Premier Czech: chcemy gwarancji rozwoju energii jądrowej

12 grudnia 2019, 12:23
Andrej_Babiš
Fot.: wikimedia.commons.org
Energetyka24
Energetyka24

Czeski premier Andrej Babiš powiedział w czwartek przed odlotem na szczyt Unii Europejskiej, że Czechy będą domagać się uznania energii jądrowej za czyste, nieemisyjne źródło energii. Szef rządu ocenił, że bez niej jego kraj nie osiągnie neutralności klimatycznej.

Zdaniem Babiša uznanie energii jądrowej za czyste źródło energii pozwoliłoby na częściowe finansowanie rozwoju energetyki jądrowej z funduszy europejskich. Premier domaga się także gwarancji, że żadne z państw członkowskich nie zablokuje remontów lub budowy nowych bloków w elektrowniach jądrowych w Dukovanach i Temelinie.

Czechy najbardziej obawiają się, że budowę zablokuje sąsiednia Austria.

Babiš za absurdalne uznał to, że Austria walczy z energią jądrową, a jednocześnie importuje z Czech energię elektryczną, która pokrywa około 25 proc. zapotrzebowania tego kraju. „Nie wiem, jak w Wiedniu można by było robić kawę i korzystać ze światła” - ironizował.

Szef czeskiego rządu powiedział, że w środę rozmawiał telefonicznie z polskim premierem Mateuszem Morawieckim m.in. o sytuacji, w której kraje UE, które już osiągnęły neutralność klimatyczną, sprowadzają i konsumują towary wyprodukowane poza Europą i obciążone emisją dwutlenku węgla. Rozwiązaniem mogłoby być wprowadzenie np. specjalnego cła klimatycznego.

Babiš podkreślił, że każdy kraj ma swoją gospodarczą specyfikę i własny miks energetyczny. Np. Polska ma inną strategię niż Czechy i chce przechodzić na gaz, ale także popiera energetykę jądrową. Pytany, czy Czechy i Polska lub inny kraj mogłyby zablokować decyzje szczytu w sprawach neutralności klimatycznej w 2050 roku, premier stwierdził, że niczego nie wyklucza.

Szef czeskiego rządu odniósł się także do innego tematu, który będzie poruszany podczas szczytu UE w Brukseli, czyli do projektu unijnego budżetu na lata 2021–2027, przygotowanego przez fińską prezydencję. Dobiegające końca, półroczne przewodnictwo Finlandii w UE nazwał „totalną katastrofą”.

Dwudniowy szczyt UE rozpoczyna się w czwartek po południu.

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 7
Niuniu
piątek, 13 grudnia 2019, 17:17

Jak zwykle Pan Davien widzi tylko jednego wroga który nie jest zainteresowany rozwojem polskiej ej. Może nawet tym razem ma rację? W końńcu nie tylko sprzedaje Nam gaz ale i wegiel. A jeśli nie bedzie Polskiej EJ to będzie sprzedawał na pewno wiecej węgla. Bo gaz kupimy gdzie indziej co już oficjalnie zapowiedziano. Tej logice przeczy tylko przykład Węgier czy Finlandii bo w obu tych państwach ten potencjalny bruździciel wspiera aktywnie i finansowo zarówno rozwój rynku gazu jak i ej. I jakoś zainteresowani nie obawiają się ew. szantażu. Ale każdy ma swój rozumek i swoją kasę. Niemniej bez względu kto spoza Naszego kraju wspiera antyatomowe loby i społeczne fobie działa na pewno nie w Naszym interesie

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 03:38

Niuniu, wiec komu innemu moze na tym zalezec?. A przykład z Wegier żałosny bo Węgry ni zrezygnowały z rosyjskiego gazu jak Polska,

jaity
czwartek, 12 grudnia 2019, 23:23

Energetyka jądrowa zawsze była przykrywką dla szkolenia kadr i technologii wojskowych. Nikt mi nie powie, że Chiny inwestują w atom po potrzebują prądu. Oni chcą poznać proces, kształcić kadry i budować nowe rodzaje broni. Prąd to ściema przy okazji. Niech wojsko dołoży 80% kosztów budowy a resztę obywatel w opłacie za prąd - wtedy jestem za.

MacGawer
piątek, 13 grudnia 2019, 09:51

Pieniadze jakimi dysponuje wojsko pochodzą z podatków. Czyli nic by sie nie zmieniło, wszyscy zafundowalibyśmy sobie drogi kredyt na dziesiątki lat. Powinny być obligacje na budowę EJ. To byłby idealny sposób na pozyskanie kapitału: przeciwnicy nie będą uszczęśliwiani na siłę, a zwolennicy je kupią myśląc, że dużo na nich zarobią bo EJ ma być taaaaaka opłacalna... W przypadku Chin jest też drugi aspekt czyli kopiowanie technologii. Proszę spojrzeć na budowane reaktory, wszystkie typy z EPR włącznie! Niestety (dla Chińczyków) popyt na atom jest bardzo słaby więc tempo budowy spadło. Nie ma komu sprzedawać atomowych podróbek.

Niuniu
czwartek, 12 grudnia 2019, 17:53

Spektakularne katastrofy elektrowni jądrowych i odruchowe wiązanie pokojowego wykorzystania tej energii ze skutami użycia broni jadrowej są żródłem licznych manipulacji i negatywnego kształtowania opinii publicznej. Wszyscy dostrzegamy jednorazowe ofiary katastrofy w Czarnobylu lub Fukuszime ale nie dostrzegamy dziesiątków tysięcy ofiar emisji pyłów ze spalania węgla. Nie można znlaeżć akceptowalnej lokalizacji dla polskiej elektrowni jądrowej ale przeciwko rozbudowie elektrowni w Ostrołęce nikt z mieszkańców nie protestuje. W Warszawie jakoś nikt nie jest zaniepokojony funkcjonującym od lat reaktorem jądrowym Maria w pod warszawskim Świerku. Ale jak w tym samym Świerku chciano by postawić elektrownię ej (nawet maleńką) to demonstracjom przeciwników nie był by końca. Mam wrażenie, że ktoś wykłada duże środki aby zniechęcić europejskie społeczeństwa do idei elektrowni jądrowych w Europie. A jedyną alternatywą w stosunku do nich są elektrownie gazowe bo źródła naturalne nie są w stanie zastąpić całkowicie elektrowni węglowych. Negując energetykę jądrową przy wymogu rezygnacji energetyki węglowej skazujemy się na miks energetyki gazowej z energią ze źródeł naturalnych. A gazu w Europie za wiele nie ma. I będzie go trzeba coraz więcej importować. A czy z USA czy Rosji czy Azerbejdżanu - co za różnica.

MacGawer
piątek, 13 grudnia 2019, 09:43

Nie powielaj bajek nt. pyłów z elektrowni. Problemem jest niska emisja z prywatnych kominów oraz rur wydechowych, a nie elektrownie węglowe! Nawiasem mówiąc najnowszy raport nt. śmiertelności z powodu pyłów pokazuje, że wiecej umiera we Włoszech. A tam nie używa się sięgla, prąd robią z gazu. Czy zgodnie z logiką antywęglowych lobbystów powinniśmy mówić, że gaz ziemny też powoduje dziesiatki tysięcy zgonów?

Davien
piątek, 13 grudnia 2019, 02:20

No wasnei sam sobie panei Niuniu odpowiedziałes kto finansuje te protesty: ten kto by zarabiał na spzredazy gazu do Polski a zarazem gazu uzywa jako broni czyli..... I jest spora rónica w tym skąd gaz jest importowany bo niektóre z tych państw sa wrogie Polsce, jedno z nich to to samo co finansuje protesty.

Reklama
Tweets Energetyka24