Tauron rozbudowuje sieć stacji ładowania

3 marca 2021, 13:22
stacja_ladowania_fot
Fot. Tauron
Energetyka24
Energetyka24

Dębica to kolejne miasto, w którym powstała stacja ładowania samochodów elektrycznych Taurona. To pierwsza tego typu stacja w mieście i jedna z 87 oddanych do użytku przez spółkę na terenie jej działalności.

Stacja ładowania w Dębicy została zlokalizowana na terenie Galerii Dębickiej przy ul. Księdza Nosala. Stacja AC/2x22 kW pozwala na niezależne dostarczanie energii dwóm pojazdom w tym samym czasie.

 

Reklama
Reklama

Sieć Taurona w południowej Polsce składa się z 87 stacji ogólnodostępnych, w tym 17 stacji DC (ładowanie prądem stałym) oraz 70 stacji AC (ładowanie prądem zmiennym). Stacja ładowania AC składa się z dwóch punktów ładowania, a stacja DC, w zależności od modelu, z trzech albo czterech punktów. Oznacza to, że aktualnie spółka udostępnia 192 punkty ładowania. W ostatnich dniach nowe stacje ładowania pojawiły się także w Bytomiu, Bochni, Goczałkowicach-Zdroju i Gorlicach.

Najwięcej ładowarek zostało oddanych do użytku w województwach śląskim (60) i dolnośląskim (16). W najbliższych miesiącach spółka planuje budowę kolejnych, tak, by na koniec roku liczba stacji przekroczyła 130. 

– Rozwój infrastruktury do ładowania pojazdów elektrycznych to jeden z najważniejszych obszarów rozwoju biznesowego spółki Tauron Nowe Technologie. Jesteśmy bowiem przekonani, że elektryfikacja transportu będzie w najbliższych latach  rozwijała się bardzo dynamicznie – wyjaśnia  Piotr Apollo, wiceprezes Taurona Nowych Technologii.  – Jesteśmy otwarci na potrzeby samorządów w zakresie elektromobilności. Dzięki sieci naszych stacji Katowice jako pierwsze miasto w Polsce, już w kwietniu 2020 roku, wypełniło zapisy ustawy o elektromobilności – dodaje wiceprezes. 

Aplikacja eMap pozwala na sprawną obsługę stacji nawet początkującym użytkownikom. Usługa dostępna jest już na najpopularniejszych platformach – AppStore oraz Google Play.

Aplikacja oferowana przez Tauron umożliwia m.in. wyszukiwanie dostępnej stacji w czasie rzeczywistym, wyznaczenie trasy do wybranego punktu ładowania z pomocą nawigacji oraz przeprowadzenie procesu autoryzacji, ładowania oraz rozliczenia transakcji. Ponadto użytkownicy mogą skorzystać z opcji dodatkowych, takich jak filtrowanie rodzaju, typu i mocy złącza. 

Koszt przejechania 100 km samochodem eklektycznym waha się od ok. 9 do 12 zł i jest kilka razy niższy, niż przejechanie tej samej drogi samochodem napędzanym benzyną, bądź olejem napędowym.

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Niuniu
czwartek, 4 marca 2021, 01:45

O czym my mówimy? Na trasie San Francjisko- Los Angeles jest ponad 1000 publicznych stacj ładowania samochodów elektrycznych. Pod jednym z centrów handlowych w Holandii naliczyłem na parkingu 60 stanowisk z ładowarkami. To co sie u Nas dzieje to żenada. Ile mamy miejsc do ładowania samochodów elektrycznych w Warszawie? Tak dla przykładu. Ile kosztuje założenie jednej profesjonalnej ładowarki wraz z przystosofaniem sieci energetycznej w garażu podziemnym przecietnego Kowalskiego? A jak się mają przepisy przeciw pożarowe do stałego parkowania samochodu z bateriami litowymi w tymże garażu Kowalskiego? To tylko podstawowe problemy. Proponuję dla sportu spróbować załatwiś sobie ładowarkę do samochodu osobowego we wspólnocie w apartamentowcu w dowolnym mieście w Polsce.

Mateo
środa, 3 marca 2021, 23:20

12 złotych to chyba tylko w sytuacji kiedy korzystamy ze swojego gniazdka w domu. Kiedy kupujemy prąd na stacji ładowania cena przekracza cenę benzyny.

Rado
czwartek, 4 marca 2021, 14:39

Dokładnie tak, ostatnie zdanie robi wodę z mózgu. Przy średniej cenie benzyny PB95 na poziomie 4,50 zł za litr okazuje się że jazda samochodem elektrycznym na trasie kosztuje tyle ile jazda samochodem spalinowym zużywającym w analogicznych warunkach 15 litrów na 100 km. Do tego jeszcze trzeba doliczyć około 60 minut przestoju w jeździe pod warunkiem, że ładowarka nie jest w tym czasie zajęta. Cena AC 1,43 zł/kWh; DC50 kW to 1,99 zł/kWh; DC100/150 kW to 2,39 zł/kWh. Jeszcze dochodzą opłaty za minutę od korzystania ze stacji ładowania. Dodajmy do tego jeszcze drożejący z roku na rok prąd, ceny samochodów elektrycznych ponad 130 000 zł za samochód ( a nie toczydełko dla singla). Przy całej tej histerii, paranoi motoryzacyjnej okaże się że Polacy za 5-10 lat będą jeździć, PKS-ami, bryczkami, skuterami, rowerami itd

Majlok
niedziela, 7 marca 2021, 00:42

Litr benzyny PB95 raczej bliżej 5 zł kosztuje. samochody elektryczne kupują głównie osoby posiadające domy i w większości fotowoltaikę więc prąd prawie za darmo. Większość transportu samochodami elektrycznymi odbywa się w terenie miejskim i na krótkich odcinkach - nie trzeba "tankować" na stacjach szybkiego ładowania. Udział tras w ogólnym przebiegu samochodu elektrycznego jest naprawdę niewielki. A swoją drogą to nikt normalny nie kupuje elektryka będąc przedstawicielem handlowym robiącym kilkasek km dziennie. Argumenty Rado to jakiś bełkot anty elekryka :)

Tweets Energetyka24