Czy Nord Stream 2 jest w agonii?

22 stycznia 2021, 13:20

Projekt Nord Stream 2 jest w poważnych tarapatach. Czy obserwujemy jego koniec?

image

 

KomentarzeLiczba komentarzy: 26
Buczacza
wtorek, 26 stycznia 2021, 08:17

Obejrzałem wczoraj część 2 filmu o zrodzonym z burzy i pierwszego po Bogu wstrząsające. Cieszę się że mieszkam w Polsce . W kraju cywilizowanym Hehe a Ty jak sądzisz . Podobają Ci się mordy polityczne w Rosji? A może bardzo odpowiada Ci styl władzy? Te nieliczenie się z niczym i z nikim? Przy okazji zastanawia mnie twoje zdanie o NATO. Wiesz że dokładnie tak samo mówi Putin. Ciekawe, że tak często masz takie same zdanie jak Kreml, Putin czy Gazprom. Bardzo mnie to ciekawi skąd masz takie same poglądy? Na koniec poniewasz kiedyś wspominaleś o tym że odwiedzałeś ZSRR już w latach 70-tych mam pytanie. Dzisiaj mija rocznica bitwy pod Czaśnikami. Genialne zwycięstwo strony polskiej nad oddziałami moskiewskimi. Zastanawia mnie stosunek sił 1-9/10 na korzyść Moskwy! Mogę się mylić ale chyba tylko Polacy potrafili wygrywać takie bitwy. A z kolei tylko Rosjanie takie przegrywać. A stosunek strat do liczby żołnierzy to coś niesamowitego. Stąd moje pytanie ja jestem pod wrażeniem i zarazem jestem dumny z tego faktu! A Ty? I przy okazji szukam jakiejś radzieckiej bądź rosyjskiej literatury na ten temat. Możesz coś polecić?

Niuniu
poniedziałek, 25 stycznia 2021, 13:31

Lelo - masz rację - krytyka NS2 przez Ukrainę jest jak najbardziej słuszna gdyż Ukraina kasuję kilka miliardów dolarów za tranzyt przez swoje terytorium. I właśnie o te miliardy chodzi. Za tranzyt gazu NS2 pod dnem Bałtyku nikomu nic nie trzeba płacić. A i sam rurociąg jest nowy i popracuje bez problemu znacznie dłużej niż stary niedoinwestowany ukraiński system przesyłowy. Poza tym nikt nie jest w stanie zmusić Rosji do eksportu gazu przez Ukrainę jak tego nie będzie chciała. A gaz może sprzedawać poza Europą. Co właśnie pokazuje. Ceny gazu w styczniu idą ostro w górę, zapotrzebowanie w UE też a Gazprom równocześnie wcale nie zwiększa tranzytu przez Ukrainę. Rosja w 2020r odnotowała kolejny raz ok 100 mld dolarów nadwyżki eksportowej. Mimo dramatycznie niskich cen ropy i gazu i znacznie mniejszego eksportu gazu do UE niż zazwyczaj. Jak widać ruscy nieźle sobie radzą mimo niskiego eksportu gazu przez Ukrainę. Do tego właśnie uruchomili gazociąg przez Turcję do Serbii zapewniający dostawy na Węgry, Bułgarię i Serbię z pominieciem ukraińskiego tranzytu. Stąd tranzytowy kontrakt przez Ukrainę w tym roku przewiduję już tylko 40 mld m3 gazu. W zeszłym roku ten sam kontrakt opiewał na 60 mld m3. Wyraźnie widać, że jeśli UE chcę więcej ruskiego gazu to musi poszukać nowych dróg jego transportu. Jak nie chce to nie musi nic szukać i zadowolić się tym co ma. Moskwa wyraźnie to Nam przekazuje. A jest to jednak również Nasz problem. Po 2022r Polska już oficjalnie zrezygnowała z kupna rosyjskiego gazu. Będziemy kupować LNG, sprowadzać gaz z Norwegii (jak jakiś wolny tam będzie i uda się na czas ukończyć BP) a to co zabraknie uzupełnimy zakupami na rynku spotowym i dostarczymy rewersem z Zachodu. Takie są oficjalne plany Warszawy. Tyle tylko, że jeśli będzie w Europie brakowało rosyjskiego gazu to ceny na kontrakty terminowe i zakupy spotowe mogą ostro pójść w górę a w ostatecznym rozrachunku to Ja za ten gaz będe musiał zapłacić. Dlatego wyrażam lekki niepokój tym co obserwuje i chyba nie tylko Ja.

Buczacza
wtorek, 26 stycznia 2021, 22:11

Przy okazji gdzieś mi tam śmignął Twój komentarz. W temacie finansowania armii usa i rosyjskiej. Naprawdę uważasz że przedstawienie samych cyfr 800mld-50mld dolarów jest uczciwe? Może trzeba było porównać PKB na mieszkańca? A może warto porównać ilość mieszkańców w/w państw? A może najprościej to porównać PKB przeznaczany na armię?

Buczacza
wtorek, 26 stycznia 2021, 18:01

Nie żebym się czepiał. Z tym że też mi gdzieś śmigła twoja wypowiedź o pieniądzach. Dokładnie o finansowaniu armii w usa i rosji? Porównanie budżetu w przeliczeniu na dolary. Nie masz wrażenia ,że to co napisałeś trąci myszką. 800mld-50 mld? Może jak już się w to bawić to spojrzeć szerzej? Może trzeba było porównać PKB na mieszkańca? A do tego liczbę ludności? A najprościej to porównać procent PKB przeznaczany na armię? Ot tyle.

LeLo
wtorek, 26 stycznia 2021, 01:24

Rozumiem, że krytykujesz dostawy gazu przez Ukrainę. Jednak Polacy krytykują NS2 gdyż służy on docelowo do stworzenia monopolu Gazpromu w Europie. Jak ten monopol działa - osobiście doświadczyłem jako konsument gazu w Polsce, który wykorzystuje go do ogrzewania domu od 2006 r. Od tego czasu obliczam średnią roczną cenę 1 m3 gazu – kwoty na fakturach obejmujące 2 opłaty stałe i 2 opłaty zmienne oraz podatek VAT dzielę przez ilość m3 zużytego gazu. Mam taryfę W3.6, zużywam średnio 2 tys. m3/rok i sprawy mają się tak: 2005/2006 – 1,4 zł/m3, 2006/2007 – 1,6 zł/m3 i dalej wzrosty aż do 2014/2015 – 2,37 zł/m3. A dalej 2015/2016 – 2,24 zł/m3, 2016/2017 – 2,01 zł/m3, 2017/18 - 1,93 zł/m3, 2018/19 - 1,97 zł/m3, 2019/2020 – 2,00 zł/m3. Widać więc, że jak długo działał monopol Gazpromu ceny gazu rosły jak szalone, natomiast od uruchomienia gazoportu ceny spadają i stabilizują się. To są bezdyskusyjne fakty. Pozbycie się kontraktu jamalskiego to bardzo dobra decyzja dla Polski. Podobnie agonia NS2 – to dobra decyzja dla Europy, chroniąca ją przed monopolem Gazpromu.

Buczacza
poniedziałek, 25 stycznia 2021, 17:52

Tym bardziej jak dom wybudowała SM. Przy okazji gdzieś mi tam śmignął jeden szczegół A mianowicie według ciebie rosja wyeksportowała towarów za 300mld. W tym węglowodorów za 100 mld? To podbna wartość jak Polska! Przy czym w przypadku Polski bez węglowodorów! A różnica w populacji to 100 mln! Ciekawe co.

Komentator
wtorek, 26 stycznia 2021, 10:34

Jeszcze ciekawsze jest to że Rosja eksportuje towary ROSYJSKIE, a dochody z tego eksportu pozostają w Rosji. Polska eksportuje, lecz aby eksportować, musi zaimportować większą część "wsadu" do tego eksportu. Np Polska jest chyba największym eksporterem łososia w Europie. Ile łososia poławia bądź hoduje się w Polsce? Inny przykład, Polska eksportuje zboże, po to by później zboże importować, nieraz za wyższą kwotę. Rosja zbiera zboże, eksportuje nadwyżki, a to co zostaje zużywa na miejscu. Porównanie samej wielkości eksportu kraju który działa na wielkim wspólnym rynku z krajem trzecim jest bez sensu. Chcesz porównać potencjały? Nie porównuj wielkości eksportu, porównaj nadwyżkę eksportu nad importem wówczas dopiero zobaczysz prawdziwą skalę. Polska nadwyżka to kilka mld dolarów, w dodatku konsumowana przez zachodnie korporacje produkujące eksportowane "polskie" towary. W przypadku Rosji to kwota kilkadziesiąt razy większa, przy jak słusznie zauważyłeś, czterokrotnie większej populacji. Co ty w ogóle porównujesz?

Buczacza
wtorek, 26 stycznia 2021, 22:04

Swego czasu jeden komentator już był. Przekonywał że Rosja to potęga bo buduje lodołamacze atomowe? Ma most na Krym? Oraz autostrady po 4-pasy? Do tej pory uważam to za przedni żart. Z łososiem jest podobnie! Co do porównania. Jak tak bardzo lubisz to może zwróć uwagę na zarobki! 23 tys.rubli zarabia ok 70 procent rosjan! 33 tys.rubli to średnia pensja w rosji! To cena demokracji i wolności w rosji w czasach putina.Wybacz ale mnie to nie bawi. Może ciebie.

Naiwny.
sobota, 23 stycznia 2021, 15:56

Brak na rynku LNG w kontraktach spotowych z dostawami do Europy w najbliższych miesiącach. W kontraktach spotowych dostawy LNG do Azji w styczniu 1000-1350 dolarów za 1000m3 gazu. W lutym 660 a w marcu ponad 300. Gaz w hubie austryjackim Baumgarten ponad 330 dolarów za 1000m3. Turecki potok dopłynął do Serbii a mimo to dostawy Gazpromu gazu są najniższe od lat w tym zaupełny brak ofert na jego elekteonicznej platformie zakupowej z dostawami na już. jedyne co można kupić to dostawy najwcześniej na lato. Stan europejskich magazynów gazu zapełnionych w 100% w zeszłym roku po kilku dniach mrozów spadł do niewiele więcej niż 55%. Do wiosny pewnie zupełnie zostaną opróżnione. teraz pobór dzienny sięga 1 mld m3 gazu. I oczywiście perspektywa zamknięcia NS2. Zestawienie faktów po niecałym miesiącu mrozów w Europie z idealizmem przeciwników NS2 racze nie wróży im powodzenia. Bez względu na polityczną poprawność czy sympatie. solidarność Europejska może w tym razem brzmieć inaczej niż przedstawiamy ją My krytykując NS2.

LeLo
poniedziałek, 25 stycznia 2021, 01:33

Niby wszystko się zgadza, ale "zapomniałeś" napisać jaki jest procent wykorzystania rurociągów przesyłowych przez Ukrainę. I np. w 2017 r. tymi rurociągami przesłano do Europu 93,5 mld m3, a w 2020 r. 55,8 mld m3. Jak widać - jest więc obecnie olbrzymia rezerwa do wykorzystania i NS2 jest zupełnie niepotrzebny. Wystarczy zwiększyć przesył przez Ukrainę. W podsumowaniu: krytyka NS2 jest całkowicie słuszna.

HeHe
poniedziałek, 25 stycznia 2021, 14:46

Zwiększenie przesyłu to zwiększenie opłat tranzytowych płaconych Ukrainie a więc wysyłającemu i odbiorcom NS2 jest bardzo potrzebny.

LeLo
wtorek, 26 stycznia 2021, 01:29

Gdybyś znał się na inwestycjach, to wiedziałbyś, że w cenie produktu z nowej inwestycji jest zawarty koszt zwrotu nakładów inwestycyjnych. A rurociągi ukraińskie dawno się zwróciły inwestorowi. A teraz przemyśl to, może zrozumiesz dlaczego NS2 jest bez sensu.....

Buczacza
piątek, 22 stycznia 2021, 14:33

Trafnie i celnie. Przypomina to zabawę kota z myszką. Myszce wydawało się że jest kotem i do tego drapieżnym. A tu zonk. A przecież z historii wiemy że tej myszce najlepiej wychodzi strzelanie w potylicę, wbijanie noża w plecy bądź atakowanie szpitali! Jankesi rozgrywają to bezbłędnie niczym Gambit Królowej sezon 2.

HeHe
poniedziałek, 25 stycznia 2021, 10:45

Przecież z historii wiemy, że strzelanie w potylicę, wbijanie noża w plecy bądź atakowanie szpitali tak samo dobrze wychodzi kotu jak i myszce - niezależnie od tego kogo w tej historii uznamy za kota a kogo za myszkę. Jankesi faktycznie bezbłędnie rozgrywali powyżej wymienione rzeczy, tak jak wszyscy inni biorący udział w różnych konfliktach zbrojnych.

Buczacza
poniedziałek, 25 stycznia 2021, 14:09

W szczególności w historii Polski. Dodam za ciebie. Przy okazji Polska powinna według ciebie wystąpić z UE i NATO?

HeHe
poniedziałek, 25 stycznia 2021, 19:58

Nie dodawaj za mnie. Nasze miejsce jest PRZEDE WSZYSTKIM w Unii a pierwszoplanowymi sojusznikami powinny być Niemcy i Francja przy jednoczesnym utrzymywaniu możliwie poprawnych, dobrosąsiedzkich kontaktów z Rosją. NATO jest już tylko reliktem zimnej wojny.

Buczacza
wtorek, 26 stycznia 2021, 17:51

Czy "nie dodawaj za mnie" to groźba? Mam wrażenie ,że niczym rasowy polityk unikasz odpowiedzi na proste pytania. Do tego do perfekcji opanowałeś sztukę odwracania kota ogonem. Zresztą już ktoś zwracał na to uwagę. NATO reliktem zimnej wojny? Do tego NATO ustawiają się kolejki chętnych! Osobiście uważam dobrze że jesteśmy. Kontakty z Rosją dobrosąsiedzkie ? Mieliśmy do 89 czym się skończyło chyba nie trzeba przypominać. W ogóle co oznacza. Według ciebie to akceptację kłamstw rosyjskich historyków i polityków w ostatnim czasie? Czy może kupowanie węglowodorów tylko ze wschodu na zasadzie" take or pay"? Czy może naukę języka rosyjskiego zamiast angielskiego w szkołach? Czy może likwidacja WP do powiedzmy 24tys. żołnierzy (podobnie jak w 18 wieku)?

HeHe
środa, 27 stycznia 2021, 23:07

Po pierwsze to nie bredź o "groźbach". Po drugie to na odwracanie przeze mnie kota ogonem zwracają mi uwagę tacy jak ty czyli główni specjaliści od odwracania kota ogonem. Po trzecie to kto stoi w "kolejce" do NATO? Gruzja i Ukraina? Marny żart. Po czwarte do '89 a właściwie do '91 Rosji nie było jako podmiotu prawa międzynarodowego - był Związek Radziecki. Po piąte to historyczne półprawdy lub półkłamstwa (nie kłamstwa)  historyków i polityków rosyjskich są spowodowane prawie 30 letnim szczekaniem i szczuciem na ruskich które jest praktykowane przez naszych historyków i polityków zamiast nowego otwarcia we wzajemnych kontaktach z Rosją (a Rosjanie WIELOKROTNIE dawali konkretne sygnały o tym, że są na nie gotowi). Po szóste to najwięcej węglowodorów kupuje się od tych którzy dają najlepsze warunki do ich zakupu kupując jednocześnie z innych źródeł tak aby w razie potrzeby odwrócić proporcje kupowanych ilości - to jest właśnie DYWERSYFIKACJA. Po siódme to Węgrzy utrzymują DOSKONAŁE kontakty z Rosją i uczą się w szkołach takiego języka jakiego chcą. Po ósme to nie chrzań o REDUKCJI WP.      

Tweets Energetyka24