- WIADOMOŚCI
Fort Trump, Szlak Trumpa, a teraz linia wysokiego napięcia. Mołdawia uhonoruje prezydenta USA
Autor. The White House / Wikimedia Commons / Public Domain
Mołdawię i Rumunię połączy nowa linia elektroenergetyczna – to konieczność dla Mołdawii, która intensywnie działa na rzecz bezpieczeństwa energetycznego. Nowe połączenie otrzyma nazwę „Trump Liberty Line” na znak uznania amerykańskiego wsparcia dla projektu.
Mołdawski rząd zatwierdził w tym tygodniu projekt ustawy, uznający budowę linii wysokiego napięcia łączącej kraj z Rumunią za inwestycję celu publicznego o znaczeniu krajowym, co umożliwi przyspieszenie procedur, w tym wykup gruntów, niezbędnych do realizacji przedsięwzięcia – opisał portal Balkan Insight.
Amerykańskie wsparcie dla bezpieczeństwa Mołdawii
Linia o napięciu 400 kV będzie miała długość około 190 km – z czego około 70 km przebiegać będzie przez terytorium Mołdawii, a 120 km przez Rumunię. Inwestycja ma wzmocnić integrację Mołdawii z Rumunią, jak i szerzej z europejskim rynkiem energii elektrycznej. USA wsparły budowę kwotą 130 mln dolarów. Jej zakończenie planowane jest na 2032 r.
Władze Mołdawii podkreślają, że projekt ten ograniczy podatność kraju na presję energetyczną ze strony Rosji. „To niezwykle ważny projekt dla bezpieczeństwa energetycznego Mołdawii i jesteśmy wdzięczni stronie amerykańskiej za jej wsparcie” – powiedział premier Vasile Tofan podczas posiedzenia rządu.
Mołdawia przez lata pozostawała w strefie wpływów Rosji, także w zakresie energetyki. Państwo to było właściwie całkowicie uzależnione od rosyjskich surowców, co zmieniło się po inwazji Rosji na Ukrainę.
Mołdawia przechodzi przyspieszoną transformację energetyczną, w której w dużym stopniu pomagają także polscy specjaliści. Kraj pozostaje jednak uzależniony od importu energii z Rumunii, ale także z Ukrainy. W związku z tym rosyjskie ataki na ukraińską infrastrukturę zakłócają dostawy prądu w regionie, co pcha Kiszyniów do bliższej współpracy z Bukaresztem.
Dwa kraje mają obecnie dobre stosunki, a rosyjska agresja spowodowała, że Mołdawia stara się zbliżyć do UE, obecnie posiada status kraju kandydującego. Negocjacje akcesyjne formalnie rozpoczęły się w czerwcu 2024 r. Od 2020 r. prezydentką Mołdawii jest Maia Sandu, która w ogromnym stopniu wyznaczyła proeuropejski kurs kraju. Na początku 2026 r. norweski deputowany Arild Hermstad zgłosił Maię Sandu jako kandydatkę do Pokojowej Nagrody Nobla. Ogłoszenie laureata tegorocznej Pokojowej Nagrody Nobla nastąpi 9 października o godz. 11.0.
Wszystkie twarze Donalda Trumpa
Planowana nazwa nowej linii łączącej Mołdawię i Rumunię nie wywołała znaczących negatywnych reakcji ani w Mołdawii, ani w Rumunii – opisał Balkan Insight. Uwaga skupia się raczej na potencjale projektu w zakresie wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego Mołdawii.
Tymczasem w Bukareszcie planowany jest Park Przyjaźni Rumuńsko-Amerykańskiej im. Donalda Trumpa, a baza wojskowa USA, która może powstać w Polsce miałaby się nazywać Fort Trump. W Armenii ma powstać TRIPP – Trump Route for International Peace and Prosperity, czyli Szlak Trumpa na rzecz Międzynarodowego Pokoju i Dobrobytu. Będzie to korytarz transportowy w południowej Armenii, który połączy Azerbejdżan z jego eksklawą – Nachiczewaniem. Umowę w tej sprawie podpisano w sierpniu 2025 r. Trasa ma liczyć ok. 42 km, a w spółce zarządzającej TRIPP Stany Zjednoczone mają 74% udziałów (26% należy do Armenii).
Golden statue of naked Trump called 'Orange Plague' appears at European Parliament https://t.co/NIAQFMpHQu
— The Independent (@Independent) October 7, 2026
Za to w Strasburgu, w oficjalnej siedzibie Parlamentu Europejskiego, zainstalowano rzeźbę „Pomarańczowa Plaga” autorstwa duńskiego artysty Jensa Galschioeta. Rzeźba to symbol zagrożeń, jakie prezydent USA stwarza dla środowiska naturalnego oraz ładu świtowego – tak przynajmniej wyjaśnia artysta. Jak podkreśla CNN, ”nie jest to bynajmniej wyraz dezaprobaty ze strony Unii Europejskiej, lecz raczej inicjatywa duńskiego polityka Pera Clausena, który objął patronat nad wystawą. Posłowie do Parlamentu Europejskiego (europosłowie) mają prawo organizować ekspozycje na terenie Parlamentu, jednak każda wystawa wymaga zgody”.


