- WIADOMOŚCI
Polacy chcą bezpieczeństwa i niskich cen. Ekologia ma iść w parze z biznesem
57% badanych wskazuje, że transformacja energetyczna jest przyczyną nadmiernego wzrostu kosztów życia, a 63% – że polityka klimatyczna sprawia, iż ceny energii rosną zbyt gwałtownie. Powyższe dane przedstawiono w tegorocznym wydaniu „EKObarometru”.
Autor. ESBProfessional
W zrealizowanej przez agencję badawczą SW Research analizie, wskazano m.in. coraz bardziej widoczny kontekst efektywności gospodarki i bezpieczeństwa energetycznego. Badanie przeprowadzono na reprezentatywnej próbie 1500 Polaków w wieku pomiędzy 16 a 80 lat.
Bezpieczeństwo i przewidywalność priorytetami
63% badanych twierdzi, że polityka klimatyczna jest przyczyną zbyt gwałtownego wzrostu cen energii. 57% zgadza się z kolei z tym, że koszty życia stają się za wysokie z powodu transformacji energetycznej. Co interesujące – 77% uważa przy tym, że procesy ekologiczne należy wspierać przy równoległej ochronie polskiego biznesu.
Ciekawe są wyniki dotyczące miksu energetycznego: 62% uważa, że elektrownie atomowe zapewnią stabilną i tanią energię, a 61% zgadza się, że Polska powinna rozwijać własne źródła energii, nawet jeśli są one mniej ekologiczne. Z drugiej strony niemal połowa społeczeństwa (45%) nadal uważa, że węgiel powinien być podstawą polskiej strategii energetycznej.
EKObarometr
Jeśli chodzi o wybór źródła ogrzewania, dla Polaków największe znaczenie mają kwestie związane z bezpieczeństwem i przewidywalnością. Wśród oczekiwań konsumentów, prócz samego „posiadania” ciepła, znajduje się pewność, że zawsze będą mieli do niego dostęp, bez względu na ulegające zmianie warunki panujące na rynku energii.
Jak wskazuje Ewa Gawryś-Osińska, pełniąca funkcję prezesa w Gaspol S.A., z deklaracji respondentów wyraźnie wybrzmiewa potrzeba niezależności energetycznej, wskazana przez 66,9% z nich. „Dla wielu osób oznacza ona poczucie bezpieczeństwa i możliwość zachowania kontroli nad ogrzewaniem – zarówno w kontekście dostępu do paliwa, jak i jego wykorzystania. To szczególnie ważne w obecnej sytuacji geopolitycznej, kiedy bezpieczeństwo dostaw stało się realnym tematem w debacie publicznej” – pisze na łamach publikacji.
CEO Optimal Energy Łukasz Czekała zaznacza, że „transformacja energetyczna w Polsce wkracza w kolejny etap”. Zauważa, że choć wiedza dot. takich rozwiązań, jak taryfy dynamiczne, magazyny energii czy świadome zarządzanie zużyciem prądu wciąż pozostaje ograniczona, to stają się one coraz częstszymi tematami przewodnimi dyskusji.
Twierdzi także, że „główną barierą nie jest skomplikowanie nowych modeli rozliczeń energii, lecz niewystarczający poziom edukacji i dostępności rzetelnych informacji”. Polacy coraz częściej interesują się nisko- lub zeroemisyjnymi rozwiązaniami energetycznymi, jednak nie jest to spowodowane wyłącznie troską o środowisko, ale poszukiwaniem technologii mogących wesprzeć redukcję kosztów.
Edukacja drogą do niezależności
Środowiska branżowe od jakiegoś czasu przekonują, że to edukacja lokalnych społeczności jest drogą do osiągania celów klimatycznych i rozwoju rynku czystych źródeł energii. Swoje żniwo w tym obszarze zbiera jednak problem szerzącej się w przestrzeni publicznej dezinformacji ekologicznej.
57,9% ankietowanych twierdzi, że jest to \[dezinformacja ekologiczna – przyp. red.\] poważny problem. Jedynie dla 8,7% jest to zjawisko nieistotne społecznie. Warto też podkreślić, że 33,3% nie wie, czy dezinformacja jest czymś niebezpiecznym. Pokazuje to, jak liczna jest grupa, która nie dysponuje narzędziami do oceny skali tego zjawiska.
Magdalena Zając, współzałożycielka inicjatywy Rodzice dla Klimatu
Polkom i Polakom brakuje narzędzi do rozpoznawania i zwalczania dezinformacji. Choć wiele osób potrafi zauważyć krążące w mediach fałszywe informacje, nie są one w stanie ocenić skali ryzyka, jakie za sobą niosą. Zając podkreśla rolę edukacji – szczególnie młodych osób – na polu umiejętności krytycznej analizy informacji.
Tę tezę zdaje się potwierdzać dr Agata Rudnicka, dyrektorka ds. zarządzania wiedzą w Forum Odpowiedzialne Biznesu. Jej zdaniem znajdujemy się w przełomowym momencie. Choć świadomość społeczna jest relatywnie duża, trudniej zauważyć gotowość do podejmowania proekologicznych działań na płaszczyznach codziennych nawyków czy dokonywania wyborów zakupowych.
Zaznacza także, że w badaniach uwidoczniono lukę„pomiędzy potrzebą starań biznesu na rzecz zarządzania różnymi aspektami zrównoważonego rozwoju a ich docenianiem przez konsumentki i konsumentów”. To ważny sygnał dla kluczowych graczy rynku, którzy powinni uważniej przyglądać się sposobowi komunikowania swoich działań. Jak mówi,„potrzebujemy lepiej zrozumieć związki pomiędzy zakresem odpowiedzialności biznesu oraz konsumentów i konsumentek a konkretnymi rezultatami służącymi zrównoważonemu rozwojowi. Tak aby móc efektywnie działać na rzecz dobra planety, społeczeństwa i gospodarki”.
