Czesi skarżą kopalnię Turów do Komisji Europejskiej

30 września 2020, 14:21
brown-coal-282960_1920
Fot. Pixabay
Energetyka24
Energetyka24

Ministerstwa spraw zagranicznych i środowiska Czech złożyły skargę do Komisji Europejskiej w związku z przedłużeniem działalności w Polsce kopalni węgla brunatnego Turów – powiadomił w środę czeski resort środowiska. KE ma trzy miesiące na ustosunkowanie się do skargi.

Władze Czech są przekonane, że Polska, wydając zezwolenie na przedłużenie działalności górniczej w Turowie, naruszyła zobowiązania związane z czterema dyrektywami europejskimi i bezpośrednio z Traktatem UE.

Po odpowiedzi KE, na którą Bruksela ma trzy miesiące, Czechy podejmą decyzję o następnych krokach. "Jeżeli nasza skarga związana z prawodawstwem unijnym okaże się istotna i wystarczająco mocna, jest bardzo prawdopodobne, że Republika Czeska wystąpi z pozwem przeciwko Polsce" - oświadczyło ministerstwo środowiska.

Według agencji CTK, która poinformowała o skardze, mieszkańcy gmin po czeskiej strony granicy boją się zanieczyszczenia powietrza przez kopalnię oraz zapadania się ziemi. Strona polska zasadniczo odrzuca wpływ kopalni na sytuację na terytorium Czech. Turów dostarcza węgiel głównie do sąsiedniej elektrowni. Grupa PGE, która jest właścicielem kopalni i elektrowni, chce prowadzić tam wydobycie do 2044 r. Polskie ministerstwo klimatu w marcu br., mimo sprzeciwu Czech i Niemiec przedłużyło koncesję na wydobycie, której ważność upływała w kwietniu br.

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Niuniu
niedziela, 4 października 2020, 02:37

Zmiany klimatu dotkną wszystkich na całym świecie a nie tylko polskie wsie koło elektrowni Turów. Działania Czech to tylko pierwsza jaskółka tego co Nas czeka w nagrodę za niezgłębioną polską miłość do Naszego czarnego złota i dzielnych polskich górników. zdaje się, że Czesi trochę inaczej niż My rozumieją pojęcie "solidarność".

Edyta
środa, 30 września 2020, 23:24

Co za bzdury, wiele miejscowości po Stronie polskiej leży znacznie bliżej kopalni niż najbliższa miejscowość w Czechach. W tym musi być ukryte drugie dno, oby nie zrodziło to wszystko zbędnego konfliktu miedzynaradowego.

Paranoid
poniedziałek, 5 października 2020, 20:21

Jakie bzdury, po polskiej stronie też protestują jakbyś nie wiedział. Tylko u nas górnik zawsze silniejszy, 14-stke dostanie, postojowe dostanie, ...

Miejscowy
piątek, 2 października 2020, 11:05

Tak to jest właśnie obliczone, konflikt już się rodzi na poziomie międzyludzkim. Jak przyjdzie bieda to urodzi demony.

Tweets Energetyka24