Cięcia zapowiedziane przez OPEC+ nie zrobiły wrażenia na rynku

10 kwietnia 2020, 16:29
8699927352_ac8f0d1fcf_c
Fot. Jon Olav Eikenes / Flickr

Ograniczenie dziennego wydobycia ropy o 10 mln baryłek od maja, co postanowiono na czwartkowej konferencji OPEC+ nie zrobiły dobrego wrażenia na rynku ropy. Surowiec, który od kilku dni drożał w oczekiwaniu na decyzje o cięciach - mocno staniał.

Ropa Brent straciła w czwartek ponad 4 proc., za baryłkę płaci się 31,5 dol. Jeszcze głębszy spadek dotknął amerykańską WTI, która spadła o 10 proc., poniżej 22 dol. za baryłkę. I Brent i WTI praktycznie zniwelowały zwyżkę cen z ostatnich dni, wracając do poziomów z pierwszych dni kwietnia. W piątek międzynarodowe notowania ropy nie są prowadzone. 

W czwartek kraje OPEC+, zgodnie z przewidywaniami uzgodniły, że od 1 maja ich produkcja zostanie ograniczona o 10 mln baryłek dziennie. Jednak decyzja zapadła przy sprzeciwie Meksyku, a dodatkowo ograniczenia z czasem będą redukowane do 8 mln baryłek, a od 2021 - do 6 mln baryłek dziennie. Wstępna propozycja dla Meksyku zakładała ograniczenie produkcji do 1,35 mln baryłek dziennie, władze tego kraju chciały utrzymać ją na wyższym poziomie 1,68 mln baryłek dziennie. 

Rynek wydaje się być nieco rozczarowany planowaną skalą cięć produkcji, która i tak jest niepewna - ocenili analitycy Biura Maklerskiego Reflex. 

Jak przypomniał Bartosz Sawicki z Domu Maklerskiego TMS Brokers, redukcja przez OPEC+ miała iść w parze z ograniczeniem wydobycia w innych państwach, takich jak USA, Brazylia, Kanada czy Norwegia, łącznie o 5 mln baryłek dziennie. Nie ma jednak informacji, jak te kraje odnoszą się do planów OPEC+, a ewentualne decyzje mają zapaść właśnie na piątkowym szczycie G-20. 

Jak wskazuje Jakub Bogucki z portalu e-petrol.pl, do ograniczeń wydobycia akcesu nie zgłosiły na razie USA, których rola może być tu kluczowa. Ostatnią szansą na uratowanie czwartkowych ustaleń może być próba podjęcia dalszych rokowań w ramach konsultacji ministrów energetyki państw G20 - ocenił Bogucki.

W ocenie BM Reflex formalny udział USA w porozumieniu wydaje się mało prawdopodobny, ale przedstawiciele Waszyngtonu zamierzają przekonać OPEC+, że dzienna produkcja ropy w USA i tak spadnie w najbliższym roku o 2 mln baryłek, co byłoby amerykańskim wkładem w światowe porozumienie ograniczenia podaży ropy naftowej.

W ocenie OPEC fundamenty dla rynku ropy są najgorsze w historii, a perspektywy - bardzo niejasne. OPEC przyjmuje, że w najgorszym II kwartale 2020 r. popyt ma załamać się średnio o 12 mln baryłek dziennie, a w całym roku aż o 6,8 mln.

Analitycy wskazują, że kwiecień będzie prawdopodobnie miesiącem największej nadprodukcji, a ograniczenia wydobycia mają zacząć obowiązywać od maja. W konsekwencji, przez kolejne trzy tygodnie zapasy ropy mogą odnotować potężny przyrost.

Piętą achillesową porozumienia OPEC+ była jego niska skuteczność. W przeszłości liczni producenci chronicznie nie wypełniali przyjętych na siebie zobowiązań. W ostatnich ośmiu miesiącach poprzedniego porozumienia OPEC+ Rosja ani razu nie ścięła wydobycia tak mocno, jak było to ustalone. Jedynie połowa z dwudziestu sygnatariuszy realizowała cel w momencie zerwania negocjacji - przypomniał Bartosz Sawicki z TMS Brokers.(PAP)

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
LeLo
niedziela, 12 kwietnia 2020, 00:46

Rosja zaczęła wojnę cenową przy założeniu, że będą zachwyceni, gdy cena baryłki ropy wyniesie 3 tys. rubli, ale też wystarczy gdy będzie kosztować powyżej 2,1 tys. rubli. Wyjawił to w marcu rosyjski wiceminister energii Paweł Sorokin w rozmowie z agencją Reutera. I co mamy dziś - ropa Ural poniżej 20 , przy kursie 174 rubli, co daje mniej niż 1,5 tys. rubli za baryłkę ropy Urals (lub mniej). Na razie klęska polityki Moskwy.

Olo
niedziela, 12 kwietnia 2020, 13:20

ale mają zapasy kasy aby niwelować tę różnicę. A u innych tej kasy brak...

Davien
niedziela, 12 kwietnia 2020, 21:20

Patrzac w jakim tempie traca te zasoby to....

szach mat w jednym ruchu
niedziela, 12 kwietnia 2020, 19:41

Jakiej kasy? Przypadkiem podali ile wydali w jeden tydzień! I tak styki poszły,że już tego nie robią? A to przecież oficjalne dane. Wszyscy wiemy jak to jest z faktami w ruslandzie? Całkiem możliwe,że koszty były dużo większe?To było kilka tyg.temu.Na dzisiaj zapowiada się,że do końca kwietnia nic się nie zmieni.Tym bardziej,że kapitulacja przed Saudami daje dużo do myślenia.

yaro
piątek, 10 kwietnia 2020, 22:44

OPEC i Rosja uzgodniły rekordowe cięcia wydobycia ropy, ale ceny surowca spadły, czyli dla amerykańskich firm energetycznych, wydobywających ropę i gaz z łupków niema już żadnego ratunku.

niedziela, 12 kwietnia 2020, 22:50

Ale brak tych firm nie wpływa na gospodarke usa

Davien
niedziela, 12 kwietnia 2020, 21:22

Yaro, no popatrz a le jakos USA sobie radzi bez większego problemu, ropa WTI dalej jest normalnie wydobywana a z łupków sie zwyczajnie zatrzyma wydobycie i poczeka az zdrożeje. A rosja ie może tak zrobic :)

Wania
sobota, 11 kwietnia 2020, 03:01

Dla kilku amerykańskich firm i dla całej Rosji. USA właśnie zapełniają swoje magazyny tanią ropa z AS. Właśnie płynie flotylla tankowców do USA. Do wydobycia z łupek można w każdej chwili wrócić, co USA już robiło po ostatnich obniżkach cen. Każdy kolejny powrót to zwiększenie wydobycia przy niższych kosztach. Rosja w ciągu ostatniego miesiąca poniosła totalną klapę. Nie godząc się na zmniejszenie wydobycia o 0,3 mln baryłek, po miesiącu ochoczo chce podpisać zmniejszenie o 2,5 mln baryłek. A budżet Rosji leży co przyznał premier Rosji i rubelek znowu zaliczył dno. No znowu nie podumał wołodia na wschodzie. Twoje wypisywanie o kłopotach firmy z USA są niczym wobec utraty rynków, spadku sprzedaży i wpływów do budżetu Rosji. Spadki są o 50%, co szybko zachęciło Rosję do kapitulacji. I o ile jeszcze parę dni temu chcieli oskarżyć AS za fiasko negocjacji to po dwóch dniach już siedzieli cicho i przepraszalinza swoją głupotę.

Olo
niedziela, 12 kwietnia 2020, 13:21

magazyny w USA powinny zostać wypełnione tanią ropą lokalną. aby mogły przetrwać amerykańskie firmy.

lol
niedziela, 12 kwietnia 2020, 22:46

magazynom i odbiorcom to obojętne.

Davien
niedziela, 12 kwietnia 2020, 21:24

Olo, ale po co maja płacić drożej jak sobie wydobycie z łupek zatrzymają, cena wzrosnie to ponownie uruchomią:) A wspierając AS jednoczesnei osłabiaja Rosje:)

po trzecie sankcje
sobota, 11 kwietnia 2020, 20:28

Rosja jak zwykle chciała pokazać jakim to jest kozakiem i jak to inni powinni redukować, a oni będą pompować na maksa. Szkoda im było ustąpić o 0,3mln co było bardzo zdroworozsądkową decyzją dla każdego, kto obserwował rynek. Ale nie - my jesteśmy twardymi zawodnikami i macie nam ustępować. AS postanowiła pokazać jakie mają zasoby, determinację i Kreml "aluzju poniał".

Davien
niedziela, 12 kwietnia 2020, 21:25

Teraz jeszcze lepiej: jak Rosja i AS chciały sie dogadac to Meksyk pokazał im... i po całym układzie.

Staś
piątek, 10 kwietnia 2020, 18:59

o której w czwartek WTI kosztowała poniżej 22? chyba że to są dane z dziś gdzie nic nie pokazuje wartości ropy.

Tweets Energetyka24