Naimski: Jesteśmy na dobrej drodze, by uniezależnić się od gazu z Rosji

1 października 2019, 09:33
840_472_matched__pamcev_1200650matchedp2g47f0477458e15184d7c9c9ac6d9e655910c
Fot.:Naimski.pl
Energetyka24
Energetyka24

Jesteśmy na dobrej drodze, by uniezależnić się od dostaw gazu z Rosji - uważa pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski

"Budujemy takie drogi przesyłu tego surowca (gazu - PAP) do Polski, które będą zupełnie niezależne od Rosji, będą wolne i będą umożliwiały nam sprowadzenie gazu ze wszystkich możliwych kierunków. To jest strategia, która polepsza nasze bezpieczeństwo energetyczne, czy surowcowe" - powiedział Naimski w PR24.

Podkreślił dalej, że "o bezpieczeństwo energetyczne trzeba dbać i inwestować".

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Niuniu
wtorek, 1 października 2019, 16:38

Fajnie tylko może w końcu ktoś policzy dokładnie ile to Nas użytkowników gazu w efekcie będzie kosztować. I niech mi ktoś w końcu wytłumaczy dla czego My nie możemy używać ruskiego gazu a reszta Europy aż piszczy z zachwytu do niego? Alternatywne źródła dostaw - ok. Ale najważniejsza dla Mnie jest za ile a nie od kogo. Jak zwykle wpadamy ze skrajności w skrajność. Najpierw 100% importowanego gazu było z Rosji a tera będzie 100% importowanego gazu spoza Rosji. I to ideologicznie jest cacy tylko czy ekonomicznie też? Ruski gaz jakoś Nam śmierdzi ale już ropa czy węgiel wcale. Ten ostatni jest zresztą coraz popularniejszy również wśród rządzących.

Stary Grzyb
środa, 2 października 2019, 00:12

Słyszałeś kiedyś słowo "schroederyzacja"? Nie żadna "reszta Europy aż piszczy", tylko zeschroederyzowane części (czyli znaczne) europejskich "elit" aż piszczą, widząc wpływy z Gazpromu na swoje prywatne konta. Co do eliminacji gazu z Rosji, to nie "wpadamy ze skrajności w skrajność", tylko eliminujemy źródło zagrożenia i przestajemy wspierać rosyjskie zbrojenia, skierowane także przeciwko nam, zaś np. amerykański LNG jest (po regazyfikacji) tańszy od gazu rosyjskiego o ok. 30%. W kwestii ropy - już obecnie import z Rosji stanowi poniżej 50% importu ropy do Polski ogółem, a po zakończeniu sprawnie realizowanej rozbudowy Rurociągu Pomorskiego będzie można i ten import ograniczyć do 0% z powodów jak powyżej - Naftoport ma przepustowość równą 150% polskiego zapotrzebowania na ropę. Import węgla z Rosji wynosi około 18% zużycia węgla w Polsce, czyli nie stanowi (w przeciwieństwie do ropy i gazu w chwili obecnej) ewentualnego narzędzia szantażu, zwłaszcza wobec potencjału polskiego górnictwa, ale jest oczywiście - jak wszelka "współpraca" z Rosją, gospodarcza czy inna - szkodliwy i powinien zostać wyeliminowany.

Reklama
Tweets Energetyka24