Astronomiczny wzrost OZE w 2020 roku

7 kwietnia 2021, 14:01
5757680998_87a36694fb_h-2
Fot. Michael Mees / Flickr

W 2020 roku oddano do użytku około 260 GW mocy w energetyce odnawialnej - to aż 50% więcej niż w 2019 - informuje agencja Reutera, powołując się na dane Międzynarodowej Agencji Energetyki Odnawialnej (IRENA).

W opracowaniu „Renewable Capacity Statistics 2021” eksperci zauważają, że aż 80% mocy „wybudowanych” w ubiegłym roku stanowiły OZE. Spośród nich na czoło wysuwają się zdecydowanie słońce i wiatr - odpowiadające aż za 91% ogółu.

Z wykorzystywania paliw kopalnych wycofują się kolejne regiony i kraje. Wiele napisano już o aspiracjach Europy czy Ameryki Północnej, ale warto mieć na uwadze również takie kraje jak Armenia, Azerbejdżan, Gruzja czy Turcja.

„Koszty spadają, rynki czystych technologii rosną, nigdy wcześniej korzyści płynące z transformacji nie były tak wyraźne” - uważa Francesco La Camera, prezes IRENA. „Tendencji nie da się powstrzymać, ale (…) jest jeszcze dużo do zrobienia” - dodał.

Z wyliczeń agencji wynika, że uniknięcie katastrofy klimatycznej będzie wymagać w perspektywie roku 2050 dziesięciokrotnego wzrostu mocy zainstalowanej w OZE.

Co ciekawe, w korespondencyjnej rywalizacji mocarstw w ubiegłym roku zdecydowanie zwyciężyły Chiny. Państwo Środka „dodało” do swojego systemu aż 136 GW OZE, zaś Stany Zjednoczone „zaledwie” 29 GW. 

Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
AA
środa, 7 kwietnia 2021, 16:14

Ekomafia triumfuje i zbija kokosy na ekoobłędzie

Krzysiek
środa, 7 kwietnia 2021, 18:11

to nie jest błąd, bo nie da się w inny sposób szybko odejść od emisji CO2 (i metanu!): nie zamienimy szybko wszystkich elektrowni węglowych i gazowych na atomowe. Jedyne co nam zostaje to szybki rozwój OZE i utrzymywanie w gotowości (np. na mocy minimalnej) elektrowni węglowych czy gazowych (te mogą być wyłączone całkiem i tylko czekać aż "nie wieje i nie świeci"). Aktualnie nie ma innej opcji. Albo zostaje przy obecnych emisjach albo staramy się stosować OZE wtedy gdy wieje i świeci utrzymując rezerwę. Atom może stopniowo zastępować istniejące elektrownie węglowe, ale to potrwa...długo....a musimy działać już teraz.

Tweets Energetyka24