Blokada zakładu Anwilu. "Ryzyko wielomilionowych strat każdego dnia"

11 października 2021, 17:08
anwil anwil anwil
Fot. Anwil
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


„Dzisiejsza blokada zakładu produkcyjnego Anwil S.A. zorganizowana przez organizacje rolnicze jest działaniem bez precedensu i niesie ze sobą wiele ryzyk i konsekwencji. Stoimy przed brakiem możliwości odbioru wytwarzanych w spółce produktów oraz zakłóceniem normalnego trybu funkcjonowania zakładu” – czytamy w oświadczeniu spółki.

O co chodzi? Agrounia zorganizowała protest w zakładach produkcyjnych Anwilu we Włocławku. Zarzutem organizacji jest to, że Anwil podwyższył ceny nawozów.

"To skandal. To zabijanie polskiego rolnictwa. A dalej, to zabijanie dostępu do produkcji polskiej żywności. Dziś materializuje się to, o czym mówiliśmy od 3 lat. W Polsce zabijana jest produkcja żywności. Ta symboliczna blokada ma pokazać, że rolnicy nie będą bierni i nie będą przyglądać się bezwładnie temu, co PiS robi" – mówi lider grupy, Michał Kołodziejczak. 

Firma zaznacza, że pracuje w tzw. ruchu ciągłym – produkujemy przez 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. „Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa istnieje określona maksymalna ilość nawozów, które mogą być przechowywane w magazynach, dlatego na bieżąco są one wywożone z zakładu i trafiają do naszych klientów. W przypadku braku możliwości odbioru produktów wytwarzanych w zakładzie produkcyjnym, ich aktualna pojemność zostanie wyczerpana po ok. 12 godzinach. Takie działanie może doprowadzić do zatrzymania produkcji, co ograniczy dostępność nawozów na rynku detalicznym i spowoduje powstanie wielomilionowych strat każdego dnia” – ostrzega Anwil.

„Zatrzymanie produkcji to również ogromne ryzyko dla 1600 pracowników spółki, którzy dbają o ciągłość produkcji i bezpieczeństwo procesowe każdego dnia. Anwil jest firmą odpowiedzialną, dbamy również o bezpieczeństwo mieszkańców Włocławka i okolic – jesteśmy spółką sektora ciężkiej chemii” – dodaje spółka.

Dalej Anwil podkreśla, że najbardziej na zatrzymaniu pracy zakładów ucierpieliby rolnicy. „Ale to co najważniejsze – tak naprawdę blokada uderza bezpośrednio w samych polskich rolników, którzy nie otrzymają produktu niezbędnego w codziennej pracy” – czytamy. 

„Ceny nawozów niezmiennie kształtują się przede wszystkim w oparciu o ciągle rosnące na międzynarodowym rynku ceny gazu ziemnego, który stanowi ponad 70% kosztów produkcji, szczególnie nawozów azotowych. Na przestrzeni ostatnich miesięcy cena gazu w taryfach dla odbiorców przemysłowych, co warto podkreślić, że nie mówimy tu o stawkach dla klientów indywidualnych, ale dla sektora przemysłowego, zmieniała się kilkukrotnie. Od stycznia do połowy września 2021 roku notowania surowca wzrosły dla nas o ponad 200 procent. Z kolei porównując ceny z września tego roku z analogicznym okresem w 2020 roku, gaz podrożał aż 6-krotnie. Bezpośrednio przełożyło się to na wzrost kosztów produkcji i notowań m.in. amoniaku oraz saletry i saletrzaku. Obecna sytuacja na międzynarodowym rynku nawozowym, jest bez precedensu, gdyż pod znakiem zapytania stanęła opłacalność produkcji, cała branża nawozowa stanęła przed dylematem – podnosić ceny nawozów, czy ograniczać ich produkcję” – odpowiada na zarzuty Agrounii Anwil.  

„Tym samym stanowczo zaprzeczamy wszelkim insynuacjom dotyczącym rzekomych spekulacji cenowych przy współpracy z podmiotami odpowiedzialnymi za dystrybucję nawozów azotowych" – dodaje.

„Jesteśmy zaskoczeni, że dialog, który prowadziliśmy z organizacjami związkowymi sektora rolnego został przerwany, dążyliśmy do tego żeby wypracować wspólne rozwiązanie.

Pragniemy zapewnić i jeszcze raz powtórzyć, że na dzień dzisiejszy w Anwil proces produkcji przebiega bez zakłóceń i nie ma ograniczeń w zakresie dostępności nawozów azotowych. Spółka niezmiennie prowadzi sprzedaż na rynek krajowy i wywiązuje się w 100% ze swoich zobowiązań kontraktowych. Polscy rolnicy są dla nas najważniejsi, to do nich trafia 70% naszych produktów” – podsumowuje spółka.

Reklama
Reklama

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Austriak
poniedziałek, 25 października 2021, 19:56

hehe! cytat z Engelsa: Widmo krazy po Europie. Widmo komunizmu.... Czy to nie z komuna i socjalizmem walczono w 1980?

FeGO
wtorek, 19 października 2021, 22:06

Agrounia to agro terrorysci blokowac polskie zakłady takiej sytuacji ??

Jan z Krakowa
środa, 13 października 2021, 18:38

Rolnicy sypią nawozy sztuczne tak jak w Holandii (Niderlandach), a my to spożywamy w ich produktach. Nie ma już obornika ponieważ stosowana jest hodowla bezściółkowa. Zabijanie rolnictwa to jest, ale przez sypanie nawozów sztucznych bez opamiętania dla zysku . Taka blokada powinna być usunięta.

Jan
środa, 3 listopada 2021, 19:22

Takie opinie miejskich łyków mają podobnie szkodliwe następstwa jak ta nieszczęsna "piątka dla zwierząt". Rolnictwem powinni zarządzać ludzie ze wsią związani a nie absolwenci zootechniki, którzy wybrali ten kierunek studiów bo sobie wyobrazili, że będą tyłki na konikach wozić (nie mylić z jazdą konną!).

Realista
poniedziałek, 11 października 2021, 21:29

Załatw tani gaz to dostaniesz tani nawóz. Wchodzisz pan w to?

xd
poniedziałek, 11 października 2021, 21:05

ceny gazu wzrosły 6-cio krotnie? przy kontraktach na tani amerykański gaz i wygraniu arbitrażu z gazpromem

Tweets Energetyka24