Tracz: będzie wspólny apel polityków i ekspertów do rządu ws. Fit for 55

15 listopada 2021, 16:44
Sejm RP Sejmowa Komisja Obrony Polska
Fot. Wikimedia
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


Wspólnie z ekspertami i politykami wystosujemy apel do rządu o współdziałanie ponad podziałami w celu lepszego wdrożenia strategii "Fit for 55"; Polska nie może być hamulcowym tej strategii - powiedziała w poniedziałek posłanka KO Małgorzata Tracz.

Tracz wystąpiła na konferencji prasowej po zakończeniu "Polskiego Szczytu Klimatycznego: Co po Glasgow?". W spotkaniu tym, jak podkreśliła, wzięli udział naukowcy, eksperci, aktywistki i aktywiści klimatyczni oraz przedstawiciele i przedstawicielki różnych partii opozycji demokratycznej, w tym, oprócz należącej do Partii Zieloni posłanki Tracz, Małgorzata Kidawa- Błońska (KO), wicemarszałek Senatu Gabriela Morawska-Stanecka (Lewica) i Hanna Gill-Piątek (Polska 2050).

"Ustaliliśmy razem z ekspertkami i ekspertami, że wspólnie wystosujemy apel do rządu o wspólne działanie ponad podziałami w celu lepszego wdrożenia strategii +Fit for 55+ oraz ustalenia roli Polski na przyszłym szczycie klimatycznym w Egipcie" - oświadczyła Tracz. Podkreśliła, że Polska jako kraj UE jest zobowiązana do wypełniania unijnych ustaleń w tym zakresie ograniczania emisji CO2 i odchodzenia od węgla.

Ogłoszony w lipcu przez Komisję Europejską pakiet pod nazwą Fit for 55 ("Gotowi na 55 procent") to zestaw propozycji legislacyjnych służących dostosowaniu unijnej polityki klimatycznej, energetycznej, użytkowania gruntów, transportu i podatków do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych netto o co najmniej 55 proc. w perspektywie roku 2030 r., wobec poziomu z roku 1990. Pakiet ma być narzędziem Zielonego Ładu zmierzającego do neutralności klimatycznej UE w roku 2050.

Odnosząc się do ustaleń ONZ-owskiej konferencji klimatycznej COP26 w Glasgow, Tracz stwierdziła, że tekst zawartego tam porozumienia mającego na celu powstrzymanie zmian klimatu, został znacząco osłabiony.

Mówiła, że wyraźnie napisano tam o redukcji emisji z węgla, paliwa, które w największym stopniu przyczynia się do powstawania gazów cieplarnianych, podkreślono również nacisk na pilniejsze redukcje emisji i obiecano więcej pieniędzy dla krajów rozwijających się, aby pomóc im w łagodzeniu skutków zmian klimatu. Oceniła jednak, że zobowiązania podjęte w Glasgow nie idą wystarczająco daleko, by zatrzymać wzrost średniej temperatury w granicach 1,5 st. C w stosunku do początku epoki przemysłowej i są raczej deklaracjami współpracy na przyszłość niż konkretnymi zobowiązaniami.

Posłanka stwierdziła, że w tej sytuacji trzeba debatować o tym, co Polska może zrobić podczas szczytu klimatycznego, który odbędzie się w Egipcie w 2022 r. Podkreślała, że katastrofa klimatyczna jest już teraz w wielu państwach na świecie, a jej skutki są odczuwalne w Polsce, której rząd, jak stwierdziła "czasem lubi zaprzeczać istnieniu kryzysu klimatycznego".

Podkreślała, że w tej sytuacji zmiany muszą objąć nie tylko energetykę, ale i cały model gospodarki poprzez wprowadzenie zielonej rewolucji na każdym etapie funkcjonowania: w rolnictwie, budownictwie, a także zaangażowanie społeczeństwa obywatelskiego w obronę praw człowieka i w demokrację.

Według Tracz polska delegacja na COP26 zawiodła, a jedyny moment kiedy było ją widać to był "moment blamażu, czyli momentu podpisania porozumienia w sprawie odchodzenia od węgla, gdy okazało się, że Polska nie ma ambitnych celów krajów rozwiniętych i od węgla chce odejść dopiero w 2049 r.". "Jedyne, czym zasłynęła polska delegacja, to był tytuł "skamieliny dnia" za brak ambicji w odchodzeniu od węgla" - powiedziała.

Podkreślała, że celem uczestników poniedziałkowego spotkania jest sprawienie, by w 2022 r. Polska aktywnie wsparła unijną politykę klimatyczną. "Katastrofa klimatyczna jest tu i teraz, czas topnieje jak lodowce, czas na podejmowanie deklaracji jest za nami, teraz jest czas na działanie, tu i teraz jesteśmy gotowi w tych pracach uczestniczyć" - oświadczyła Tracz.

Urszula Stefanowicz z Konferencji Klimatycznej mówiła, że podczas spotkania wybrzmiał między innymi apel o zajęcie się gospodarką przestrzenną oraz liczne wezwania do wspólnego przekrojowego podejścia do odchodzenia od wykorzystywania wszystkich paliw kopalnych w różnych dziedzinach gospodarki. Apelowała o szybkie wdrażanie tych pomysłów w życie.

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Srom
wtorek, 16 listopada 2021, 01:43

A wiecie co znaczy: "zaangażowanie społeczeństwa obywatelskiego w obronę praw człowieka i w demokrację"? - to, że dzieci w szkołach beda miały tzw "rzetelna edukacje klimatyczną", w której się dowiedzą o tym, że kobiety sa najwiekszymi ofiarami zmian klimatycznych i inne ideologiczne brednie, a "demokracja" oznacza przymusowe parytety czyli wlasciwie brak demokracji.

Caucasian
poniedziałek, 15 listopada 2021, 21:35

Ekologia to kobieta. Jaka pozostawiam do wyboru.

Kowalskiadam154
poniedziałek, 15 listopada 2021, 19:24

Gdzie są granice tego ekoobłędu Jeżeli tak bardzo chcą to niech płacą za ten cyrk z własnej kieszeni bo ja nie mam zamiaru

pogromca
poniedziałek, 15 listopada 2021, 21:33

Bo wg tego koła celebrytów, Niemcy odeszły od węgla. Oni są " ambitni".Bo są na klęczkach przed ich mocodawcami czy patronami z Brukseli (to towarzystwo prochu nie wymyśli, ale ego nadmuchane to mają). A potem beda narzekać, że inflacja, drożyzna, rząd be. Ambicje mają, tacy ambitni. Mieszają swoją ambicję z racjonalnymi wymogami gospodarki i przemysłu. Taki poziom. Acha, ale zapomnieli jeszcze o czymś: a gdzie walka o pokój?

Tweets Energetyka24