Amerykańskie elity wzmacniają presję na KE. Domagają się działań przeciwko Nord Stream 2

18 września 2020, 10:51
flag-1446423_1280
Fot. Pixabay

Ponad setka byłych i obecnych dyplomatów, polityków i ekspertów wezwała w otwartym liście KE oraz państwa UE do podjęcia kroków prowadzących do zarzucenia projektu Nord Stream 2. Tekst opublikowano w czwartek na portalu anglojęzycznego "Newsweeka".

Jak czytamy w dokumencie, próba otrucia rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego "pokazuje, że Moskwa nie jest powstrzymywana przez zachodnie działania oraz oświadczenia i odmawia zaprzestania swojego destabilizującego politycznego awanturnictwa w kraju oraz za granicą". 

"W kluczowym momencie demonstracji na Białorusi na rzecz wolnych i uczciwych wyborów zachodnie wartości muszą być utrzymane" - uważają sygnatariusze listu. 

Wzywają przy tym Komisję Europejską, wszystkie państwa UE oraz USA, Kanadę, Norwegię, Wielką Brytanię, Ukrainę, Gruzję i Mołdawię do "podjęcia natychmiastowych działań", by gazociąg "nigdy nie został dopuszczony do użytkowania". Zdaniem sygnatariuszy listu projekt Nord Stream 2 podważa "relacje transatlantyckie oraz ideę europejskiej jedności" i potencjalnie może zaszkodzić ukraińskiej gospodarce. 

Pod listem podpisało się 114 obecnych lub byłych dyplomatów, wojskowych, ekspertów i polityków z państw europejskich oraz USA. Wśród nich są byli szefowie polskiej dyplomacji Anna Fotyga oraz Witold Waszczykowski, były szef MSZ Ukrainy Pavlo Klimkin i były prezydent Estonii Toomas Hendrik Ilves. 

W Unii Europejskiej i Niemczech rośnie presja na kanclerz Angelę Merkel w sprawie zaniechania projektu Nord Stream 2. Powodem takich apeli jest potwierdzenie przez rząd Niemiec, że Aleksiej Nawalny, jeden z liderów opozycji antykremlowskiej, padł ofiarą próby zabójstwa z użyciem bojowego środka trującego z grupy Nowiczok. 

Objęty amerykańskimi sankcjami gazociąg Nord Stream 2 jest gotowy w 94 proc., ale od grudnia 2019 roku nie prowadzi się przy nim żadnych prac. Z łącznie 2460 km tworzących go rur trzeba ułożyć jeszcze 150 km, w tym 120 km na akwenach duńskich i 30 km na niemieckich.

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
rob ercik
piątek, 18 września 2020, 12:58

Amerykanie elity dbają o amerykańskie interesy co w tym dziwnego? Czekam na dzień kiedy polskie elity zaczną dbać o Nasze interesy a nie o swoje KORYTA

HeHe
piątek, 18 września 2020, 15:00

Po pierwsze takie wezwania nie wpłyną na stan amerykańskich interesów gazowych z zachodnią Europą bo ta, po próbie amerykańskiego szantażu i tak nie będzie już kupować amerykańskiego LNG a więc chętni na niego pozostaną już tylko zdeklarowani frajerzy tacy jak nasze "POLYTYCZNE ELYTY". Po drugie nikt z polityków niemieckich ani zachodnioeuropejskich nie przejmie się "domaganiem się" Amerykanów i pogasłych, żałosnych, prowincjonalnych „gwiazd" takich jak Fotyga, Waszczykowski czy Klimkin :)

Davien
poniedziałek, 21 września 2020, 08:54

Heheszku, ty naprawdę jesteś smieszny:)) Ale dla twojej załosnej wiedzy: Parlament Europejski przyjał rezolucje wzywająca do zamknięcia NS-2:)) A wasze "polytyczne elyty" z Putinem na czele dbaja tylko o własne konta w Szwajcarii a nie o Rosję;)) A Europa będzie kupować LNG z USA/Kataru i innych żródeł wiec płacz dalej:)

HeHe
poniedziałek, 21 września 2020, 22:49

"Rezolucje" to są skierowane do naiwnych :) a Europa będzie kupowała LNG jako uzupełnienie do rekordowych ilości gazu pompowanego z Rosji. Do twojej żałosnej wiedzy - przed epidemią rosyjski gaz stanowił 42% całości gazu sprowadzanego przez Europę a amerykańskie LNG niecałe 4% i nie miej cienia nadziei na zmiany :)

Piekarz z Hajfy.
sobota, 19 września 2020, 13:00

Ja na ten przykład, w ogóle zrezygnowałem z zakupów LNG.

Ukulele
piątek, 18 września 2020, 19:02

Kwestia kupowania amerykańskiego gazu nie ma najmniejszego znaczenia. Z naszego punktu widzenia najważniejsze jest doprowadzenie do fiaska projektu NS2. Tu chodzi o powstrzymanie rozbijania jedności europejskiej jak również o zablokowanie finansowania rosyjskiej armii. Bo przecież nikt nie ma wątpliwości że środki płynące ze sprzedaży gazu będą służyć m in finansowaniu zbrojeń. Jest to więc projekt wymierzony bezpośrednio przeciw całej UE. Gaz można kupować z wielu źródeł a po ostatnich wyskokach Putina to rosyjski gaz jest na cenzurowanym. Mówi się również o sankcjach. Zresztą to życzeniowe myślenie że zachodnia Europa gazu z USA nie kupi. Nikt nie będzie pytał o źródło pochodzenia. Jeśli będzie tańszy kupią w interesach nie ma sentymentów :)

HeHe
sobota, 19 września 2020, 15:09

I właśnie dlatego, że w interesach nie ma sentymentów NS2 zostanie ukończony trochę wcześniej czy trochę później i będzie pompował ruski gaz który dlatego, że jest tani nie będzie na żadnym "cenzurowanym" a stawianie go w takiej pozycji z powodu przez nikogo nie udowodnionych "wyskoków Putina" jest właśnie myśleniem życzeniowym . Opóźniając NS2 nikt nie zablokuje finansowania rosyjskiej armii która notabene nie jest żadnym zagrożeniem dla UE bo Rosja przez nikogo nie zaatakowana sama nikogo nie zaatakuje. Z naszego punktu widzenia NS2 szkodzi jedynie interesom wrogich nam władz Ukrainy a to, że zmarnowaliśmy szansę na proponowane nam przez Niemców i Rosjan podłączenie się pod NS oraz na rozbudowę przez ruskich Jamału "zawdzięczamy" tylko naszym ówczesnym władzom które polski interes ekonomiczny złożyły na ołtarzu swojej rusofobicznej polityki broniącej ukraińskiego interesu kosztem naszego własnego. 

Davien
poniedziałek, 21 września 2020, 08:57

Heheszku, marz dalej:) Jak na razie wasz statek rdzewieje w Niemczech , OPAL dalej zablokowany , wiec jak widac.... A juz twoje kłamstwa że Rosja nikogo nie napada.... Ukraina pewnie wg was napadła się sama, I istotnie władze Ukrainy sa wam Roisjaninie wrogie co nie ejst niczym dziwnym jak ich napadliscie , mordujecie okupujecie ukraińskei ziemie itd. Ale co sie dziwić, wy inaczej nie potraficie .

Tweets Energetyka24