Reklama
  • ANALIZA
  • W CENTRUM UWAGI

Lewicowa bojówka wywołała blackout w Berlinie. To jej kolejny atak

W Berlinie doszło do sabotażu, w wyniku którego 50 tysięcy mieszkańców tego miasta straciło dostęp do energii elektrycznej. Przyznało się do tego lewicowe ugrupowanie Vulkangruppe. Co ważne: to nie pierwszy taki atak ze strony tej organizacji. Dlaczego niemieckie służby na to pozwalają?

Autor. Canva Engineering

Cały czas spora część mieszkańców Berlina nie ma prądu. Powodem był pożar kabli wyprowadzających energię elektryczną z elektrowni gazowej Lichterfelde. Jak się okazało, do podłożenia ognia przyznała się organizacja Vulkangruppe. O szczegółach tego wydarzenia oraz o tajemniczym ugrupowaniu lewicowych sabotażystów opowiada red. Jakub Wiech w nowym odcinku podcastu Elektryfikacja.

YouTube cover video

Zobacz również

Reklama