Departament Stanu USA nie zaproponował nowych sankcji dla Nord Stream 2

20 lutego 2021, 11:15
Biały Dom
Fot. Pixabay

Departament Stanu USA nie zaproponował nowych sankcji w swoim raporcie dla Kongresu na temat gazociągu Nord Stream 2, podał Bloomberg powołując się na raport.

Raport wspomina o naruszeniu amerykańskich sankcji przez barkę Fortuna i jej właściciela KVT-RUS. Może to oznaczać nałożenie na nich sankcji, ale zarówno statek, jak i firma znajdują się już na listach sankcji USA w ramach innych artykułów.

Departament Stanu nie zaproponował również nałożenia sankcji na żadne niemieckie ani inne europejskie firmy zaangażowane w projekt rurociągu - poinformowała agencja.

Zdaniem agencji, decyzja USA o nie proponowaniu nowych sankcji odzwierciedla zamiar sekretarza stanu Antony'ego Blinkena „nie kwestionowania” działań rosyjskiego Gazpromu co do Nord Streamu 2, aby nie zrazić Niemców do nowej administracji USA na początku jej urzędowania. 

O możliwości nałożenia sankcji pisaliśmy wcześniej.

Raport Departamentu Stanu pojawił się z opóźnieniem - termin przedłożenia go Kongresowi upłynął 16 lutego.

Reklama
Reklama

Decyzja została podjęta pomimo krytyki w Stanach Zjednoczonych, gdzie obecna administracja jest oskarżana o łagodność wobec Rosji.

Członek Komisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów, Michael McCall, nazwał te propozycje „całkowicie nieadekwatnymi”.

„Intencje Kongresu są jasne, nie można ich ignorować: ponadpartyjne mandaty w ostatnich dwóch budżetach obronnych mają na celu powstrzymanie ukończenia niekorzystnego rosyjskiego rurociągu” - powiedział kongresman w oświadczeniu cytowanym przez Bloomberga.

Nord Stream 2 przewiduje budowę dwóch nitek gazociągu o łącznej przepustowości 55 mld m sześc. gazu rocznie z wybrzeża Rosji przez Morze Bałtyckie do Niemiec.

Projektowi aktywnie sprzeciwiają się Stany Zjednoczone a także Ukraina i szereg krajów europejskich, w tym Polska i Ukraina, które są zaniepokojone wykluczeniem z tranzytu oraz zwiększeniem rosyjskiej dominacji energetycznej w Europie. W grudniu 2019 r. USA nałożyły sankcje na gazociąg, w wyniku których szwajcarskie Allseas zostały zmuszone do zaprzestania układania. 

KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Stary Grzyb
niedziela, 21 lutego 2021, 23:00

"Zamiar sekretarza stanu Antony'ego Blinkena „nie kwestionowania” działań rosyjskiego Gazpromu co do Nord Streamu 2, aby nie zrazić Niemców do nowej administracji USA na początku jej urzędowania." To już coś więcej niż "reset" czy "detente", to nawet więcej, niż "collusion". Trudno było mieć jakiekolwiek złudzenia wobec nowej amerykańskiej administracji, ale zaczyna wyglądać na to, że wyczyny Obamy i jego ekipy mogą okazać się co najwyżej przygrywką do koncertu. Obyś żył w ciekawych czasach ...

Raf
niedziela, 21 lutego 2021, 15:19

Może USA zamiast nakładać jakieś tam sankcje powinni zaproponować Niemcom gaz po dużo niższej cenie niż Rosja to wtedy może by coś wskórali. A te całe ich sankcje są nic nie warte.

tut
niedziela, 21 lutego 2021, 13:23

Czyli Niemcy z Amerykanami dogadali się. Coś wam to przypomina?

Niuniu
niedziela, 21 lutego 2021, 03:27

Odbudowa relacji trans atlantyckich wygrywa. Wygrywa eównież zdrowy rozsądek i oczywisty fakt,że to Niemcy są ważne w Europie dla USA a nie Ukraina. Ukraina to jedynie instrument nacisku i walki z Rosją a prawdziwym sojusznikiem i projekcją amerykańskiej domninacji w Europie są Niemcy. Chyba to jest mimo wszystko jednak klęska rosyjskiej polityki rozłamu w stosunkach trans atlantyckich. Szkoda tylko, że znów się wygłupiliśmy w Naszej ocenie real polityki.

Celt
niedziela, 21 lutego 2021, 11:24

To nie jest odbudowa relacji transatlantyckich wrecz przeciwnie. To Niemcy po 75 latach wychodza spod amerykansko-izraelskiego kolonializmu. Francja to zrobila przed 60 laty. Wielka Brytania pozostanie na zawsze kolonia USA i Izraela. No chyba ze Szkocja odlaczy sie od Wielkiej Brytani

Heinel
sobota, 20 lutego 2021, 21:19

Niemcy powinny nałożyć sankcje na statki transportujące skroplony gaz ze Stanów Złajdaczonych do Europy.

Tweets Energetyka24