EDF złożył Polsce wstępną ofertę ws. atomu

13 października 2021, 13:10
pilne
Fot. Enenregtyka24
Energetyka24
Energetyka24

EDF złożył polskiemu rządowi wstępną, niewiążącą ofertę na budowę od czterech do sześciu reaktorów EPR w Polsce o całkowitej mocy zainstalowanej od 6,6 do 9,9 GWe. 

W środe 13 października 2021 roku EDF złożył polskiemu rządowi wstępną, niewiążącą ofertę na kontrakt obejmujący realizację prac inżynieryjnych, zaopatrzeniowych i budowę (EPC – Engineering, Procurement, Construction) od czterech do sześci reaktorów EPR (European Pressurized Reactor), reprezentujących całkowitą moc zainstalowaną od 6,6 do 9,9 GWe w od dwóch do trzech lokalizacjach.

Wstępna oferta obejmuje wszystkie kluczowe parametry programu, takie jak konfiguracja instalacji, schemat przemysłowy, plany rozwoju lokalnego łańcucha dostaw, kosztorys i harmonogram.

Oferta wspiera realizację celów Programu Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ) przyjętego przez polski rząd w październiku 2020 roku. Ma ona również na celu określenie zasad polsko-francuskiego partnerstwa strategicznego wspierającego ambitny plan transformacji energetycznej Polski, zgodny z europejskim celem neutralności węglowej.

Program jądrowy oparty na technologii EPR przyniósłby także liczne korzyści dla polskiej gospodarki, przyczyniając się do osięgnięcia niezależności energetycznej kraju, zapewniając energię elektryczną przez co najmniej 60 lat i zaspokajając do 40% obecnego zapotrzebowania Polski na energię elektryczną. Bezpieczne, niezawodne, dyspozycyjne i wolne od emisji CO2 źródło energii jakim jest energia jądrowa, znacząco przyczyniłoby się do osiągnięcia neutralności węglowej, pozwalając uniknąć nawet 55 milionów ton CO2 rocznie.

Dzięki doświadczeniu EDF we wspieraniu rozwoju lokalnych łańcuchów dostaw, program oparty na technologii EPR zapewniłby również znaczące możliwości długoterminowego wzrostu polskiego przemysłu. EDF ma na celu zaangażowanie w znaczącym stopniu polskich przedsiębiorstw oraz wspieranie rozwoju lokalnego potencjału przemysłowego i wysoko wykwalifikowanych miejsc pracy. Szacuje się, że w fazie budowy EPR może powstać lokalnie około 25 000 miejsc pracy na każdą parę bloków EPR, a także pośrednio dziesiątki tysięcy kolejnych miejsc pracy.

Dzięki programowi osiągnięte byłyby także znaczne synergie z innymi projektami EPR w całej Europie, w duchu długoterminowego europejskiego partnerstwa polskiego i francuskiego przemysłu jądrowego. EDF przy pełnym wsparciu rządu francuskiego jest zaangażowany we współpracę na rzecz Programu Polskiej Energetyki Jądrowej od początku jego istnienia. (Komunikat prasowy EDF)

Reklama
Reklama
Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 29
Meska
środa, 13 października 2021, 17:53

Po tym ostatnim francuskim ataku na Polskę? Przecież oni są śmieszni.

Inż.
środa, 13 października 2021, 17:38

Spoko. Pisać dobrą umowe, z zapisami ws opóźnień i przekroczenia budżetu, brać ich ostro za mordy i do dzieła. Połechtać, że jak będą mili to jeszcze kupimy okręty podwodne. Francja to nie jest głupie rozwiązanie bo byliby sojusznikiem w ewentualnym sporze z Brukselą (Niemcami) ws atomu.

Robert
środa, 13 października 2021, 19:41

Zgadza się - tym bardziej że amerykański reaktor AP1000 Westinghouse jest ryzykowny biznesowo a z koreańskim KEPCO mało jest konkretów. Pewnie jednak Amerykanie nas przymuszą geopolitycznie żeby ich wybrać.

Davien
piątek, 15 października 2021, 10:22

Akurat AP1000 są nowocześniejsze od francuskich EPR( nowsza generacja) i nie są żadnym ryzykiem biznesowym. Ale wygra ten kto da lepsze warunki budowy i kredytowania a tu Korea raczej odpada, walka bedzie pomiedzy Francja i USA.

AMF
czwartek, 14 października 2021, 04:56

Zawsze można bogom świeczkę (czyli ok 2 duże nad Bałtykiem - tu w grze się liczą Francuzi i Japończycy) a diabłu ogarek - jakiś mały tam gdzie jest blok na węgiel brunatny z przesyłem lub duży odbiorca, czyli w praktyce huta.

tut
środa, 13 października 2021, 16:40

Czyli co? To Francuzi mają wybudować sami nam elektrownię? Francja ponad budżetem, i powyżej zakładanego czasu. To ma być jakieś zadość uczynienie za okręty dla Australii?

Fanklub Daviena i GB
środa, 13 października 2021, 17:53

Najlepsze są rosyjskie, ale WSZYSTKO, więc i francuskie, jest lepsze od amerykańskich (patrz Fukushima...)! Ten reaktor z Żarnowca (niezamontowany z powodu sprzeciwu Styropianów, którzy już wtedy szkodzili na zlecenie Zachodu Polsce i Polakom jak tylko mogli!) trafił do Finlandii i tamta elektrownia została przez MAEA uznana za najbezpieczniejszą w świecie! :D

Davien
piątek, 15 października 2021, 10:24

Rosyjskie przestarzałe reaktory sa najlepsze ale w wysadzaniu się , generowaniu skażeń i awariach:)) A bajki to opowiadaj na Sputniku moze ci uwierzą.

Towarzysz Władysław
środa, 13 października 2021, 20:19

Patrz Czarnobyl może, gdzie okazało się, że rosyjskie elektrownie są źle skonstruowane. W Japonii była klęska żywiołowa i to ona była wyłączną przyczyną awarii. Piekąc o Rosji jak zawsze nie dostrzegasz tego co odwalają. W Białorusi ciągle są zastrzeżenia co do jakości wykonania. To samo na Węgrzech. Gdyby nie pilnowali Rosjan to mieliby bombę z opóźnionym zapłonem bo standardy jakości są dla nich science fiction.

Parsifal7
piątek, 15 października 2021, 03:04

Nie masz pojęcia o czym piszesz Kolego więc lepiej nie pisz wcale i wstydu oszczędź. W Zarnowcu miał być reaktor (a w zasadzie dwie pary) typu WWER 440 czyli typowy reaktor wodny ciśnieniowy typu "zachodniego" choć projektowany w ZSRR. Były to bardzo solidne i dobre konstrukcje. W Zarnowcu w zasadzie tylko projekt był radziecki bo sam reaktor był wykonany w czeskiej Skodzie. Notabene bardzo dobrze jakościowo był ocenuany przez MAEA. Raport na temat jakości prac w Zarnowcu też był bardzo pozytywny. Prace realizowały nasze firmy i nasi ludzie. W Czarnobylu zaś montowane były reaktory typu RBMK 1000 moderowane grafitem cechujace się dodatnia reaktywnoscia na parę czyli dokładne odwrotnie niż wodne ciśnieniowe gdzie moderatorem jest woda. Takich reaktorów jak w Czarnobylu nie budowano nigdzie poza ZSRR bowiem były uważane za niestabilne i niebezpieczne. Nie posiadały nawet kopuły bezpieczeństwa ale za to mogły być używane dla celów militarnych i pracować na nisko wzbogacony uranie. Gdyby w Czarnobylu bylycreaktory typu wodnego to nawet przy tej ignorancji zasad bezpieczeństwa by się same wyłączyły gdyż cechują się ujemna reaktywnoscia na parę. To tak bardzo prostym językiem choć temat jest bardziej złożony. Zatem zanim coś napiszesz to się zastanów i zapytaj kogoś bo wstyd.

Fanklub Daviena i GB
czwartek, 14 października 2021, 10:36

Głowonogu Antoniego: w Czernobylu nie zawiódł reaktor (zresztą starego typu), tylko obsługa, która do niebezpiecznych eksperymentów WYŁĄCZYŁA WSZYSTKIE SYSTEMY BEZPIECZEŃSTWA, by "nie przeszkadzały" i dodatkowo ze skąpstwa elektrownia nie miała obudowy bezpieczeństwa, więc jak zwykle bredzisz. I lepiej coś poczytaj, np. o Three Mile Island - następnym amerykańskim bublu KONSTRUKCYJNYM... :D

Jerzy L
środa, 13 października 2021, 16:10

Super. Świetna wiadomość. Do dzieła.

R. Czarny
środa, 13 października 2021, 15:41

Cztery do sześciu reaktorów? Słyszałem tylko 3 propozycjach lokalizacji. Czy wiadomo gdzie tyle reaktorów może u nas powstać? Czy będziemy kolejne 20 lat wybierać lokalizacje na nie?

żenado-meter
środa, 13 października 2021, 21:43

A słyszałeś, że jedna elektrownia ma więcej niż jeden reaktor? Czy się nie znasz na elektrowniach ale masz na ten temat zdanie?

Paweł
środa, 13 października 2021, 17:00

Każda elektrownia będzie miała co najmniej dwa reaktory.

Tweets Energetyka24