- W CENTRUM UWAGI
- WYWIADY
Sabotaż niemieckiej elektrowni to przemyślane działanie. Dr Ostant wskazuje możliwych sprawców
Autor. Wikimedia
Podłożenie ładunków przy elektrowni węglowej Jaenschwalde blisko rocznicy wybuchu II wojny światowej wygląda na przemyślane działanie w ramach wojny kognitywnej. Taki sabotaż jest bardzo efektywny – skomentował w rozmowie z E24 analityk Instytutu Zachodniego dr Witold Ostant.
„W potylicy młodego Niemca tkwi antywojenność” – stwierdził dr Ostant, odnosząc się do wciąż obecnego wstydu, jaki odczuwa niemieckie społeczeństwo z powodu wywołania II wojny światowej i zbrodni, jakich dokonali w jej trakcie Niemcy. Choć dr Ostant podkreśla, że nie ma na razie oficjalnej informacji dotyczącej tego, kto stoi za podłożeniem ładunków wybuchowych przy elektrowni Jaenschwalde, to data musiała nie być przypadkowa – i miała zadziałać na niemiecką wyobraźnię.
Rosyjska enklawa na wschodzie Niemiec
„Nie znamy sprawców” – podkreślił analityk. Dodał jednak, że w Niemczech działa rozwinięta rosyjska agentura i diaspora budowana w okresie Zimnej Wojny, a Brandenburgia – w której leży elektrownia Jaenschwalde – jest jej enklawą. W jego ocenie przede wszystkim należy zadać pytanie o to kto tak naprawdę zyskuje na tym, że w Niemczech prowadzi się działania sabotażowe?
I tutaj wskazuje m.in. na sytuację wewnętrzną i tarcia polityczne. 6 września w Saksonii-Anhalt odbędą się wybory, którym przyglądają się tak krajowi, jak i zagraniczni obserwatorzy. Po raz pierwszy w historii skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD) ma realną szansę na zdobycie władzy w jednym z landów.
„AfD jako partia polityczna ma relatywnie racjonalne postulaty związane z odświeżeniem czy odzyskaniem relacji z Rosją, wypośrodkowaniem pewnych interesów ekonomicznych, społecznych, politycznych. Społeczeństwo niemieckie jest dość mocno „zmęczone" pomysłami ostatnich kilku koalicji, które nie wpływają znacząco na podniesienie dobrostanu niemieckich rodzin.
Dr Witold Ostant
„Oczywiście, każdy chce żyć ekologicznie, ale gorzej z płaceniem za to. A w wyniku decyzji politycznej Niemcy mają jedne z najwyższych cen energii w Europie, co przekłada się m.in. na wysokie ceny energii dla przemysłu, usług i handlu, nie wspominając o gospodarstwach domowych. Mit niemieckiego dobrobytu „przygasa” , a redukcja dziesiątek tysięcy miejsc pracy, to coś, co było kiedyś nie do pomyślenia w Niemczech” -wyjaśnił dr Ostant.
Kto panuje nad niemiecką infrastrukturą?
Sabotaż w Jaenschwalde nie spowodował wyłączenia elektrowni, zniszczenia bloku – takie działania jak incydent z początku tego tygodnia powodują jedynie tymczasowe zakłócenia, jak podkreślił analityk, ale za to bardzo szybko trafiają pod dyskusję publiczną. Energetyka, stworzenie zagrożenia dla infrastruktury krytycznej, to tematy, które można łatwo wykorzystać w wojnie kognitywnej.
Przeciwdziałanie w tym przypadku jest trudne dla niemieckich służb, które dodatkowo muszą w taki sposób informować niemieckie społeczeństwo, aby nie wzbudzać niepotrzebnej paniki. W pewnym stopniu są one zmuszone do tego, żeby „grać” informacją.
„Ważne jest, aby nie okazało się, że państwo niemieckie nie panuje nad własną infrastrukturą energetyczną, mimo że od 2022 r. robi ono bardzo wiele, aby stworzyć odporność w obliczu wojny na Ukrainie” – ocenił dr Witold Ostant.
Atak na terytorium NATO?
„Niemcy nigdy wcześniej nie były tak stanowcze w swoich deklaracjach i działaniach wobec Rosji, jak teraz” – stwierdził dr Witold Ostant, odnosząc się do incydentu z udziałem drona na lotnisku w Lipsku z początku sierpnia. Rząd Niemiec przypisał odpowiedzialność za niego Rosji i w konsekwencji zdecydował o zamknięciu konsulatu generalnego Rosji w Bonn i ośrodka kulturalnego Rosyjski Dom w Berlinie. W odpowiedzi na ten ruch RFN szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow poinformował w czwartek 3 września o zamknięciu Instytutu Goethego w Federacji Rosyjskiej.
W Bundestagu wzywa się do tego, aby odejść od łagodnego pojęcia wojny hybrydowej i traktować takie działania jako atak na terytorium NATO – przekazał analityk Instytutu Zachodniego.
Odnosząc się ponownie do sabotażu w Jaenschwalde, dr Ostant podkreślił, że obecnie nie możemy stwierdzić, czy został on dokonany przez osoby inspirowane przez służby Federacji Rosyjskiej czy bezpośrednio przez Rosjan. „Pierwszą ofiarą wojny jest prawda” – podkreślił dr Ostant za amerykańskim politykiem Hiramem Johnsonem, który odnosił się w ten sposób do manipulacji i cenzury podczas I wojny światowej.
Zobaczymy w najbliższych tygodniach, co wykaże prowadzone śledztwo. Może wówczas się okazać, że np.: za takim atakiem stoją poplecznicy AfD, którzy chcieli pomóc partii przed landowymi wyborami i dlatego dokonali takich a nie innych czynów? Tego dziś nie wiemy, dlatego miejmy nadzieję, że czas przyniesie nam odpowiedzi.
dr Witold Ostant



Wybrane okazje dla Ciebie