Reklama
  • sponsorowane
  • W CENTRUM UWAGI
  • WYWIADY

Gaz wspiera OZE w inwestycjach na Pomorzu

Biegun energetyczny Polski przesuwa się z południa na północ Polski. Energa, która właśnie pochwaliła się przekroczeniem 1 GW w mocach wytwórczych OZE, a w Gdańsku realizuje inwestycję w blok gazowo-parowy potwierdza, że elektrownia ma wspierać morskie farmy wiatrowe na Bałtyku. W rozmowie z Magdaleną Kamińską, p.o. prezes Zarządu Energi SA pytamy, jaką rolę gaz odgrywa w transformacji energetycznej, jakie wyzwania stoją przed dystrybutorami energii oraz gdzie w tym wszystkim miejsce na local content.

Magdalena Kamińska, p.o. prezes Zarządu Energi SA podczas konferencji w elektrowni wodnej Straszyn
Autor. Materiały prasowe Grupa Energa

Magdalena Melke, E24: We wrześniu 2025 roku Grupa Energa wyłoniła generalnych wykonawców dla kolejnych bloków gazowo-parowych CCGT Gdańsk i CCGT Grudziądz II. Ich łączna moc osiągalna netto przekroczy 1,1 GW i ma wspierać bilansowanie mocy OZE.

Czy parametry techniczne bloku dotyczące m.in. szybkości podnoszenia mocy) zostały dobrane pod kątem współpracy z offshore, np. Baltic Power? W jaki sposób wpłynie to na ekonomikę pracy bloku - czy będzie pracował w podstawie czy jako szczytowa jednostka interwencyjna?

Magdalena Kamińska, p.o. prezes  Zarządu Energi SA: Tak, parametry techniczne bloku CCGT Gdańsk zapewniają możliwość współpracy z morskimi farmami wiatrowymi. Obecnie elektrownie gazowe odgrywają kluczową rolę jako elastyczne źródła energii, które mogą zapewnić moc w okresach, w których produkcja energii elektrycznej z OZE spada lub w ogóle nie występuje.

Zakładamy, że elektrownie gazowe nie będą już stanowiły podstawy produkcyjnej, jednak pozostaną niezbędnym elementem zachowania stabilności popytu i podaży w systemie elektroenergetycznym ze zwiększonym udziałem OZE. To właśnie instalacje takie jak CCGT Gdańsk czy CCGT Grudziądz II będą wspierać m.in. elektrownie wiatrowe, zarówno morskie jaki i lądowe, w momencie naturalnego dla nich obniżania mocy produkcyjnych.

Kolejnym istotnym elementem wsparcia dla odnawialnych źródeł energii są magazyny energii, które będą uzupełniać i dywersyfikować infrastrukturę energetyczną regionu. Energa posiada magazyn energii przy farmie wiatrowej Bystra koło Gdańska. To jeden z naszych pierwszych magazynów. Nie wykluczamy budowy wielkoskalowego magazynu w Gdańsku w przyszłości, finalna decyzja jednak jeszcze nie zapadła.

Niemniej jednak kiedy mówimy o pracy elektrowni gazowych w formie szczytowych jednostek interwencyjnych pojawia się pytanie o efektywność i opłacalność ich wykorzystywania. Czy Pani zdaniem Energa traci na dostosowaniu CCGT Gdańsk do możliwości offshoru?

Blok CCGT Gdańsk cechuje wysoka sprawność na poziomie ok. 60 proc. i wysoka elastyczność. Praca bloku gazowego będzie faktycznie w dużej mierze determinowana generacją OZE, nie tylko farmoffshore, ale źródeł lądowych. To Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) będą więc zarządzać pracą powstającego bloku. Jednak taki profil pracy uwzględniliśmy w modelu opłacalności inwestycji.

Ważnym źródłem przychodów dla tego typu jednostek jest rynek mocy. W zamian za gotowość CCGT Gdańsk i CCGT Grudziądz II do dostaw mocy na rzecz PSE, Energa otrzyma przychód z rynku mocy – stanowiło to jeden z kluczowych warunków przy podejmowaniu przez nas decyzji inwestycyjnej.

Wygrana aukcja dla obu bloków gazowych da nam rocznie ok. 534 zł/kW przychodu z tytułu obowiązku mocowego przez 17-letni okres trwania kontraktów, zapewniając tym samym opłacalność inwestycji.

Czy Energa podchodzi z takim samym optymizmem i zaangażowaniem do rozwoju odnawialnych źródeł energii? Właśnie dzisiaj podali Państwo informację, że moc osiągalna OZE Grupy Energa przekroczyła 1 GW.

Źródła odnawialne to jeden z filarów działalności Grupy Energa. Przekroczenie pierwszego gigawata mocy w OZE traktujemy jako dowód, że swoje plany realizujemy konsekwentnie i skutecznie.

Przed nami kolejne lata i kolejne inwestycje, do których podchodzimy bogatsi o dotychczasowe doświadczenia, a zarazem świadomi nowych wyzwań, jakie stoją przed energetyką odnawialną, jak np. konieczność modernizacji sieci, ale także uelastycznienie i hybrydyzacja samych aktywów wytwórczych.

Dlatego m.in. planujemy łącznie prawie 130 MW mocy odnawialnych w formule cable-pooling, a także wdrożenie pierwszych projektów hybrydowych, łączących OZE z magazynami energii

Przejdźmy zatem do kwestii sieci. Marszałek województwa pomorskiego, Mieczysław Struk mówi o energetycznym „przewrocie kopernikańskim” - Pomorze przekształci się z importera energii na eksportera, co wpływa na sieci dystrybucyjne.

Czy sieć Energa-Operator jest gotowa na przyjęcie i przesył mocy z atomu i wiatraków na południe Polski? Gdzie możemy spodziewać się tzw. wąskich gardeł?

Elektroenergetyczne sieci przesyłowe, ich modernizacja i rozwój, należą do kompetencji PSE. Natomiast oczywiście, z racji ulokowania Energi na północy, jesteśmy niejako „pierwszym frontem” zachodzących zmian i rozprowadzenia mocy z morskich elektrowni wiatrowych do odbiorców. Dlatego też nasz plan inwestycyjny w obszarze dystrybucji do 2035 r. opiewa na ok. 40 mld złotych, z czego 9,4 mld złotych uzyskaliśmy z Krajowego Planu Odbudowy (KPO).

Naszym największym wyzwaniem pozostaje zwiększanie elastyczności sieci elektroenergetycznych i dostosowanie jej do nieregularnej pracy OZE. Jednym ze sposobów stabilizacji sieci jest również rozbudowa wspomnianych już wcześniej magazynów energii, wspierana finansowo przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Warto podkreślić, że w ostatniej rundzie dotacyjnej uzyskaliśmy ponad 200 mln złotych na inwestycje właśnie w magazyny.

Działalność Energi Operatora obejmuje ok. 25 proc. obszaru Polski w zakresie sieci dystrybucyjnych, do których mamy podłączonych ponad 10 GW mocy z OZE (ok. 30 proc. wszystkich mocy OZE w Polsce), co stanowi duże wyzwanie z perspektywy operatora. Energochłonny przemysł równoważyłby w tej części kraju rosnącą podaż ze strony m.in. energetyki odnawialnej – mam tu na myśli chociażby zaawansowane centra danych, które z chęcią wykorzystują zieloną energię.

W związku z tym musimy pamiętać o konieczności rozwoju na Pomorzu strony popytowej, nie tylko podażowej.

Moim zdaniem ostatni rok wyraźnie pokazał, że zarówno rządzący, jak i przedsiębiorstwa zdają sobie sprawę z konieczności inwestycji w rozbudowę i modernizację sieci elektroenergetycznych, bez których nie przeprowadzimy zielonej transformacji. Widać to chociażby we właściwym lokowaniu strumieni środków unijnych.  

Coraz częściej poruszanym elementem inwestycji energetycznych jest udział local content. W jaki sposób Energa dba o to, aby przy budowie bloku CCGT czy modernizacji sieci, realny udział w łańcuchu dostaw miały firmy z Pomorza? Czy w przetargach stosujecie np. kryteria premiujące lokalnych podwykonawców?

W Enerdze mamy świadomość wagi local content w zakresie podwykonawców, usługodawców czy też dostawców technologii bądź materiałów. Sprawdzamy, jaką część w postępowaniach stanowi local content, pracujemy wewnętrznie nad procedurami pozwalającymi skutecznie weryfikować te kwestie w przypadku postępowań zakupowych.

Wracając do naszej kluczowej inwestycji na Pomorzu. Liderem konsorcjum budującego CCGT Gdańsk jest firma Polimex Mostostal. Jednym z jej kluczowych założeń przedsięwzięcia jest maksymalnie szerokie wykorzystanie potencjału i kompetencji polskich przedsiębiorstw, dostawców oraz specjalistów. Zdecydowana większość prac, materiałów i usług budowlanych, w tym wszystkie prace montażowe, będzie realizowana przez firmy krajowe. Dzięki temu wzmocniona zostanie lokalna gospodarka i rozwój regionalnych podmiotów, da to też impuls do tworzenia nowych miejsc pracy.

Local content bardzo wyraźnie widoczny jest przypadku Energi Operatora. Spółka z Grupy Energa jest liderem jeśli chodzi o wymianę liczników na urządzenia zdalnego odczytu – do końca tego roku wszyscy kliencie będą posiadać tego typu urządzenia. Dostawcami są polskie firmy Apator i Sagemcom Poland. Co więcej, dostawcami największych urządzeń sieciowych, tj. transformatorów WN/SN są również polskie firmy - Fabryka Transformatorów w Żychlinie oraz Power Engineering w Czerwonaku k. Poznania. Ponadto przy realizacji prac na sieci Energ Operator wykorzystuje w większości przewody i kable, których producentami są również polskie firmy Telefonika i Eltrim.

Warto zauważyć, że lokalni polscy przedsiębiorcy często nie są jeszcze w stanie konkurować cenowo z producentami zagranicznymi. Jednocześnie, oferty krajowych firm muszą zapewniać, że komponenty i surowce, które wykorzystują, nie pochodzą z krajów państw trzecich.

Z tego względu kluczowe jest wprowadzenie mechanizmów wspierających i zachęcających do wyboru lokalnych dostawców, przy jednoczesnym wdrożeniu narzędzi umożliwiających rzetelną weryfikację ich „lokalności". Takie rozwiązania systemowe mogłyby istotnie przyspieszyć i ułatwić realizację krajowych inwestycji

Dodam jeszcze, że naszym rozumieniu local contetnt to nie tylko proces zwiększenia zaangażowania udziału krajowych przedsiębiorstw w projektach inwestycyjnych, ale także zaangażowanie w działalność społeczności lokalnej na terenie, na którym powstaje inwestycja. Naszą dobra praktyka jest angażowanie się w działania społecznie odpowiedzialne, wolontariat czy udzielanie darowizn tam, gdzie jest to wskazane.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję.


Grupa Energa jest Power Partnerem zbliżającej się konferencji Power Connect Energy Summit 2026, która będzie odbywać się w dniach 18-20 marca 2026 roku w Gdańsku.

Konferencja PowerConnect Energy Summit 2026 to forum kluczowych rozmów o bezpieczeństwie energetycznym regionu Morza Bałtyckiego, transformacji energetycznej Polski oraz o budowie krajowych łańcuchów dostaw. Na jednej scenie spotkają się ministrowie, prezesi spółek energetycznych, operatorzy infrastruktury, przedstawiciele samorządów oraz liderzy branży technologicznej.

Materiał sponsorowany

Reklama