Czy Gazprom uiści rekordową karę od UOKiK? Prof. Elżanowski wyjaśnia [WYWIAD]

23 października 2020, 13:12
840_472_matched__qaj7q3_550800cropp0aez4a743ba4de99bec9caf15d19418d5a3df
Fot.gazprom.ru

UOKiK nałożył rekordową karę na Gazprom. Czy są szanse na jej ściągnięcie? Wyjaśnia to prof. Filip Elżanowski z Katedry Prawa i Postępowania Administracyjnego, Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.

Jakub Wiech: Jak ocenia Pan szansę na zapłatę kary nałożonej na Gazprom przez UOKiK?

Prof. Filip Elżanowski, Katedra Prawa i Postępowania Administracyjnego, WPiA UW: Przede wszystkim, trudno wypowiadać się w przedmiocie decyzji Prezesa UOKiK, ponieważ nie została jeszcze opublikowana decyzja wraz z uzasadnieniem. Z komunikatu prasowego UOKiK można jednak wywnioskować, że Gazprom i 5 pozostałych spółek prawdopodobnie zaskarży decyzję Prezesa UOKiK.

Po pierwsze, Prezes UOKiK uznał, że Gazprom i pozostałe ukarane spółki dokonały bez zgody Prezesa UOKiK koncentracji w związku z realizacją Nord Stream 2 i za ten czyn organ nałożył maksymalne kary pieniężne na Gazprom i pozostałe spółki uczestniczące w budowie rurociągu, czyli 10% rocznego obrotu tych podmiotów. Po drugie, na mocy decyzji Prezesa UOKiK podmioty te mają obowiązek rozwiązać umowy zawarte na finansowanie gazociągu NS2. Sankcje nałożone w decyzji są więc surowe i bardzo dotkliwe dla ukaranych podmiotów.

Dlatego Gazprom i pozostałe ukarane Spółki po rozważeniu swojej sytuacji prawnej prawdopodobnie zaskarżą decyzję Prezesa UOKiK. W postępowaniu sądowym Gazprom ma potencjalnie szanse zarówno na uchylenie decyzji Prezesa UOKiK – jeżeli sąd uzna, że nie było podstawy prawnej do wymierzenia kary, jak i na jej zmianę, np. poprzez obniżenie wysokości kary pieniężnej bądź orzeczenie braku obowiązku rozwiązania umów na finansowanie gazociągu NS2.

Jeśli chodzi o obowiązek zapłaty kary pieniężnej, to powstaje on, jeżeli decyzja Prezesa UOKiK stanie się prawomocna, dlatego zaskarżenie decyzji do sądu pozwala także przesunąć w czasie termin zapłaty kary pieniężnej. Jeżeli sądy oddalą środki odwoławcze Gazpromu, a decyzja Prezesa UOKiK uprawomocni się, to będzie oznaczało, że ukarane spółki są obowiązane do zapłaty kar pieniężnych.

Przy założeniu wejścia Rosjan na drogę sądową – ile potrwać może postępowanie w tej sprawie? Przed jakimi instancjami będzie się toczyć? Czy sądy Pana zdaniem utrzymają karę w obecnej wysokości?

Od decyzji Prezesa UOKiK przysługuje odwołanie do Sądu Okręgowego w Warszawie – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Natomiast od wyroku SOKiK przysługuje apelacja do Sądu Apelacyjnego w Warszawie.

W przypadkach określonych w Kodeksie postępowania cywilnego od wyroku SA w Warszawie przysługuje także skarga kasacyjna do Sądu Najwyższego. Jeżeli sprawa będzie procedowana przez wszystkie wymienione instancje to należy przyjąć, że postępowanie będzie trwało kilka lat. Należy mieć na uwadze, że sprawa ma charakter precedensowy i dotyczy podmiotów zagranicznych, co może spowodować, że czas trwania postępowań sądowych będzie jeszcze dłuższy niż w przypadku innych postępowań.

Prezes UOKiK wymierzył Gazpromowi i pozostałym spółkom maksymalną, zgodnie z przepisami, możliwą karę pieniężną, co w orzecznictwie Prezesa UOKiK oraz orzecznictwie sektorowych regulatorów, m.in. Prezesa URE, zdarza się stosunkowo rzadko, jeżeli kar pieniężna ma charakter stosunkowy (w tym przypadku 10% przychodu) i organ ma możliwość miarkowania kary. W wielu postępowaniach SOKiK lub SA w Warszawie w swoich orzeczeniach zmniejszały wysokość kar pieniężnych wymierzanych przez Prezesa UOKiK, nawet jeżeli to nie były kary maksymalnie zgodnie z przepisami ustawy. Trudno w tym momencie wypowiadać się o szczegółach sprawy, dopóki nie poznamy szczegółów decyzji wydanej przez Prezesa UOKiK.

Jeśli sądy podtrzymają decyzję Prezesa UOKiK, to czy Rosjanie zapłacą?

Trudno odpowiedzieć na pytanie, czy Gazprom wykona prawomocną decyzję Prezesa UOKiK, bo to zależy od decyzji tego podmiotu.

Jeżeli decyzja Prezesa UOKiK zostanie utrzymana w mocy i uprawomocni się, to wtedy powstanie obowiązek zapłaty kary pieniężnej.

Bezskuteczny upływ 14-dniowego terminu na uiszczenie kary pieniężnej będzie skutkować wszczęciem postępowania egzekucyjnego. Postępowanie takie jest prowadzone w trybie przepisów ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Wszczęcie postępowania egzekucyjnego jest jednocześnie jedynym środkiem pozwalającym na przymuszenie ukaranego podmiotu do zapłaty kary. Zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, w przypadku nieterminowego uiszczenia kary pieniężnej nie pobiera się odsetek od zaległej kary. Brak jest również podstaw do nałożenia na podmiot odrębnej kary pieniężnej za niewykonanie decyzji Prezesa UOKiK w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej.

Jeśli Gazprom nie będzie chciał podporządkować się decyzji sądu – jakie środki Polska ma w zanadrzu?

Jeżeli Sądy oddalą środki odwoławcze Gazpromu i innych podmiotów, a po uprawomocnieniu się decyzji ukarane podmioty nie zapłacą kary pieniężnej, to zgodnie z polskim prawem Prezes UOKiK powinien wszcząć postępowanie egzekucyjne.

Ponadto, każdy podmiot, w tym Rzeczpospolita Polska (Skarb Państwa), który poniósł szkodę wskutek naruszenia prawa konkurencji, może złożyć do sądu cywilnego pozew przeciwko każdemu z podmiotów, który naruszył przepisy prawa w zakresie ochrony konkurencji.

Należy także wskazać, że organem właściwym w zakresie kontroli koncentracji na poziomie UE jest Komisja Europejska. Jednak Komisja Europejska jest właściwa wyłącznie w odniesieniu do koncentracji o charakterze wspólnotowym - zgodnie z Rozporządzeniem Rady (WE) nr 139/2004 z dnia 20 stycznia 2004 r. w sprawie kontroli koncentracji przedsiębiorstw. Co do zasady są to transakcje, w których łączny światowy obrót wszystkich zainteresowanych przedsiębiorstw wynosi więcej niż 5 000 mln EUR oraz łączny obrót przypadający na Wspólnotę, każdego z co najmniej dwóch zainteresowanych przedsiębiorstw, wynosi więcej niż 250 mln EUR, chyba że każde z zainteresowanych przedsiębiorstw uzyskuje więcej niż dwie trzecie swoich łącznych obrotów przypadających na UE w jednym i tym samym państwie członkowskim.

W sprawie Gazpromu Prezes UOKiK wydał decyzję na podstawie przepisów polskiego prawa krajowego, które jest wzorowane na unijnych regulacjach. Stwierdzenie naruszenia przepisów i nałożenie kary było w tej sprawie we właściwości krajowego organu antymonopolowego, czyli Prezesa UOKiK.

Dziękuję za rozmowę!

image

 

KomentarzeLiczba komentarzy: 26
Stary Grzyb
piątek, 23 października 2020, 20:07

Panie profesorze, pytanie jest jedno - czy po ewentualnym uprawomocnieniu się wyroku, Polska może i ma narzędzia do zajmowania zagranicznych aktywów Gazpromu, ot choćby płatności za rosyjski gaz kierowany do Niemiec? Przykład Naftohazu, który zmusił Gazprom do wypłaty kwot zasądzonych w arbitrażu, zdaje się wskazywać, że takie możliwości istnieją.

Urko
piątek, 23 października 2020, 16:11

Od decyzji prawnej na pewno będą się odwoływać i to do końca świata... Na pewno jednak potraktują sprawę jako polityczną. I tego, czego należy się spodziewać, to właśnie polityczny atak na Polskę i to nie ze strony jakieś firmy tylko Rosji jako państwa. Może też symetrycznych kar nałożonych na polskie firmy przez jakiś rosyjski odpowiednik ...

Rafi373
sobota, 24 października 2020, 00:08

Dodam tylko, że nikt nie wierzy w przemianę KGB-isty Putina i wyznawanie przez niego wiary w Boga i bajek w konserwatyzm tego człowieka. Nikt, prócz prawicy z zachodu biorących za to kasę i naiwniaków. Zatem nie mogą planować odwoływania do końca świata, ponieważ armię mają silną, ale z NATO nie wygrają, a przeciw Chinom jako młodszy brat nie śmią zaprotestować. Za10 lat będą pod protektoratem starszego brata przeciw większemu huliganowi z sąsiedniej ulicy (USA). Koniec.swiata w wyniku wojny to ich zagada. Wiara w Boga to zły sen tych cyników.

Rafi373
piątek, 23 października 2020, 21:05

Do kogo będą się odwoływać do końca świata? O jaką ścieżkę Ci chodzi? Jeśli do końca.swiata,.to do Boga? W wywiadzie.jest mowa o tym, kiedy możliwe będzie wszczęcie postępowania egzekucyjnego. A na podstawie wyroku, egzekucja na majątku Gazpromu w UE nie powinna napotkać problemu. Jakim polskim podmiotom mogą nałożyć kary? Jakie polskie, duże.spolki prowadza tam interesy? Z czego ściągną we. kary, które naliczą? Rzecz w tym, że w tym przypadku strona polska korzysta z uregulowań prawnych, które pozwalają jej na takie działanie i ułatwiają egzekucję. Rosjanie wyrugowali nas że swojego rynku, nie mamy aktywów do zajęcia na terenie Rosji, a aktywa np. w UE (Orlen?) nie zostaną zajęte, bo niby na jakiej podstawie? UOKiK idzie po bandzie, owszem, wyrok nie jest, nazwijmy to delikatnie, od podtekstów politycznych, ale to co Rosjanie mogą robić, to kolejne, punktowe sankcje na nasze podmioty, sektory, oraz np. zakaz lotów LOT-u przez Syberię (podniesienie kosztów określonych kierunków azjatyckich). Ale od tego ew. możemy się odwoływać Światowej Organizacji Handlu, zaś wyroki na naszą.korzysc znowu... łatwo sciągnąć nam w UE. Gazprom może przedłużać i bawić się np. zbywając aktywa w UE na rzecz innych podmiotów, w tym zależnych od siebie, na papierze - odrębnych.

Bafi737
piątek, 23 października 2020, 23:07

Naprawdę uważasz, że te wynurzenia oddają rzeczywistość? Gazprom nie zapłaci ani jednego euro z tej politycznej "kary" i to wiedzą nawet średnio inteligentni licealiści a pan profesor choć o tym wie to w tym "wywiadzie" nie mógł powiedzieć więc nie powiedział nic . A tak na marginesie-Wy naprawdę jesteście tacy - nazwijmy to - "niezorientowani"?

Davien
niedziela, 25 października 2020, 19:11

To straci swój majątek w Europie i na swiecie i tyle będą ich widzieli.

Skleroticus
niedziela, 25 października 2020, 17:25

Ależ zapłaci. Już raz zapłacił, Rosnieft też zapłacił. Wiem, że to dla was nowość ale musicie się przyzwyczaić, że mniejszy jak odda to też zaboli :). Metody? A choćby zająć akcje NS1 albo Opala, wtedy to będzie nasza rura. Co wy na to? :)))

Rafi373
sobota, 24 października 2020, 20:56

Ty naprawdę nie rozumiesz tego, co jest napisane w tym wywiadzie? Jeśli mieliby nie zapłacić - to na skutek jakich kroków prawnych? Napisz proszę. To nieistotne, czy Gazprom będzie chciał zapłacić, czy nie, bo państwo polskie będzie mieć możliwości egzekucji. Więc zapłaci, bo Polska poleciałaby po aktywach najbardziej dla niej niebezpiecznych. Pytanie tylko na jakiej kwocie stanie, bo 29 mld się nie ostanie (ale jeśli zostałoby 5 mld, to i tak bardzo dużo, G. olał sprawę postępowania przed UOKIK, a tu bombka z nieba 29 mld), oraz czy Gazpromowi uda się odwołać np. do ETS. Tj. czy ETC uzna że może w sprawie rozsądzać. Ale i w ETS kara się ostaniem Tylko jaka?

GB
sobota, 24 października 2020, 20:51

Jeśli będzie prowomocny skazujący wyrok to Gazprom zaplaci, tak jak w tym roku zapłacił Polsce, a w 2019 roku Ukrainie. I tyle. A jak nie zapłaci to mu się zajmie majątek, ma go dużo w Europie.

czytelnik D24
sobota, 24 października 2020, 13:41

Gazprom zapłaci karę jeśli tyko wyrok zostanie utrzymany w mocy i będzie miał na to jedynie 14 dni. Zresztą Gazprom przegrał do tej pory chyba wszystkie procesy - zarówno te które mu wytoczono jak i te które sam wytoczył. I wyjaśnij na czym polega polityczność tej kary? Na tym że ją nałożono bo Gazprom złamał prawo antymonopolowe?

kierownik
niedziela, 25 października 2020, 10:52

Najpierw muszą zapłacić pozostali, jak oni zapłacą, to Gazprom będzie pod ścianą.

Raf
sobota, 24 października 2020, 21:48

Na tym, że w 2022 roku wygasają w Polsce kontrakty na gaz z Rosji, a to czy Niemcy i Rosja chcą że sobą handlować nie powinno nas interesować. Tylko nie pisz mi, że to prawo unijne etc., bo może się okazać, że obetną nam srodki albo nałożą kary za łamanie praworządności i tyle z tego wojowania będzie.

Buczacza
sobota, 24 października 2020, 12:53

Swego czasu podobni do ciebie. Na tym forum przekonywali,że gazprom nie zapłaci odszkodowania! Najpierw ukrainie następnie nam i co! Sam fakt,że zamierzają się odwoływać świadczy o tym, że poważnie traktują temat. Tak, że spokojnie.

Tweets Energetyka24