Chludziński: Chcielibyśmy odzyskać pieniądze zainwestowane w Sierra Gorda

15 grudnia 2020, 11:55
840_472_matched__pqrtbc_dscn10901000
Fot. www.kghm.com
Energetyka24
Energetyka24

Sierra Gorda to projekt z historycznymi problemami, które wciąż są widoczne; przywracamy jego wartość, zwiększamy skalę produkcji – mówi prezes KGHM Marcin Chludziński. Chcielibyśmy odzyskać zainwestowane tam pieniądze - dodał.

Zdaniem prezesa KGHM nie można jeszcze powiedzieć, że sytuacja w Sierra Gorda została "w pełni uzdrowiona". 

"To projekt z historycznymi problemami, które wciąż są widoczne. Przywracamy jego wartość, zwiększamy skalę produkcji. Coraz więcej wydobywamy w oparciu o te same nakłady inwestycyjne. Ale muszę podkreślić, że przed nami jeszcze żmudny i długotrwały proces" - mówi Chludziński w opublikowanej we wtorek rozmowie z "DGP".

Szef KGHM podkreślił, że Sierra Gorda to projekt kluczowy, na którym realizowane są plany optymalizacyjne. "W obowiązującej strategii traktujemy ten projekt długofalowo. Chcielibyśmy odzyskać zainwestowane tam pieniądze. Wiele zależy od ogólnych wskaźników makroekonomicznych" - powiedział.

Prezes KGHM mówi, że głównym celem spółki, to utrzymanie produkcji. "Chcemy inwestować w wydobycie. W przyszłym roku będziemy rozbudowywać potencjał. Mam na myśli posiadane złoża, ale też te, o które się staramy i liczymy, że uda się je zdobyć" - powiedział.

Pytany, jakie koncesje może uzyskać KGHM, Chludziński mówi, że jest kilka rozpoczętych procesów koncesyjnych (niektóre potrafią trwać 5–6 lat). "Liczymy, że uda się nam sfinalizować m.in. koncesję na Bytom Odrzański, Kulów-Luboszyce – w tych sprawach czekamy na decyzję rządu, a konkretnie głównego geologa kraju. Wiążemy też nadzieje z Retkowem, który leży w naszym bezpośrednim sąsiedztwie. Tu jesteśmy już na etapie zrealizowanego otworu wiertniczego, w ramach II etapu prac poszukiwawczo-rozpoznawczych" - przekazał. 

Szef KGHM był pytany o to, czy miedziowy gigant rozważa nowe zagraniczne projekty. 

"Patrzymy przede wszystkim na rozwój w Polsce i to, co możemy tu zrobić. W aktualnie obowiązującej strategii KGHM akwizycje zagraniczne nie są priorytetem. Spółka dąży do utrzymywania stabilnego poziomu produkcji z aktywów krajowych i zagranicznych oraz poziomu kosztów gwarantujących bezpieczeństwo finansowe, przy zapewnieniu bezpiecznych warunków pracy i minimalizacji uciążliwości dla środowiska i otoczenia, zgodnie z ideą zrównoważonego rozwoju. Mamy aktywa w fazie projektowej – Victoria i Oxide – które możemy uruchomić przy określonych, pozytywnych czynnikach rynkowych. Mógłbym sobie wyobrazić, przy pewnych warunkach w przyszłości, bliższe geograficznie i łatwiejsze inwestycje" - powiedział. (PAP)

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Niuniu
środa, 16 grudnia 2020, 00:29

Pan Prezes ma niewątpliwie rację. Pozyskując koncesje np w Bytomiu Odrzańskim zwiększymy produkcję w Sierra Gorda co w efekcie pozwoli nam odzyskać zainwestowane tam środki. Szkoda, że oczekiwania są tak niewielkie. Ja myślałem, że wydając setki milionów dolarów chciano na tym zarobić a nie tylko odzyskać zainwestowany kapitał. Nie rozumiem tylko tego eufemizmu Pana Prezesa o "historycznych" problemach. Zawsze myślałem, że problemem Sierra są sfałszowane raporty geologiczne o potencjale i składzie tamtejszych złóż rud miedzionośnych. Również, że problemem jest woda a w zasadzie jej kompletny brak uniemożliwiający działalność przemysłową w Sierra. No ale może to własnie jest ta "historia". Dorze, że KGHM inwestuje swe środki w nowe obszary aktywności gospodarczo społecznej: fundację narodową i produkcję narodowego samochodu elektrycznego. Nareszcie zyski przed nami drobnymi ciułaczami giełdowymi.

Tweets Energetyka24