicznych danych satelitarnych.

Zobacz również

Reklama