Glapiński: Udział NBP w budowie atomu ważny „może nawet fundamentalny”

9 kwietnia 2021, 17:11
Zrzut ekranu 2021-04-9 o 17.10.54
Fot. NBP Flickr
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


NBP wyraża gotowość wspierania realizacji rządowej strategii energetycznej, ale bez jakichś działań szczególnych, których nie ma w mandacie banku centralnego - oświadczył prezes Narodowego Banku Centralnego Adam Glapiński.

Jak przypomniał podczas piątkowej konferencji prasowej, rząd zatwierdził strategiczny plan przebudowy sektora paliwowo-energetycznego do 2040 r., i przewiduje budowę elektrowni atomowych.

„Nie sposób sobie wyobrazić ogromnych wydatków, związanych z budową elektrowni atomowych w Polsce bez udziału NBP. To będą ogromne operacje finansowe. Nasz udział będzie tam bardzo, bardzo ważny, może nawet fundamentalny” - oświadczył Glapiński.

Jak jednak zaznaczył, w mandacie banku nie ma jakichś działań szczególnych w tym zakresie i nie wie „czemu miałyby takie działania służyć”.

Glapiński wskazał, że w projekcie jądrowym będzie musiał być także mobilizowany kapitał zagraniczny. „Bez NBP, bez każdego banku centralnego w dowolnym kraju przy naszych możliwościach, byłoby to niemożliwe”.

image

 

„Oczywiście NBP w ramach swojego mandatu dysponuje odpowiednimi możliwościami finansowymi i wyraża gotowość wspierania realizacji rządowej strategii w tym zakresie” - dodał.

Prezes NBP mówił, że można sobie wyobrazić wyemitowanie przez rząd np. „zielonych” obligacji, służących finansowaniu przedsięwzięć ekologicznych, które znalazłyby się na rynku

„Oczywiście rola NBP też by się pojawiła, bo jesteśmy zobowiązani, aby ten rynek obligacji odpowiednio regulować. Nasza rola byłaby zasadnicza, taka jak przy finansowaniu tarcz. (…) Bez nas te tarcze nie mogłyby być zrealizowane” - mówił Glapiński. Zastrzegł jednak, że dla banku centralnego obligacje to po prostu obligacje, nieważne z czego finansowaniem są związane.

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Niuniu
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 18:32

Kolego Jerzy Lipka - w 100% zgoda. Bez EJ nie zmienimy polskiej energetyki (gadka o wpływie budowy ej na rozwój techniczny kraju jest znacznie bardziej dyskusyjna). Tylko kto ma "zainwestować"? I jak go do tego zmusić? Z kilku artykułów i wypowiedzi polityków wynika pośrednio, że firmy amerykańskie co najwyżej sfinansują 49% udziałów w takiej inwestycji jeśli zostanie wdrożony pomysł, że ta EJ w 49% będzie należałą do Nich. Pozostaje skąd wziąć 51%. Dalej nie ma na to realnego pomysłu. Dodam, że obowiązuje Nas rawo Unijne co utrudnia jeśli wręcz nie uniemożliwia "ręczne" sterowanie takimi finansami i inwestycjami. NBP nie może dodrukować takiej kasy. Jak by tego nie nazywać to i tak na koniec trzeba tych kilkadziesiąt miliardów zł od kogoś pożyczyć (a w zasadzie nie zł tylko dolarów bo to nimi za budowę zapłacimy USA). Od kogo?

Jerzy Lipka - Obywatelski Ruch na Rzecz Energetyki Jądrowej
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 12:31

Budowa elektrowni jądrowych to Polska Racja Stanu! Inaczej nie zbudujemy stabilnego i pewnego systemu energetycznego, który byłby oparty o technologie zero-emisyjne! Więc warto zainwestować w tą technologię, budując przy okazji nową gałąź przemysłu w R.P. A także nowe kompetencje i dużo wyższe standardy techniczne.

Niuniu
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 00:30

RJP - to też było już przerabiane - tak ze 4 lata temu. był pomysł aby Nasze oszczędności bankowe przekształcić w "obligacje". Ale analizy pokazały, że ludność jest wysoce niechętna. A na siłę się tego zrobić nie da. Obecnie można oczywiście wydrukować jakieś papierki z nadrukiem "obligacje". Niektóre firmy nawet tak robią. I udaje się czasem sprzedać takie "papiery" za kilka milionów złotych. A tu potrzeba kilkadziesiąt miliardów złotych. Aby "obligacje" znalazły chętnych z taką kasą muszą mieć gwarancje Państwa - czyli Polska musi zwiększyć o taką kwotę swój dług, gwarancje Państwa dolicza się do jego długu. Na koniec zadam Ci RJP pytanie: jeśli Glapiński wyemituje "obligacje" - zainwestujesz w nie swoje oszczędności? Znów jesteśmy na początku drogi: skąd wziąć kasę na Polską EJ.

Niuniu
niedziela, 11 kwietnia 2021, 03:20

Czyli Prezes Glapiński jednoznacznie oświadczył, że wbrew wcześniejszym doniesieniom prasowymw tym def24, NBP nie sfinansuje polskiej elektrowni atomowej. Takie działania nie mieszczą się w zakresie mandatu i uprawnień Banku Centralnego. Finansowanie inwestycji, nawet tych najważniejszych dla Państwa to zadanie Banków Komercyjnych przy wsparciu budżetu Państwa i międzynarodowych instytucji finansowych. Tudzież kapitału prywatnego. Kolejny raz odbyliśmy długą podróż i znów znaleźliśmy się na starcie szukając kolejny raz odpowiedzi na pytanie: kto da kasę na budowę polskiej elektrowni atomowej?

RJP
niedziela, 11 kwietnia 2021, 19:03

Wydaje mi sie ze Prezes juz dal odpowiedz na to pytanie: "Prezes NBP mówił, że można sobie wyobrazić wyemitowanie przez rząd np. „zielonych” obligacji, służących finansowaniu przedsięwzięć ekologicznych, które znalazłyby się na rynku". Czyli dokladnie tak jak sie finansuje tego typu projekty na calym swiecie. Tu nie ma nic skomplikowanego, szczegolnie, ze stopy oprocentowania na obligacje sa obecnie historycznie niskie.

Europejczyk z Alp
piątek, 9 kwietnia 2021, 23:27

najgorsze ze znow wszyscy w Polsce uwierza ze atom rozwiaze wszystkie problemy energetyczne i surowcowe (chemia) Polski. I zastapi wszelkie weglowodory od ropy po gaz. Za 6 lat przyjdzie otrzezwienie jak z polskim gazem z polkich lupkow. Tez 6 lat trzeba bylo czekac na otrzezwienie. Tak jak teraz sie okazuje ze rura Jamal sie byc moze bardzo przyda. I przydala by sie i druga.

tut
niedziela, 11 kwietnia 2021, 00:03

Atom nie rozwiązuje i nie rozwiąże wszystkich problemów. Wystarczy spojrzeć na jego planowany procentowy udział. Ale bardzo pomaga. Pomaga również w posiadaniu i zapoznaniu się z technologią. Nie tylko atomową. Korzyści jest naprawdę dużo. Wystarczy jak wspomnę, że obecnie Polska produkuje ponad 80% izotopów stosowanych w lecznictwie. Mówię o Europie.

rmarcin555
sobota, 10 kwietnia 2021, 18:02

@Europejczyk z Alp. Ale w czym problem. Przecież wiadomo, że zakłady chemiczne używają gazu do gotowania tylko. Będą gotować na prądzie.

Tweets Energetyka24