Niemcy: Przymusowy restart wyłączonej elektrowni węglowej. Ratowała system, gdy zabrakło OZE [KOMENTARZ]

10 marca 2021, 15:04
coal-fired-power-plant-3767893_1920-1
Fot. Pixabay

Niemiecka elektrownia węglowa Heyden, która została wygaszona na początku 2021 roku, musiała być od tego czasu włączana ponownie sześć razy. Jednostka wróciła do pracy, by zasilić system, w którym zabrakło energii z wiatru i słońca.

Jak poinformował niemiecki Die Welt, będąca własnością Unipera elektrownia węglowa Heyden położona w Nadrenii Północnej-Westfalii, która została wygaszona wraz z początkiem 2021 roku, musiała ponownie wrócić do pracy. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy była ona uruchamiana sześciokrotnie - pierwszy raz już 8 stycznia (czyli po tygodniu od oficjalnego zamknięcia).

Heyden musiała wrócić do systemu, gdyż początek roku jest okresem, w którym w Niemczech występuje tzw. Dunkelflaute - nie wieje wiatr, a niebo zasłane jest gęstymi chmurami. Takie warunki atmosferyczne sprawiają, że generacja energii elektrycznej w elektrowniach wiatrowych i słonecznych jest bardzo niska. Oznacza to konieczność uruchomienia innych, sterowalnych mocy - m. in. węglowych, ale przede wszystkim gazowych. Sytuację pogarsza szybki i nieracjonalny proces zamykania niemieckich elektrowni jądrowych. Mają one zniknąć z tamtejszego systemu do końca 2022 roku. W niemieckim systemie zaczyna zatem brakować stabilnych mocy.

image

 

Odpowiedzią RFN na ten problem jest rozrost energetyki gazowej. Dochodzi zatem do sytuacji, w której miejsce bezemisyjnego atomu, wyłączanego z przyczyn politycznych, zastępuje paliwo kopalne. Ma to miejsce już teraz - według informacji podawanych przez bawarski portal BR24, wygaszana elektrownia jądrowa w rejencji Szwabia (kraj związkowy Bawaria) zostanie zastąpiona jednostką zasilaną gazem ziemnym. Chodzi konkretnie o elektrownię jądrową Gundremmingen, która jest przeznaczona do całkowitego zamknięcia w roku 2021 (jeden z bloków wyłączono już w 2017 roku). Obecnie jednostka – oparta o technologię BWR – dysponuje mocą 1284 MW. Gundremmingen ma zostać wyłączona zgodnie z harmonogramem niemieckiego wyjścia z atomu, według którego wszystkie jednostki jądrowe w RFN przestaną pracować do 2022 roku.

Teraz, jak widać, do grona „mocy zastępczych” zaliczyć można węgiel. Co ważne, Heyden (dysponująca mocą zainstalowaną 865 MW jednostka spalająca 265 ton węgla na godzinę) może nie być jedyną awaryjną elektrownią węglową dla Niemiec. 

Trzech operatorów niemieckich elektrowni (STEAG, Uniper, RWE) zakomunikowało, że część mocy węglowych wygaszanych w ramach wychodzenia RFN z węgla (proces ten ma się zakończyć najpóźniej do 2038 roku) trzeba będzie utrzymywać w rezerwie dla zapewnienia bezpieczeństwa systemu. Taką informację podał serwis Clean Energy Wire. Operatorom chodzi m. in. o Heyden, ale też o dwie inne elektrownie, które miały zostać wyłączone latem tego roku.

KomentarzeLiczba komentarzy: 26
Eiropejczyk z Alp
piątek, 19 marca 2021, 03:39

Kazdy kto zna lepiej fizyke niz politycy i dziennikarze wie ze calkowicie ekologiczna energia to utopia

Nysa
środa, 17 marca 2021, 16:41

Ciekawe co u nas będzie gdy nie będzie w Polsce żadnych elektrowni weglowych ?

środa, 17 marca 2021, 21:32

Zamiast nich będą atomowe.

rmarcin555
piątek, 12 marca 2021, 09:42

Niemcy to przykład co się dzieje, gdy ideologia zastępuje naukę.

insider
wtorek, 16 marca 2021, 22:14

I niestety owo ideolo infekuje resztę, w tym nas , gdzie rusza z kopyta wiatrakowy obłęd.

Do glupow
piątek, 19 marca 2021, 03:44

No wlasnie! Gdyby Chiny chciano ogrzac wiatrakami.to stalyby na Pacyfiku az pod Hawaje, a indyjskie az do Australii.

tlatlik
czwartek, 11 marca 2021, 19:10

Może wreszcie Chiny zrobią reaktor na fuzję jądrową i skończy się szopka z Niemcami.

poniedziałek, 15 marca 2021, 20:36

Dlaczego Chiny???

Mariosti
piątek, 12 marca 2021, 05:36

Chiny i nie tylko pracują intensywnie nad szybkimi reaktorami jądrowymi z płynnym paliwem, bez ciśnieniowego płaszcza wodnego. Jak ta technologia wejdzie do użycia to będzie prawdziwy przełom, o ile eko oszołomy nie będą znowu stanowić problemu.

Nysa
środa, 17 marca 2021, 16:43

Chciałeś powiedzieć na szybkich neutronach. W Rosji już od dość dawna pracują dwie takie.

środa, 17 marca 2021, 21:33

Niech sobie pracują.

ach_ci_lobysci
czwartek, 11 marca 2021, 12:01

Oooo nowe przelewy lobystów atomowych poszły dzisiaj? Jak EJ cokolwiek by zmieniło. uruchomili by ja na 12godzin? Przecież ten przypadek to jest właśnie dowód ostateczny na niedorzeczność posiadania EJ. Kto wybuduje EJ dla uruchamiania jej na kilka godzin w roku?

KB
czwartek, 11 marca 2021, 17:10

A rozruch wygaszonej elektrowni węglowej się opłaca? Rozumiem że wiesz ile trwa rozruch elektrowni węglowej, gazowej i jądrowej skoro się wypowiadasz.

MateuszS
poniedziałek, 15 marca 2021, 09:13

Przeglądając rozruch turbiny parowej na okręcie na rozruch rurbiny w elektrowni to w 12h będzie ciężko bez konsekwencji (zbyt szybkiego rozgrzania turbiny) odpalić jakąkolwiek elektrownię. Pytanie tylko, która elektrownia może ' chodzić na sucho' nie wprowadzając do sieci prądu i przy okazji nie emitować CO2.. ani węgiel, ani gaz - Atom jest jedynym źródłem, które można niwelować wady wiatraków ( no i elektrownie wodne ).

Tweets Energetyka24