Dalsze problemy Tesli

26 stycznia 2018, 16:05
tesla-1738969_1920
Fot.:Pixabay
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


Według CNBC, należy się spodziewać dalszych opóźnień w dostawach Modelu 3 Tesli, zaś niektóre z egzemplarzy pojazdu mogą cierpieć na poważne problemy z jakością.

Na początku stycznia  firma Elona Muska poinformowała, że do końca pierwszego kwartału 2018 r. zamierza wytwarzać tygodniowo 2 500 sztuk swojego najmniejszego samochodu. Liczba ta ma wzrosnąć do 5 000 egzemplarzy do końca kwartału drugiego. Pracownicy Gigafactory donoszą jednak, że Tesli nie udało się rozwiązać problemu wąskiego gardła w procesie produkcji i powyższych celów nie uda się zrealizować.

Opóźnienia mają być m.in. spowodowane przez fakt, że pakiety akumulatorów litowo-jonowych do Modelu 3, mimo zapowiedzi zautomatyzowania produkcji, w dalszym ciągu wykonywane są głównie ręcznie. Jeden z inżynierów Tesli powiedział, że narzucenie wysokiego tempa składania akumulatorów manualnie, skutkuje licznymi uchybieniami jakościowymi.

CNBC informuje, że Tesli brakuje siły roboczej i przy wytwarzaniu baterii musi korzystać z pomocy pracowników Panasonica. Produkcja akumulatorów w Gigafactory w dalszym ciągu nie osiągnęła masowej skali.

Ponadto, wiele osób zatrudnionych w dziale kontroli jakości Tesli nie dysponuje odpowiednim doświadczeniem w branży motoryzacyjnej, przez co samochody opuszczające fabrykę mogą posiadać rozmaite, często poważne, defekty. W niektórych pakietach akumulatorów rzekomo nie zachowano odpowiednich przerw pomiędzy ogniwami litowo-jonowymi, co może powodować zwarcia, a w skrajnych przypadkach skutkować nawet zapłonem. Na podstawie źródeł CNBC, baterie Tesli nie są poddawane testom obciążeniowym, jakie przechodzą akumulatory innych producentów samochodów lub elektroniki.

Tesla zaprzeczyła tym doniesieniom. Firma przyznała, że zatrudnia pewną ilość względnie niedoświadczonych pracowników, jednak przechodzą „kompleksowe szkolenie, również z zakresu bezpieczeństwa”.

Rzeczniczka prasowa firmy poinformowała:
„Dopóki nie osiągniemy pełni mocy, z definicji część procesu produkcyjnego będzie się odbywać ręcznie (…), nie ma to wpływu na jakość czy bezpieczeństwo naszych akumulatorów”.

„Aluzja, że Tesla mogłoby kiedykolwiek dostarczyć samochód z niebezpiecznymi bateriami jest absolutnie niezgodna z prawdą i oderwana od rzeczywistości. Każdy z pakietów akumulatorów Tesli zawiera tysiące ogniw litowo-jonowych, z których większość dysponuje takim samym potencjałem napięcia jak ogniwa sąsiadujące. Hipotetycznie, nawet gdyby dwa ogniwa o identycznym  potencjale stykałyby się ze sobą, nie miałoby to absolutnie żadnych skutków w zakresie bezpieczeństwa lub jakichkolwiek innych – to po prostu tak, jakby złączyć ze sobą dwa kawałki metalu”.

Rzeczniczka stwierdziła ponadto, że Tesla testuje swoje baterie na wiele rożnych sposobów, w tym pod kątem wstrząsów, wibracji, wysokich temperatur oraz funkcjonowania w warunkach podwyższonej wilgotności powietrza.

Należy zaznaczyć, że wiarygodność źródeł CNBC może budzić pewne wątpliwości, ponieważ amerykański serwis informacyjny powołuje się m.in. „na byłych pracowników” Tesli, którzy „zastrzegli sobie anonimowość”. Ponadto, kierowcy Modelu 3 nie zgłaszają zbyt wielu uwag na tle problemów z jakością akumulatorów samochodu.

Według niektórych analityków, spółce Elona Muska uda się ostatecznie przezwyciężyć problem „wąskiego gardła”, jednak istnieje prawdopodobieństwo, że firma nigdy nie osiągnie rentowności. Dalsze opóźnienia w dostawach Modelu 3 mogą spowodować odwołanie części założonych rezerwacji.

Jednak zdaniem innych ekspertów, problemy na początkowym etapie produkcji nie są niczym nadzwyczajnym, wcześniej czy później zostaną rozwiązane i należy na nie patrzeć z dalszej perspektywy. Tesli udało się osiągnąć wizerunkowy sukces. Firma Elona Muska zebrała kilkaset tysięcy zamówień na Model 3, zaś sprzedaż droższych Modeli S i X bije kolejne rekordy.

W czwartym kwartale 2017 r. Tesla dostarczyła klientom łącznie 29 870 pojazdów, w tym 15 200 szt. Modelu S, 13 120 szt. Modelu X i 1 550 szt. Modelu 3.

ML/ORPA

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Daniel
sobota, 27 stycznia 2018, 22:27

Prawie 30tys. samochodów wyprodukowali w kwartał i to nie jest masowe? Serio? Lamborgini, ferrari itp nie produkuja tyle, sa w podobnych cenach, koszt produkcji maja wyższy ale nikt im tak nie bruździ. Każdy nowy gracz jest zły, bo zabiera potencjalnych klientów.

bender
poniedziałek, 29 stycznia 2018, 15:51

No nie, Tesla Model S nie jest nawet blisko cen jakie sobie życzą Ferrari czy Lamborghini za swoje wózki. Tesla swój samochodzik wycenia na jakieś 10% ceny super pojazdów. I nie z niszowymi Ferrari czy Lambo Tesla ma konkurować, ale z markami głównego nurtu jak Ford, Chevrolet, Toyota, VW etc.

fefe
sobota, 27 stycznia 2018, 11:30

ile takie tesle kosztują ? wie ktoś , Po jakim czasie trzeba zmienić aku? I jaki koszt aku?

RR7
niedziela, 28 stycznia 2018, 01:38

Akumulatory zużywają się w tempie 2-6% pojemności na 100 000km w zależności od tego jak je ładujesz.

Sebulba
sobota, 27 stycznia 2018, 23:11

W USA Model 3 w wersji podstawowej 35000$, akumulatorów się nie wymienia.

xd1
piątek, 26 stycznia 2018, 22:06

którzy „zastrzegli sobie anonimowość” -są niewiarygodni, no co wy powiecie, jak chodzi o rosję to takie żródła są najwiarygodniejsze i cytowane przez najważniejszych \"polityków\" a na poważnie, czy kotoś uczciwie porównał całkowity wpływ na środowisko samochodów elektrycznych i \"tradycyjnych\"

Sebulba
sobota, 27 stycznia 2018, 23:11

Tak, mnóstwo razy.

RR7
sobota, 27 stycznia 2018, 13:41

Tak: http://www.energetyka24.com/elektromobilnosc/raport-samochody-elektryczne-3-razy-lepsze-dla-klimatu-od-spalinowych

Tweets Energetyka24