USA: Wydobycie ropy z łupków nadal spada

14 października 2020, 15:45
13923596067_ab038dfc8c_c

Prognozy wskazują, że wydobycie ropy z pokładów łupkowych w USA spadnie w przyszłym miesiącu do 7,69 mln baryłek dziennie. Jeżeli informacje się potwierdzą, będzie to największy spadek od maja br - podaje U.S. Energy Information Administration.

Wiele wskazuje na to, że listopad będzie trzecim miesiącem z rzędu, w którym odnotowana zostanie obniżka wydobycia. Co istotne, analitycy EIA spodziewają się spadków na większości z siedmiu głównych formacji łupkowych.

Największa redukcja oczekiwana jest w przypadku Eagle Ford (-34 tys. b/d), zlokalizowanej w południowym Teksasie. Wydobycie wyniesie tam "zaledwie" ok. 1 mln baryłek dziennie, czyli najmniej od roku 2013. 

Amerykańskie firmy sektora łupkowego bardzo mocno ucierpiały na kryzysie wywołanym przez pandemię koronawirusa oraz rosyjsko - saudyjską wojnę naftową. W związku z drastycznym spadkiem zarówno popytu, jak i notowań surowca, wielu producentów podjęło decyzję o ograniczeniu wydobycia i redukcji wydatków inwestycyjnych.

KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Stary Grzyb
czwartek, 15 października 2020, 00:22

Spada (stosownie do popytu), ale innym bardziej, zaś USA pozostają największym producentem ropy na świecie. Pewnie przypadkiem.

mesyd
piątek, 16 października 2020, 16:29

Jak kupują rope od Rosji, to sa "największym producentem".

rmarcin555
piątek, 16 października 2020, 00:14

@Stary Grzyb. Amerykańskie łupki nie są rentowne. Cała branża jest w plecy za ostatnie 10 lat. Banki nie chcą tego dłużej finansować, a firmy zawijają się jedna po drugiej. Covid i ofensywa AS tylko to przyspiesza. Amerykanie mają za to duże konwencjonalne źródła ropy.

Tweets Energetyka24