Reklama
  • WIADOMOŚCI

Geotermia może zastąpić ponad 40% produkcji energii z węgla i gazu w UE

Dzięki nowym technologiom geotermalnym w całej UE można będzie uzyskać dostęp do 43 GW mocy geotermalnej, które mogłyby zastąpić 42% całej produkcji energii elektrycznej z węgla i gazu – wynika z raportu ośrodka analitycznego Ember. Wśród potencjalnych liderów geotermii wymieniana jest Polska.

Elektrownia geotermalna na Islandii.
Elektrownia geotermalna na Islandii.
Autor. @nzoo/Envato

Geotermia może też być odpowiedzią na gwałtowny wzrost zapotrzebowania na energię w związku z rewolucją sztucznej inteligencji i rozwojem centrów danych – twierdzą badacze Ember. „Postęp technologiczny rozszerza możliwości produkcji energii elektrycznej ze źródeł geotermalnych, co czyni ją konkurencyjną cenowo i bezpieczną alternatywą dla gazu dla przemysłu i innych odbiorców energochłonnych” – uważają.

Z TEGO ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:

  • Jaki potencjał ma geotermia w UE?
  • Kto jest liderem geotermii w Europie?
  • Dlaczego geotermia to ważny krok dla transformacji?
  • Co blokuje rozwój geotermii w Europie?

Polska liderem

Jako kraje z największym potencjałem dla rozwoju geotermii zostały wymienione Węgry, a następnie Polska, Niemcy i Francja. Chodzi tu konkretnie o projekty o szacowanych kosztach poniżej 100 €/MWh, jak i zachowanie złóż, wydajność elektrowni i głębokość wierceń.

YouTube cover video

Choć stanowi to jedynie ułamek całkowitego potencjału geotermalnego Europy, zidentyfikowane wdrożenie na poziomie UE mogłoby dostarczyć około 301 TWh energii elektrycznej rocznie, co odzwierciedla wysoki współczynnik wykorzystania mocy geotermalnej. Odpowiada to około 42% produkcji energii z węgla i gazu w UE w 2025 roku” – stwierdzono.

Ostatnie postępy w systemach geotermalnych oznaczają, że energia elektryczna z geotermii może być obecnie wytwarzana po cenach porównywalnych z energią z węgla i gazu.

Koncentrując się na projektach o szacowanych kosztach poniżej 100 €/MWh – co jest zgodne z cenami (...) ustalanymi przez elektrownie węglowe i gazowe na europejskich rynkach energii – oraz biorąc pod uwagę zachowanie się złóż, wydajność elektrowni i głębokość wierceń, potencjał techniczno-ekonomiczny energii geotermalnej w Europie kontynentalnej sięga około 50 GW.
Raport Ember

Zaletą elektrowni geotermalnych jest ich elastyczność – dobrze sprawdzają się w przechodzącym przemiany systemie energetycznym, oferując stabilne zasilanie, możliwości magazynowania energii, oraz potencjał do zaspokojenia rosnącego zapotrzebowania na energię elektryczną z centrów danych. Zgodnie z informacją PIG, instalacja geotermalna w sposób bardzo ograniczony ingeruje w krajobraz i środowisko oraz istnieje możliwość wykorzystania odpowiednio zmineralizowanych wód termalnych nie tylko w energetyce, ale też do innych celów, na przykład w balneoterapii i rekreacji.

Z kolei według Mazowieckiej Agencji Energetycznej, w Polsce posiadamy stosunkowo duże zasoby energii geotermalnej, możliwe do wykorzystania dla celów grzewczych. W naszym kraju wody wypełniające porowate skały występują na ogół na głębokościach od 700 do 3000 m i mają temperaturę od 20 do 100 stopni Celsjusza.

Bardzo ważny jest fakt, iż w Polsce regiony o optymalnych warunkach geotermalnych w dużym stopniu pokrywają się z obszarami o dużym zagęszczeniu aglomeracji miejskich i wiejskich, obszarami silnie uprzemysłowionymi oraz rejonami intensywnych upraw rolniczych i warzywniczych. Na terenach zasobnych w energię wód geotermalnych leżą m.in. takie miasta jak Warszawa, Poznań, Szczecin, Łódź, Toruń, Płock.
Mazowiecka Agencja Energetyczna
Reklama

Transatlantycki wyścig

Jak pisaliśmy na łamach E24, według  raportu Rhodium Group , centrum badawczego z siedzibą w Nowym Jorku, energia geotermalna może w przyszłości odpowiadać za 64 proc. zapotrzebowania na elektryczność centrów danych w USA w następnej dekadzie. Jeśli nowo powstające centra danych zostałyby zlokalizowane w pobliżu najlepszych zasobów geotermalnych, energia ta mogłaby pokryć nawet całkowite zapotrzebowanie serwerowni w latach 30. XXI wieku – uważają badacze. Na to badanie powołują się także autorzy najnowszego raportu Ember.

Jednak, pomimo dużych nadziei, jaki widzą naukowcy, obecnie „UE ryzykuje utratę pozycji lidera w dziedzinie geotermii bez silniejszego priorytetu politycznego. W skali globalnej energia geotermalna mogłaby pokryć do 15% wzrostu zapotrzebowania na energię elektryczną do 2050 r. Jednak jej wdrażanie w UE nadal przebiega powoli i nierównomiernie, co odzwierciedla brak spójnych ram polityki na poziomie UE i zwiększa ryzyko, że przyszły rozwój technologii przeniesie się poza Europę”.

Dlaczego? Ember wymienia kilka powodów, a wśród nich długie, ciągnące się procesy wydawania pozwoleń, niespójne wsparcie krajowe oraz brak skoordynowanej strategii UE i towarzyszących jej polityk. Dla porównania, projekty w USA i Kanadzie przyspieszają, wykorzystując metody przetestowane wcześniej w Europie. W dodatku są one wspierane przez zachęty polityczne i prywatne inwestycje.

W Europie jedynie kilka państw członkowskich: Polska, Austria, Chorwacja, Francja, Węgry i Irlandia, opracowało krajowe plany działania w zakresie geotermii. Chodzi tu o strategie wspierające inwestycje, odwierty i krajowe łańcuchy dostaw. Niedawno inwestycje w geotermię zaczęły nabierać rozpędu na poziomie UE – uważa Ember. W 2024 r. zarówno Rada UE, jak i Parlament wyraziły poparcie dla przyspieszenia rozwoju geotermii i zaproponowały utworzenie Europejskiego Sojuszu Geotermalnego.

Ze względu na to, że geotermia jest ściśle powiązana z priorytetami UE w zakresie konkurencyjności, bezpieczeństwa energetycznego i dekarbonizacji przemysłu, nadchodzący Europejski Plan Działań w sprawie Geotermii jest bardzo potrzebnym i aktualnym krokiem” – twierdzą autorzy raportu.

Nowoczesna geotermia przesuwa transformację energetyczną na nowe poziomy, otwierając dostęp do czystych źródeł energii, które przez długi czas uważano za niedostępne i zbyt drogie.
Tatiana Mindekova, Ember

Dziś energia elektryczna pozyskiwana z geotermii może być tańsza niż gaz. Jest również czystsza i zmniejsza zależność Europy od importu paliw kopalnych. Wyzwaniem dla Europy nie jest już kwestia istnienia tych zasobów, ale to, czy postępowi technologicznemu towarzyszą strategie, które umożliwiają skalowanie i ograniczają ryzyko na wczesnym etapie” – skomentowała specjalistka Ember Tatiana Mindekova.

Reklama