Dyplomata UE: Sytuacja na rynku gazu może zaszkodzić reputacji Rosji

8 października 2021, 14:14
31045298585_9c50feb12e_k
Fot. GovernmentZA / Flickr

Unia Europejska jest bardzo zaniepokojona gwałtownym wzrostem cen gazu - oświadczył Markus Ederer, ambasador UE w Rosji.

Dyplomata udzielił wywiadu, w którym stwierdził jasno, że obecna sytuacja na rynku gazu powinna budzić w Rosji zaniepokojenie z conajmniej trzech powodów. Po pierwsze „może to doprowadzić do przyspieszenia w Europie procesu zastępowania gazu odnawialnymi źródłami energii”. Po wtóre „reputacja Rosji jako wiarygodnego dostawcy może ucierpieć, jeśli powstanie wrażenie, że w tej chwili nie może lub nie chce odpowiedzieć na rosnący popyt”. I wreszcie po trzecie, zdaniem ambasadora „brak reakcji można uznać za próbę wywarcia presji w celu przyspieszenia uruchomienia Nord Stream 2”.

Reklama
Reklama

Markus Ederer wspomniał również, że podwyżka cen gazu znalazła się w porządku obrad Rady Europejskiej, zaplanowanych na 21-22 października bieżącego roku. Dodał, że zdaje sobie sprawę z faktu, że przyczyny wzrostu notowań surowca są złożone, wymienił w tym kontekście ożywienie gospodarcze oraz przekierowanie bardzo dużej części ładunków LNG do Azji.

„(…) w odpowiedzi na zwiększone zapotrzebowanie wiarygodny dostawca energii mógłby być może zwiększyć dostawy, o co apelowała Międzynarodowa Agencja Energetyczna. Pytanie nie brzmi: kto jest winien i czy wszyscy wywiązują się ze swoich zobowiązań, ale jak na obecną sytuację reaguje (…) najważniejszy dostawca surowców energetycznych do UE” - klarował dalej Ederer, w rozmowie z „RBC”.

KomentarzeLiczba komentarzy: 37
Buczacza
niedziela, 10 października 2021, 14:48

Pgad ptaszyno jesteś. No w końcu nawet reaktywowaleś po 2 latach socjologa! Respekt muminku. To już chyba 35 nick. Czapki z głów.... Zbliża się szybkim krokiem czas wykopków z ogródka... Wykopiemy nasze kartoszki w końcu... Specjalista od analiz gazowych przemówił. Podobne analizy tworzy peiter z północy. A priori można przyjąć,że wszystko co nie z kraju walonek i kartoszek to be... Czym więcej takich historii,analiz, obliczeń tym bardziej wierzę, że idziemy w dobrą stronę. Na koniec to czego jesteśmy teraz świadkiem. To właśnie efekt polityki Niemiec i rosji. Swoista symbioza państw, które nie raz modelowały Europę pod swoją modę. Nigdy w historii nie było z tego nic mądrego ani dobrego... danke i spasiba. Na drzewo liście pompować.

a
niedziela, 10 października 2021, 19:02

a tobie to o co chodzi? przecież mamy sławetne amerykańskie LNG tylko chwilowo skierowane do Azji a u nas dobrze że lasy są to się chrustu nazbiera i jakoś zimę się przeczeka.

Po trzecie sankcje
niedziela, 10 października 2021, 04:48

Niemcy zamknęły atomówki, a teraz bilans się nie zgadza.

Niuniu
sobota, 9 października 2021, 23:24

Buczacza - sam gazociąg BP nic Polsce nie da. Aby miał sens musi być gaz który nim będziemy tłoczyć. Dziś w Norwegii nie ma wolnego gazu i jego wydobycie tam systematycznie co roku spada. Za rok jak BP bedzie gotowy norweskiego gazu będzie mniej niż w tym roku. A cały norweski gaz dziś kupują bogate unijne europejskie kraje i do tego Wielka Brytania. Czy za rok Państwa te przestaną kupować norweski gaz? A czy Polska może za ten gaz zapłacić więcej niż mogą za niego zapłacić holendrzy, niemcy czy anglicy? Przebijemy ich kontrakty? A może uwierzyłeś, że kupiliśmy tyle złóż norweskich, że starczy Nam gazu z nich produkowanego? Jak byś miał taką nadzieję, to przypomnę za artykułami w def24, że polskie PGNIG dumnie oświadczało o możliwości produkcji nawet 2,5-3 mld m3 gazu z tych koncesji już w 2024r. A potrzebujemy 8-10 mld m3 już w 2023. A przecież nie są to koncesje w 100% Nasze, często jesteśmy mniejszościowymi udziałowcami i to nie My jesteśmy operatorami tych złóż a więc nie My będziemy decydować do kogo trafi ten gaz. Myślenie jest trudne ale można się go nauczyć i do tego przywyknąć.

Davien
środa, 13 października 2021, 16:02

Widzisz kłamco ale gazu w Norwegii jest dosyć, do tego Polska ma własne złoza z których gaz bedzie trafiał do BP:)

ciekawy
niedziela, 10 października 2021, 12:06

Norwegia eksploatuje coraz to nowe złoża więc o Norwegię ty się nie martw.

a
niedziela, 10 października 2021, 19:03

Nie eksploatuje nowych złóż bo takowych nie ma, trzeba sięgnąć daleko na północ, jedynie wykrywane są niewielkie "oczka" na starych polach tak 2 - 3 mld

Davien
środa, 13 października 2021, 16:03

Eksploatuje w przeciwieństwie do twojej Rosji która nei ma technologii do wydobywania gazu z nowych żródeł:)

rob ercik
sobota, 9 października 2021, 22:58

Tik tak, bardzo trafne uwagi. USA ma doskonałą okazją by udowodnić że mogą zastąpić FR na rynku gazu w Europie... Gazoportu czekają ...

dim
niedziela, 10 października 2021, 16:23

Gazoportów jest jeszcze za mało, na tak dużą reakcję. Ich europejska konstelacja jest właściwie dopiero w budowie. Podobnie jak zakłady skraplania gazu (po kilkanaście miliardów USD każdy). Poza tym działa lobby gazowe, nie tylko rosyjskie, amerykańskie także. I chcą dziś bardzo wysokich cen.

a
niedziela, 10 października 2021, 19:04

Gazoportów jest za dużo - w ilu procentach wykorzystane?

leming
sobota, 9 października 2021, 12:41

Jedynym wyjściem jest pilna budowa dużego gazociągu z Iranu,Azerbejdżan nie ma tyle gazu i będzie sprzedawał ruski. Upssss,zapomniałem,Iran jest na sankcjach :) Ale mamy wybór:sankcje lub stopa życiowa.UE chciała by i to i tamto,ale tak się nie da.

dim
niedziela, 10 października 2021, 16:21

A właśnie KE ogłosiła, że nie będzie dofinansowywać gazociągu East Med. Z złóż Egiptu, Izraela i Jordanii, Cypru i Grecji, z omijaniem Turcji, przez Rodos, Kretę, na kontynent grecki i druga część rozwidlenia do Włoch. UE wyjaśniła, że gazociąg ten nie odpowiada europejskim wartościom ochrony środowiska naturalnego (sic !). Lobby NS2 działa. Teraz, po raz pierwszy (!) zaczyna to docierać także do Greków, którzy uważali, że to tam, na północy, z "ukraińskimi, polskimi czy litewskimi rosofobiami", to nie ich sprawa. Niemniej przeważnie jestem jeszcze w Grecji blokowany (dany post), gdy to piszę. Tak jak w Polsce ciężko, ciężżżko przebija się prawda o Grecji, czy choćby prawdziwej historii II wojny światowej i potem partyzantek, tak i w Grecji wszystko ustawiane było na fałszowanie faktów, choćby tych o Polsce i Rosji. I Żydach oczywiście.

Fanklub Daviena i GB
poniedziałek, 11 października 2021, 13:17

Ale przecież miał być South Stream na Bałkany do Bułgarii. Gdy ta się zgodziła a potem pod naciskiem USA zgodę odszczekała, była rosyjska propozycja dla Macedonii i Grecji. Co ja na to poradzę, że Grecja była równie głupia jak Polin z Jamal 2, więc Rosja z propozycją gazociągu zwróciła się do Turcji, która była mądrzejsza od Greków? Grecja mogła zostać południowym hubem gazowym Rosji (i nie tylko, kolejne gazociągi też korzystniej byłoby prowadzić tam, gdzie sieć gazowa już jest) na UE, ale z kretyńskiej rusofobii straciła szansę... :D

Davien
środa, 13 października 2021, 16:04

A co kogo obchodzi South Stream. Uwalili go wam i dobrze:)

Tweets Energetyka24