• Partner główny
    Logo Orlen

Gaz

Miedwiediew wróży gigantyczny wzrost cen gazu i „ciepło” pozdrawia Europę

Fot. www.kremlin.ru

Zdaniem Dmitrija Miedwiediewa, byłego prezydenta Rosji, do końca roku ceny gazu ziemnego mogą sięgnąć nawet 5000 dolarów za 1000 m3. Swoją wiadomość, skierowaną do przywódców UE, kończy on słowami „with warm regards”.

Wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej oświadczył, że w związku ze skokiem cen gazu do około 3500 euro za 1000 m3, musi zrewidować swoje prognozy.

Jego zdaniem w bieżącym roku mogą one osiągnąć absolutnie astronomiczną (i katastrofalną dla gospodarki) cenę - 5000 euro. To oznaczałoby wzrost o prawie tysiąc procent, w porównaniu do notowań z września 2021. Dziś są wyższe o prawie 500%.

Czytaj też

Jeden z najbliższych sojuszników rosyjskiego dyktatora zapomniał nadmienić, że główną (choć uczciwie należy przyznać - niejedyną) przyczyną skokowego wzrostu cen gazu są właśnie poczynania Moskwy. Najpierw, przed rozpoczęciem wojny na Ukrainie, opróżniali oni największe europejskie magazyny gazu, doprowadzając do paniki na rynku, a następnie obcięli (lub wstrzymali) dostawy surowca do wielu europejskich odbiorców.

Kolejne rosyjskie wrzutki o problemach Nord Stream 1, połączone z rosnącą presją na uruchomienie Nord Stream 2, doprowadziły do sytuacji, w której ceny „błękitnego paliwa” osiągnęły poziomy realnie zagrażające stabilnemu funkcjonowaniu europejskiego systemu gospodarczego.

Z danych Gazpromu wynika, że przez siedem i pół miesiąca bieżącego roku dostawy do krajów spoza WNP (a więc głównie Europy) spadły o 36,2%. To duża obniżka, zwłaszcza kiedy uświadomimy sobie, że Stary Kontynent jest w środku okresu przygotowawczego do zimy.

Komentarze