• Partner główny
    Logo Orlen

Strona główna

Energetyczny Dżihad

  • Wizualizacja przedstawiająca pojazd kosmiczny ARRM w trakcie pobierania materii skalnej z powierzchni asteroidy; Ilustracja: NASA / nasa.gov

Turcja staje się obecnie najważniejszym krajem tranzytowym dla krajów UE dzięki swojemu udziałowi w projektach South Stream i TANAP. Nowa pozycja wiąże się jednak także z nowymi wyzwaniami również w kontekście terroryzmu.



28 grudnia ur. w Moskwie minister energetyki Turcji, Taner Yıldız, przekazał premierowi Władimirowi Putinowi notę, zawierającą zgodę na budowę gazociągu South Stream przez wyłączną strefę ekonomiczną Turcji. Natomiast 11 października br. Prezydent Turcji Abdullah Gul oficjalnie zatwierdził umowę o budowie TANAP, który zostanie zintegrowany z Nabucco- West bądź TAP i połączy azerskie złoża gazu w Szah Deniz 2 z unijnymi konsumentami. Powyższe wydarzenia powodują, że Turcja uzyskała status najważniejszego kraju tranzytowego w regionie. Nowa pozycja wiąże się jednak z nowymi wyzwaniami...

W kwietniu br. eksplodował rurociąg łączący iracki Kirkuk z tureckim portem Ceyhan.


Końcem maja br. i 4 października doszło do eksplozji gazociągu Baku-Tbilisi-Erzurum.


Natomiast 22 października br. lokalne media poinformowały o eksplozji gazociągu transportującego gaz z Iranu do Turcji, przebiega on przez turecką prowincję Agri. To już drugi wybuch gazociągu we wschodniej części kraju w tym miesiącu.


Nie dziwi zatem wrześniowa inicjatywa Ankary, która wraz z Gruzją i Azerbejdżanem planuje wspólne manewry wojskowe mające na celu poprawę bezpieczeństwa infrastruktury energetycznej.


Powyższe eksplozje władze tureckie wiążą z działalnością Partii Pracujących Kurdystanu, uznawanej za organizację terrorystyczną przez Turcję, UE i Stany Zjednoczone. Wszystko wskazuje na to, że w ostatnim czasie rzeczywiście rozpoczęła ona przeciwko władzom w Ankarze rodzaj "energetycznego dżihadu". Użyłem tego sformułowania zresztą celowo...


Całkiem niedawno o "leśnym dżihadzie" informowały władze rosyjskie. Ich zdaniem podpalanie lasów w państwach europejskich przez muzułmanów pozwala bez wykorzystania specjalnych środków i w dość łatwy sposób narazić je na wielkie straty finansowe. Bez względu na prawdziwość tych doniesień taka forma chałupniczego terroryzmu staje się coraz popularniejsza w Turcji. Ekonomiczne pożary wywołują w tym kontekście stosunkowo łatwe do przeprowadzenia ataki na infrastrukturę energetyczną.


Piotr A. Maciążek

Komentarze