Reklama
  • WYWIADY
  • WIADOMOŚCI

Biometan w Polsce: potencjał, bariery i konieczne reformy

Szacuje się, że w 2030 roku biometan może stanowić nawet 13 proc. gazu konsumowanego w Polsce, jednak aby to uzyskać, rynek potrzebuje szybkiego uruchomienia aukcji dla instalacji powyżej 3 MW. Zdaniem Krzysztofa Nogi, prezesa Elengera, aukcje natychmiast obnażą bariery chłonności sieci, a dyskusja o finansowaniu infrastruktury stanie się tematem numer jeden.

Autor. Materiały prasowe Elenger

Magdalena Melke, E24: Elenger planuje wybudować w gminach Gorzów Śląski i Rzepin pierwsze stacje zatłaczania oparte na transporcie kołowym biometanu. Jakie wyzwania logistyczne i operacyjne wiążą się z modelem „wirtualnego gazociągu” w porównaniu do tradycyjnych przyłączy? Czy uważają Państwo, że to rozwiązanie zdominuje polski rynek biometanu w regionach o niskiej gęstości sieci?

Krzysztof Noga, Prezes Zarządu Elenger Polska sp. z o.o. i Elenger Dystrybucja sp. z o.o.: Uważam, że stacje zatłaczania oparte na transporcie kołowym to ważne uzupełnienie bezpośrednich przyłączeń biometanowni do sieci – ale nie ich substytut. Optymalny układ to lokalizacja biometanowni tam, gdzie powstaje substrat. W polskich realiach często oznacza to jednak znaczne odległości od rurociągów i miejscowo ograniczoną chłonność sieci. To są dokładnie te powody, dla których tzw. „wirtualny gazociąg” pozwala szybciej wejść na rynek i nie czekać na kosztowne wzmocnienia sieci.

Jeśli chodzi o wyzwania operacyjne, to w tym modelu kluczowe jest żelazne utrzymanie parametrów gazu i rozliczeń: aparatura musi nie tylko mierzyć, ale i automatycznie „odcinać” możliwość wprowadzania medium o zbyt niskich parametrach, a całość, od chwili odbioru z instalacji po zatłoczenie do sieci, ma być spójna z procesem potwierdzania przez operatora ilości wyprodukowanego biometanu. Myślę, że równie ważna będzie także harmonizacja logistyki dostaw z dobowymi nominacjami i bilansowaniem sieci – zwłaszcza w węzłach o ograniczonej chłonności.

Jakie konkretne mechanizmy powinny pojawić się w polskim ustawodawstwie, aby zachęcić prywatnych inwestorów do budowy wielkoskalowych instalacji biometanowych?

Polski potencjał biometanowy opiera się przede wszystkim na substratach rolniczych. Dla mnie sednem przewagi tej technologii produkcji energii odnawialnej jest jej stabilność i elastyczność pracy oraz integracja z lokalną gospodarką, od surowców po zagospodarowanie pofermentu. To oznacza raczej model produkcji rozproszonej niż wielkoskalowej.

Sens inwestycyjny tych projektów będzie rodził się w regionalnym ekosystemie, blisko substratu, lokalnych odbiorców i tam, gdzie łańcuch wartości i pieniądz pozostaje w regionie.

Dlatego obok transparentnego systemu wsparcia myślę, że ważniejsza od doskonalenia legislacji jest aktywnie wspierająca rola samorządów.

To właśnie gminy i powiaty mogą realnie przyspieszyć projekty: uwzględniając infrastrukturę biometanową w planach rozwoju; kontraktując strumień bioodpadów; uruchamiając w ciepłowniach lokalną kogenerację na biometanie; przełączając floty komunalne (śmieciarki, autobusy) na bioCNG/bioLNG; oraz organizując programy informacyjne i edukacyjne z uczelniami i szkołami rolniczymi.

Tam, gdzie władze lokalne będą brały współodpowiedzialność za te elementy, energetyka biometanowa stanie się mniej developerska, a bardziej zintegrowana z gospodarką regionu. W efekcie projekty kolejnych biometanowni staną się dużo szybciej bankowalne, ale i akceptowalne społecznie.

Szacuje się, że w 2030 roku biometan może stanowić nawet 13 proc. gazu konsumowanego w Polsce. Biorąc pod uwagę obecne tempo inwestycji, co musi się stać w ciągu najbliższych 2 lat, aby ta prognoza stała się rzeczywistością?

W pierwszej kolejności rynek potrzebuje uruchomienia aukcji dla instalacji o mocy powyżej 3 MW, i to z jasnym kalendarzem kolejnych rund. Myślę, że wówczas aukcje bardzo szybko odsłonią realne bariery chłonności sieci, bo część projektów nie dostanie warunków wpięcia albo trafi na wąskie gardła. To oznacza, że finansowanie rozwoju sieci pod biometan (w tym punkty fizyczne zwrotne i meshing) stanie się tematem numer jeden.

Dodatkowo obowiązująca obecnie zasada socjalizowania większości kosztów przyłączenia biometanowni oraz finasowanie w całości przez odbiorców rozwoju infrastruktury zwiększającej chłonność sieci, szybko stanie się barierą wzrostu udziału biometanu w bilansie gazowym w Polsce.

Dlatego spodziewam się, że ten temat wróci i dobrze, by wrócił w formie jasnej metodologii, a nie zaskakujących taryfowych inicjatyw regulatora. Metodologii, która tylko część kosztów rozwoju infrastruktury dystrybucyjnej przerzuci do taryf odbiorców, a resztę podzieli w sposób przewidywalny z wytwórcą i operatorem przesyłowym.

Elenger podpisał umowę z Wydziałem Wiertnictwa, Nafty i Gazu AGH w celu kształcenia kadr dla sektora energetycznego. Jak ważne są Państwa zdaniem kwestie kształcenia kadr dla sektora biogazownictwa?

Kwestie kształcenia kadr dla sektora biogazowego są absolutnie kluczowe. Kontynuując myśl o rolniczym rdzeniu potencjału, dziś największy deficyt widzę w szkolnictwie rolniczym (zawodowym, technicznym i wyższym).

Potrzebne są programy łączące agronomię z energetyką: logistyka substratów, gospodarka pofermentem, BHP, podstawy metrologii i jakości gazu, a także ekonomika łańcucha dostaw. Umowa zawarta przez Elenger z Wydziałem Wiertnictwa, Nafty i Gazu AGH to właśnie krok w tę stronę. Oferujemy praktyki, wsparcie prac dyplomowych i realną styczność z projektami infrastrukturalnymi. Taką współpracę nauka–biznes chcemy dodatkowo rozszerzać również o szkoły rolnicze i uczelnie regionalne.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję.


Więcej o instalacjach biometanowych i biogazowych będzie można dowiedzieć się na zbliżającej się konferencji Power Connect Energy Summit 2026, która odbędzie się w dniach 18-20 marca 2026 roku w Gdańsku.

Konferencja PowerConnect Energy Summit 2026 to forum kluczowych rozmów o bezpieczeństwie energetycznym regionu Morza Bałtyckiego, transformacji energetycznej Polski oraz o budowie krajowych łańcuchów dostaw. Na jednej scenie spotkają się ministrowie, prezesi spółek energetycznych, operatorzy infrastruktury, przedstawiciele samorządów oraz liderzy branży technologicznej.

Reklama

Zobacz również

Reklama