Reklama
  • WIADOMOŚCI

Sojusz jądrowy Francji i Włoch. Będą rozwijać małe reaktory SMR

Premier Włoch Giorgia Meloni i prezydent Francji Emmanuel Macron w czerwcu 2026 r.
Premier Włoch Giorgia Meloni i prezydent Francji Emmanuel Macron w czerwcu 2026 r.
Autor. @EmmanuelMacron/X.com

Współpracujemy z Włochami pod względem energetyki jądrowej, jesteśmy naturalnymi partnerami – oświadczył prezydent Francji Emmanuel Macron. Rzym i Paryż podpisały porozumienie w sprawie rozwoju projektu SMR Nuward na szczycie międzyrządowym we francuskim Antibes na Lazurowym Wybrzeżu. Zbliżenie z Francją wpisuje się w nowo obraną narrację premier Włoch Giorgii Meloni, która zaczęła opowiadać się za dalszym zacieśnianiem więzi między krajami Europy.

Włochy ją mają (technologię jądrową – E24), ale, niestety, w ostatnich latach zdecydowały się odejść od energetyki jądrowej” – powiedział wicepremier Włoch Antonio Tajani. Włoscy przemysłowcy będą uczestniczyć w rozwoju i wdrażaniu projektu małego reaktora w Europie wraz z firmami Edison (Francja) i Ansaldo (Włochy).

Niezależność energetyczna Europy

W 36. włosko-francuskim szczycie międzyrządowym uczestniczyłą premier Włoch Giorgia Meloni. „Nasze relacje są naturalne i niezbędne, i właśnie to jest celem szczytu: zaprojektować nasze relacje na przyszłość z jasnymi celami” – powiedział Macron na wspólnej konferencji z Meloni.

Macron podkreślił „znaczenie Traktatu Kwirynalskiego, który w ciągu ostatnich pięciu lat zapewnił bardziej ambitne i konkretne ramy naszej współpracy. Pod względem gospodarczym i handlowym Francja i Włochy przekroczą historyczny próg 100 miliardów euro w handlu towarami do 2025 roku. Łańcuchy wartości są coraz bardziej zintegrowane, firmy współpracują przy wspólnych projektach, a wzajemne inwestycje osiągnęły znaczący poziom. Sukces Forum Ekonomicznego Kwirynalskiego jest tego doskonałym dowodem”.

Traktat Kwirynalski to podpisana w listopadzie 2021 roku umowa o współpracy między Francją a Włochami. Ma ona na celu zacieśnienie relacji dwustronnych oraz nadanie nowego impulsu integracji europejskiej, a jej ranga jest często przyrównywana do francusko-niemieckiego Traktatu Elizejskiego.

Prezydent Macron i ja jesteśmy dwiema osobami, które bronią swojego interesu narodowego, ale potrafią ze sobą współpracować.
Premier Włoch Giorgia Meloni

To oczywiście wymaga szczerości, nawet gdy się nie zgadzamy. Zdarzały się takie momenty, ale nadal wymaga to umiejętności i zdolności do rozmowy, aby zrozumieć swoje racje. Zawsze tak robiliśmy i wierzę, że współpraca między Włochami a Francją pokazuje, że nasze relacje nie były, powiedzmy, lodowate; były to relacje między poważnymi ludźmi, którzy dyskutują o polityce” – dodała włoska premier.

Wzmocnienie niezależności energetycznej Europy jest teraz bardziej konieczne niż kiedykolwiek (...). Francja wiele lat temu podjęła jasną decyzję w sprawie produkcji energii jądrowej, a trwający we Włoszech proces legislacyjny zmierza do ożywienia energetyki jądrowej.
Prezydent Francji Emmanuel Macron
Reklama

Ekosystem jądrowy

Edison, wraz z EDF, Nuward i włoskimi podmiotami z branży jądrowej podpisały list intencyjny dotyczący wspólnego rozwoju europejskiej elektrowni jądrowej trzeciej generacji opartej na technologii reaktorów modułowych (SMR) firmy Nuward, która ma być dostępna w latach 30. XXI wieku, z celem uruchomienia pierwszych elektrowni w 2035 roku.

Wspólnym celem jest wspieranie tworzenia europejskiego ekosystemu jądrowego poprzez promowanie wdrażania technologii niskoemisyjnych, uzupełniających odnawialne źródła energii, wzmacniających autonomię energetyczną Europy oraz promujących długoterminową suwerenność przemysłową i konkurencyjność regionu, zgodnie z oświadczeniem – informuje portal europa.today.it.

Aby pogodzić cele dekarbonizacji z celami bezpieczeństwa energetycznego, stabilności i konkurencyjności cen energii, konieczne jest wprowadzenie do naszego miksu energetycznego udziału nowej energii jądrowej, która uzupełniłaby odnawialne źródła energii i gaz” – skomentował Nicola Monti, prezes Edison.

Reklama

Zmiana kierunku Włoch

Francja to europejski gigant jądrowy. W ostatnich dniach, z powodu upałów, francuski koncern energetyczny EDF musiał wyłączyć reaktor jądrowy o mocy 1,3 GW w elektrowni Golfech z powodu ograniczeń środowiskowych w związku z wysokimi temperaturami. Od wtorku zmniejszono także moc jednego reaktora w elektrowni Nogent-sur-Seine w Aube, a od środy w elektrowni jądrowej Bugey w Ain nad rzeką Rodan. Takie wyłączenia zdarzają się co roku, choć należy zaznaczyć, że obecnie przez Francję przechodzi prawdziwie niszczycielska fala upałów.

Dla Francuzów energetyka jądrowa pozostaje priorytetem co najmniej od lat 70-ych. Inaczej jest z Włochami, co obecnie zdaje się zmieniać na naszych oczach. W sierpniu ub. roku pisaliśmy na łamach E24 o planach wznowienia produkcji energii jądrowej w tym kraju – rozpoczynając właśnie od SMR-ów. Historia włoskiego atomu różni się jednak zdecydowanie od polskiego. We Włoszech elektrownie jądrowe działały – tylko przestały. Dlaczego?

Po katastrofie w elektrowni jądrowej w Czarnobylu w 1986 r. we Włoszech przeprowadzono referendum, pytając obywateli o to, czy chcą, aby w kraju dalej produkowano energię z atomu. Większość jego uczestników opowiedziała się przeciwko i od tamtej pory elektrownie jądrowe na Półwyspie Apenińskim – istniały tam cztery – nie działają. Nawet w ubiegłorocznym badaniu Ipsos 75 proc. Włochów stwierdziło, że energia jądrowa nie stanowi alternatywnej opcji dla paliw kopalnych, ponieważ jest zbyt niebezpieczna.

Mimo że we Włoszech nie ma działających elektrowni jądrowych, to kilka włoskich przedsiębiorstw jest aktywnych na polu atomu za granicą. Ostatecznie jednak jakikolwiek renesans jądrowy, wymagałby udziału firm z krajów, które już mają działające elektrownie, takich jak choćby Francja. Dla porozumienia między Francją a Włochami znamienne jest jednak też coś innego: w ostatnich tygodniach, m.in. w reakcji na konflikt z prezydentem USA Donaldem Trumpem, premier Meloni zaczęła mówić w sposób, który odpowiada raczej władzom UE niż USA.

Włoska premier opowiedziała się za stworzeniem silnej Europy. „Europa musi być gotowa na stworzenie geopolitycznej i geoekonomicznej siły” – mówiła Meloni. „To jasne, że bycie dużą platformą handlową czy regulacyjną już nie wystarcza. Potrzebujemy strategicznej autonomii, zdolności produkcyjnych, suwerenności technologicznej i siły finansowej” – dodała.

Zobacz również

Reklama