Rosyjskie media: Gazprom będzie się długo sądzić z UOKiK

8 października 2020, 13:54
moscow-2105606_640
Fot. Pixabay
Energetyka24
Energetyka24

Po nałożeniu przez polski UOKiK grzywny na spółki uczestniczące w budowie Nord Stream 2, koncern Gazprom będzie odwoływać się do sądu, a postępowanie zajmie kilka lat - ocenia w czwartek prasa w Rosji. Jej zdaniem, Gazprom może wkrótce wznowić budowę gazociągu.

"Polska znalazła sposób, by zarobić na Nord Stream 2" - głosi podtytuł materiału w dzienniku "Komiersant". Prawnicy, z którymi rozmawiał dziennik oceniają, że decyzja UOKiK nie będzie mieć natychmiastowych następstw. W trakcie dalszego postępowania sądowego firmy uczestniczące w Nord Stream 2 mogą nie wykonywać postanowienia UOKiK - podkreśla "Kommiersant".

Dziennik ocenia ponadto, że w razie przegranej w sądach w Polsce rosyjski koncern może spróbować zwrócić się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCz). Trybunał bowiem uznawał w przeszłości, że do jego kompetencji należą spory z organami antymonopolowymi, jeśli zdaniem ETPCz działanie tych organów ma cechy postępowania karnego ze względu na swą surowość - powiedział dziennikowi prawnik Jarosław Kulik.

"Kommiersant" prognozuje przy tym, że UOKiK będzie próbował zająć aktywa Gazpromu w krajach europejskich. "Aktywizacja zabiegów Polski, by przeciwdziałać budowie gazociągu (Nord Stream 2) może być związana z tym, że Gazprom stopniowo zbliża się do momentu wznowienia jego układania" - ocenia "Kommiersant". Dziennik podaje, że rosyjska jednostka Akademik Czerski, którą wymieniano w kontekście tych prac, znajduje się obecnie na Bałtyku w rejonie Kaliningradu, być może prowadząc tam testy sprzętu.

Dziennik gospodarczy "Wiedomosti" cytuje uspokajające - jak ocenia - opinie ekspertów. "Biorąc pod uwagę pogorszenie w relacjach między Rosją i krajami europejskimi, istnieje ryzyko wstrzymania projektu, ale nie jest ono związane z tym konkretnym pozwem" - powiedział o decyzji UOKiK ekspert z Fitch Ratings Dmitrij Marinczenko.

Analityczka banku PSB Jekatierina Kryłowa zauważyła, że Nord Stream 2 "regularnie napotyka rozmaite przeszkody, niemniej prace są kontynuowane". Projekt jest ukończony w 97 procentach - przypomina Kryłowa. Prognozuje ona, że po otrzymaniu zezwoleń od Danii w listopadzie br. można oczekiwać wznowienia budowy.

W komentarzu dla portalu RBK prawnik Dmitrij Gorbunow ocenił, że rozwiązanie kontraktów na finansowanie budowy, czego domaga się UOKiK, "nie może w żaden sposób" wpłynąć na realizację projektu Nord Stream 2. Faktycznie bowiem budowa została już sfinansowana. Analityk Laurent Ruseckas, dyrektor ds. rynków gazu w brytyjskiej firmie konsultingowej IHS Markit, nazwał decyzję UOKiK "pokazowym wystąpieniem". Jedynym czynnikiem, który może wpłynąć na projekt Nord Stream 2 są już wprowadzone sankcje amerykańskie i nowe restrykcje omawiane w Kongresie USA - powiedział RBK ten ekspert.

UOKiK nałożył kary na spółki uczestniczące w budowie Nord Stream 2, w tym 29 mld zł - na Gazprom i ponad 234 mln zł - na pięć pozostałych spółek budujących rurociąg. Na mocy decyzji podmioty mają obowiązek rozwiązać umowy zawarte na finansowanie gazociągu.

Decyzja ta i nałożenie maksymalnej kary związane jest z zakończonym postępowaniem UOKiK w sprawie spółki odpowiedzialnej za budowę i eksploatację gazociągu Nord Stream 2 bez wymaganej zgody prezesa UOKiK.

W ocenie urzędu spółki finansujące gazociąg działały umyślnie, dlatego zostały ukarane maksymalnymi sankcjami finansowymi, wynoszącymi w każdym przypadku 10 proc. rocznego obrotu - Gazprom (29,08 mld zł), Engie Energy (55,5 mln zł), Uniper (29,9 mln zł), OMV (87,7 mln zł), Shell (30,2 mln zł) oraz Wintershall (30,8 mln zł).

Prezes UOKiK nakazał stronom rozwiązanie umów zawartych w celu finansowania Nord Stream 2. W jego ocenie, pozwoli to na przywrócenie stanu konkurencji sprzed dokonania koncentracji. Spółki mają 30 dni od otrzymania decyzji na rozwiązanie kontraktów, zaś w przypadku zaskarżenia decyzji do sądu - od jej uprawomocnienia.

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
doktor wszechnauk
czwartek, 8 października 2020, 19:27

Pytanie do UOKIK Zaraz Zaraz Decyzja surowa rozumiem Kara dla Shell 30,2 mln zł ? Czy mówimy o znamienitym koncernie Royal Dutch Shell ? Przychody w 2019 roku 344 mld USD ? To kara powinna wynosić 34 mld. Czyż nie Szanowny UOKIKu ? Odwołanie do Trybunału Praw Człowieka w zakresie prawa antymonopolowego. A to świetne.....

Niuniu
czwartek, 8 października 2020, 18:28

Postępowanie samego Gazpromu jest dla Nas oczywiste i przewidywalne. Wydając taką decyzję Nasz Urząd liczył się z jej daleko idącymi reperkusjami prawno sądowymi. Mieliśmy zresztą wzór w postaci decyzji sprzed lat regulatora Ukraińskiego który nałożył na Gazprom karę w wysokości kilku mld . Zawsze to jakaś dźwignia i element przetargowy nawet jak jest nie do wyegzekwowania. Natomiast dużo bardziej znaczące jest działanie które podjęto przeciwko największym europejskim firmom energetycznym. To odpowiedniki, tyle, że większe i bogatsze, Naszego Polskiego Orlenu. Próba ich karania i do tego zabraniania im robienia interesu wartego w sumie dziesiątki miliardów euro o dużym znaczeniu strategicznym dla ich Państw to już poważna zagrywka. To działanie będzie miało swój dalszy ciąg nie tylko na salach sądowych ale znacząco odbije się na Naszych relacjach polityczno-gospodarczych z Państwami które owe koncerny reprezentują i zapewne zostanie skrupulatnie wykorzystane przez licznych Naszych przeciwników których zdążyliśmy się w UE dorobić. A Ukrainy tym i tak nie uratujemy.

Pllw
piątek, 9 października 2020, 00:15

Nie lękają się tylko kasuj inne zagraniczne spółki ile się da za to ,że popełniły błąd.Tu nie ma sentymentów ,a klęczenie nic tu nie da.

czwartek, 8 października 2020, 21:22

Zrozum wreszcie, ze każdy się kieruje się swoim interesem. I zadne "przyjacielskie stosunki" i "silne pozycje" nie mają znaczenia. Jak polskie firmy transportowe zaczęły sobie zbyt śmiało poczynać, to szybciutko postanowiono dokręcić śrubkę. Dlaczego my mamy się przejmować interesami gazpromu i przyjaciół?

doktor wszechnauk
piątek, 9 października 2020, 11:01

To śmieszne. Jednak w tym wypadku Polska/UOKIK opiera się na prawie Unijnym i to Polska jest tego prawa rzecznikiem a Niemcy je naruszają

Raf
piątek, 9 października 2020, 00:27

A w czyim interesie jest konfliktowanie Polski z Rosją i innymi krajami Europejskimi?

niedziela, 11 października 2020, 18:44

No kto "konfliktuje" Polskę z Rosją?

nie przesadzaj
sobota, 10 października 2020, 22:14

A od kiedy chłopaki i dziewczyny z SPD na kontraktach w Gazpromie reprezentują kraj? Nawet u siebie nie potrafią wygrać uzyskując od początku wieku w kolejnych wyborach coraz niższe poparcie (od 40% w 1998 do 20% w 2017).

Tweets Energetyka24