Wiadomości

Niemcy: rządowy limit cen energii niezgody z konstytucją?

Fot. Unsplash

Niemiecki rząd planuje wprowadzić limit cen energii, odcinając tym samym firmy energetyczne od nadmiarowych zysków. Budzi to jednak pewne wątpliwości, czy aby na pewno ta decyzja jest zgodna z konstytucją.

Hamburski dostawca energii „Lichtblick" wskazał, że projekt ustawy opracowywanej przez niemiecki rząd narusza prawo Unii Europejskiej oraz przepisy zabezpieczające mienie. Powołuje się przy tym na opinię prawną zleconą przez berlińską kancelarię Raue.

„Planowany mechanizm doprowadzi do daleko idących zakłóceń na niemieckim rynku energii elektrycznej" - czytamy w opinii. Konsekwencjami zmian będą rosnące ceny energii elektrycznej dla konsumentów, przeszkoda w dalszym rozwoju źródeł odnawialnych oraz ,w pojedynczych przypadkach, niewypłacalność operatorów elektrowni.

Ostra krytyka rządowego projektu ustawy przyszła także ze strony Federalnego Stowarzyszenia Energii Odnawialnej (Bundesverband Erneuerbare Energie).

Czytaj też

Wzbudzający skrajne emocje projekt ustawy przewiduje, że nadmierne zyski spółek energetycznych będą mogły być pobierane z datą wsteczną, od 1 września do nie wcześniej niż końca czerwca przyszłego roku. Poprane w ten sposób pieniądze rząd miałby przeznaczyć na walkę z rosnącymi cenami energii.

Niezadowoleniem dzielą się m.in. producenci energii z OZE, którzy skorzystali z wysokich cen na giełdzie i jako winnego wskazują obowiązujący w Europie system „merit order".

Zgodnie z nim, w pierwszej kolejności sprzedawany jest prąd z elektrowni, które produkują go najtaniej - w tym przypadku jest to OZE. Ostatecznie cenę sprzedaży energii dyktuje najdroższe źródło, czyli gaz. Dlatego wysokie ceny gazu napędzają również ceny energii elektrycznej.

Komentarze