- sponsorowane
- WIADOMOŚCI
Transformacja energetyczna według Energa Operator. Nowe priorytety
O transformacji energetycznej nie możemy już myśleć „po staremu”. Jej celem nie jest już po prostu budowa odnawialnych źródeł energii, a raczej demokratyzacja jej wytwarzania – twierdzi Robert Świerzyński, Prezes Zarządu Energa Operator. Spółka stawia na czystą energię, bezpieczeństwo, zwiększenie możliwości przyłączeniowych, rozwój energetyki prosumenckiej i społeczności energetycznych. Najnowsza i najbardziej innowacyjna inwestycja spółki dotyczy przekształcenia elektrociepłowni PGE Energia Ciepła w ciepłownię dostarczającą ciepło z energii elektrycznej mieszkańcom Gdańska, co wymaga przebudowy zasilania całego miasta ze strony Energi Operatora.
Alicja Jankowska, E24: Na targach i konferencji Power Connect Energy Summit w Gdańsku dla Energetyki 24 porozmawiamy z panem Robertem Świeżyńskim, prezesem zarządu Energa Operator. Panie prezesie, jakie jest pana zdaniem obecnie najsłabsze ogniwo polskiej transformacji energetycznej?
Robert Świeżyński, Prezes Zarządu Energa Operator: Uważam, że najsłabszym ogniwem jest fakt, iż cały czas myślimy o transformacji w przestarzały sposób. Kiedy ją zaczynaliśmy, przyświecały nam cele klimatyczne i co do zasady uznawaliśmy, że wszystkie działania podejmujemy po to, aby budować odnawialne źródła energii – i to podejście wciąż dominuje.
Tymczasem, w mojej ocenie, istotą tej zmiany jest demokratyzacja sposobu wytwarzania energii oraz tworzenie modeli biznesowych, które czynią z klientów pełnoprawne podmioty, niezależnie od tego, czy są oni wytwórcami, czy wyłącznie odbiorcami energii. Mamy na rynku bardzo wielu aktywnych odbiorców, którzy mogą tworzyć różnego rodzaju struktury energetyczne, takie jak społeczności, prosumenci czy wirtualni prosumenci.
My jednak wciąż powielamy stare schematy. Cały nasz system wsparcia transformacji jest silnie zorientowany na wytwórców. Należy obiektywnie przyznać, że nie każdy z nas zostanie właścicielem firmy produkującej energię i nie każdy będzie prosumentem. W związku z tym koszty transformacji, sposób zarządzania siecią oraz regulacje powinny być dostosowane do jej rzeczywistego celu, którym jest demokratyzacja korzystania i wytwarzania energii elektrycznej.
Jakie są priorytety spółki, jeśli chodzi o inwestycje?
W naszych działaniach kierujemy się trzema głównymi wartościami. Po pierwsze, jest to czysta energia. Przykładamy dużą wagę do tego, jaka energia płynie w naszej sieci i czy jesteśmy w stanie w całości ją skonsumować wewnątrz naszego systemu.
Drugi element to odporność. Zależy nam, aby klient miał pewność ciągłości dostaw prądu, niezależnie od opadów śniegu, silnego wiatru czy innych klęsk żywiołowych.
Trzecim aspektem jest uważność na potrzeby klientów. Nasze inwestycje koncentrują się na trzech obszarach. Na liniach 110 kV i średniego napięcia dbamy przede wszystkim o zwiększenie potencjału przyłączeniowego dla odbiorców, wytwórców oraz magazynów. Te ostatnie odgrywają kluczową rolę w naszej obecnej sytuacji sieciowej, w której poziom wytwarzania energii aż czterokrotnie przewyższa jej odbiór.
Z kolei na średnim i niskim napięciu naszym priorytetem jest zapewnienie bezawaryjności sieci, tak aby klienci mogli realizować swoje inicjatywy związane z konsumpcją energii. Ostatni obszar to wyjście poza tradycyjną rolę Operatora Systemu Dystrybucyjnego. Obecnie jesteśmy prawdopodobnie największym animatorem społeczności energetycznych w Polsce – doradzamy im i podpowiadamy, jak tworzyć rozwiązania, które realnie obniżą ich koszty korzystania z energii.
Jakie konkretnie projekty zamierza zrealizować spółka do 2035 roku w takiej perspektywie i jakie nakłady będą na to przeznaczone?
Chciałbym wspomnieć o jednym projekcie, który jest obecnie, w mojej ocenie, najtrudniejszym i najbardziej innowacyjnym przedsięwzięciem w Polsce w obszarze koncepcjiPower to Heat. Niedaleko miejsca, w którym rozmawiamy, znajduje się elektrociepłownia należąca do PGE Energia Ciepła. W ciągu najbliższych czterech lat zostanie ona przekształcona w ciepłownię, która będzie dostarczać mieszkańcom Gdańska ciepło produkowane z energii elektrycznej o mocy 400 MW.
Wymaga to od nas gruntownej przebudowy systemu zasilania całego Gdańska oraz aglomeracji trójmiejskiej. Koszt tej wieloletniej inwestycji wyniesie około 300 milionów złotych. Dzięki tej przebudowie znacząco poprawi się pewność zasilania, co pozwoli nam zabezpieczyć dzielnice i obszary, które do tej pory nie były w pełni odporne na awarie.
Dziękuję bardzo.
Materiał sponsorowany
