Rosja buduje kolejny blok jądrowy w Iranie

5 listopada 2019, 10:57
1280px-Bushehr_Nuclear_Power_Plant_model_2010
Fot.: wikimedia.commons.org / Model elektrowni jądrowej Bushehr

10 listopada zostanie wylana pierwsza partia betonu pod budowę drugiego bloku irańskiej elektrowni jądrowej Bushehr.

Oficjalna ceremonia rozpoczęcia budowy odbędzie się 10 listopada 2019 roku - poinformowała rosyjska ambasada w Teheranie.

Umowę na realizację projektu Bushehr II, składającego się z dwóch bloków jądrowych VVER-1000 trzeciej generacji o łącznej mocy zainstalowanej 2100 MW, została podpisana w 2014 roku. Dwa lata później położono kamień węgielny pod budowę bloków.

Za budowę odpowiedzialna jest spółka AtomStrojEksport - spółka-córka Rosatomu.  Planowany termin oddania bloku drugiego i trzeciego to kolejno 2024 i 2026 rok.

Pierwsze prace przy budowie elektrowni Bushehr rozpoczęły się jeszcze w latach 70-tych XX wieku. Ostatecznie budowę pierwszego bloku ukończono dopiero w 2010 roku, a 3 września 2011 roku elektrownia została podłączona do sieci. Oddany blok był pierwszą tego typu instalacją na Bliskim Wschodzie.

Ostateczne prace budowlane były kluczowe z punktu widzenia dzisiejszego funkcjonowania rosyjskiego przemysłu jądrowego. Prace przy Bushehr pozwoliły Rosatomowi utrzymać status międzynarodowej spółki zajmującej się budową elektrowni jądrowych, zanim zaczęły do niej spływać kontrakty z Chin i Indii.

KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Niuniu
wtorek, 5 listopada 2019, 14:35

Może warto szerzej opowiedzieć czytelnikom def24 gdzie na świecie obecnie Rosja buduje elektrownie jądrowe i gdzie takie budowy prawdopodobnie za chwilę zacznie. To może być ciekawa lektura szczególnie w kontekście planów budowy energetyki jądrowej w kraju nad Wisłą. Ciekawa jest też różnorodność kontraktów na podstawie te inwestycję są realizowane.

MacGawer
środa, 6 listopada 2019, 19:43

Lista nie jest długa: Indie, Turcja, Białoruś i Bangladesz. Umowę podpisano także z Węgrami. Jeżeli chciałbyś budować ruską elektrownię u nas proponuję wczesniej zapoznać się z pracą już wykonanych obiektów. Polecam KUDANKULAM w Indiach, doskonały przepis na stratę pieniedzy...

anda
czwartek, 7 listopada 2019, 01:31

A co masz do elektrowni w Indiach? zapoznaj się z tematem a potem wypisuj głupoty. Budowa została przerwana na 5 lat / dotyczy to nowych bloków / z powodów administracyjnych niezależnych od Rosjan. Rosjanie zostali na placu / odczekali swoje i przystąpili do budowy następnych bloków / ale Francuzi i Amerykanie się wycofali i to z przyczyn administracyjnych. Tak Rosjan się nie opłaca, że będą budować 12 reaktorów w Indiach w perspektywie łącznie 25. Jak się nie buduje elektrowni atomowych to jest przykład w Finlandii gdzie Francuzi nie mogą dokończyć projektu. Zapomniałeś dopisać Chiny, Finlandia, Iran, prawie pewne Węgry i Bułgaria, Armenia, Kazachstan, Mongolia. Projekty w Jordanii, RPA, Brazylii, Kuba, Pakistan, nowe w Chinach / mimo że mają własne technologie /, Egipt, Nigeria. Rosjanie prócz doskonałej, sprawdzonej technologii mają też najlepszy sposób finansowania ich budowy - szczególnie dla krajów biednych. Kredytują budowę, zapewniają utrzymanie elektrowni, dostarczanie paliwa, odbiór zużytych elementów i i likwidację elektrowni po okresie 50 lat / oczywiście umowy różnią się w zależności od kraju, inaczej jest w bogatej Finlandii a inaczej w biednym Bangladeszu. Ale generalnie wzór kredytowania i funkcjonowania elektrowni jest podobny. Natomiast kraj ma odbierać energię po określonej cenie w okresie funkcjonowania elektrowni i jest to zwykle najtańsza energia w danym kraju. Boleśnie przekonali się o tym Bułgarzy którzy za namową amerykanów zerwali kontrakt na budowę EA oraz gazociągu SS. Rosjan mieli zastąpić amerykanie - ale ci zażądali pieniędzy na budowę, utrzymanie i eksploatacja oraz likwidacja elektrowni miała obciążać Bułgarów i wyszło, że będzie to przynajmniej dwa razy drożej niż chcieli Rosjanie. I teraz wszystko wskazuje, że elektrownię wybudują Rosjanie i Bułgarzy proszą się aby gazociągi doszły do Bułgarii a nie do Turcji.

Pan Ferdek
środa, 6 listopada 2019, 09:17

No nie-to byłoby bardzo "niepolityczne". Przecież w obowiązującej jedynie słusznej narracji Rosja "pada" i "upadnie" za moment-no góra do następnej środy.

Reklama
Tweets Energetyka24