MAP odpowiada Steinhoffowi: w ostatnich latach PGG poprawiła wyniki [KOMENTARZ]

5 maja 2020, 11:05
coal-471903_1920
Fot. Pixabay

Ministerstwo Aktywów Państwowych odpowiedziało premierowi Januszowi Steinhoffowi na tezy, jakie postawił on w wywiadzie z serwisem Energetyka24. MAP podkreśla, że dzięki restrukturyzacji w PGG udało się poprawić wyniki, a polski węgiel może być konkurencyjny na rynkach światowych.

Odnośnie cen węgla w Polsce:

Największy wpływ na poziom cen węgla energetycznego na naszym rynku mają długoterminowe kontrakty na dostawy do energetyki zawodowej. W skali całego 2019 r. ceny tego węgla w Polsce utrzymywały się na stabilnym poziomie i poziom cen grudniowych był zaledwie o ok 3% wyższy od cen ze stycznia, podczas gdy w tym samym czasie ceny węgla z ARA w portach polskich spadły o blisko 30%.

Cały szereg czynników podażowo - popytowych odziaływujących na poziom cen węgla na światowych rynkach tylko w ograniczonym stopniu wpływał na poziom cen węgla na polskim rynku i zawsze odbywało się to z mniejszym lub większym opóźnieniem.

Dodatkowe czynniki kształtujące poziom cen węgla na świecie w I kwartale 2020 r. związane ze skutkami pandemii koronawirusa COVID – 19, takie jak np. spadek cen ropy naftowej czy „wojna naftowa” pomiędzy Rosją a Arabią Saudyjską, wobec ciągłej jeszcze dominacji węgla w polskiej energetyce, mogą wskazywać na zmniejszony wpływ tych czynników na poziom cen węgla w Polsce.

Odnośnie sytuacji w Polskiej Grupie Górniczej:

Obecna sytuacja Polskiej Grupy Górniczej S.A. jest trudna. Główną tego przyczyną jest znaczące zmniejszenie zapotrzebowania na węgiel wynikające z ograniczenia ilości produkowanej energii elektrycznej. W konsekwencji spółki energetyczne nie odbierają zakontraktowanego węgla. Kolejną, równie istotną przyczyną złej sytuacji jest panująca na świecie pandemia koronawirusa, która powoduje dużą absencję wśród załogi, spowodowaną zachorowaniami, urlopami, opieką nad dziećmi, kwarantanną. Należy też mieć na uwadze wyjątkowo ciepłą zimę z jaką mieliśmy do czynienia. Skutkowało to m.in. zmniejszeniem zużycia węgla przez odbiorców indywidualnych. Ponadto, od dłuższego czasu obserwujemy trend pokazujący, że odbiorcy indywidulani rezygnują z węgla wybierając inne źródła ogrzewania.

Odnośnie wyników PGG:

Polska Grupa Górnicza S.A. (wcześniej Kompania Węglowa S.A.) na przestrzeni kilkunastu lat przeszła długą drogę w restrukturyzacji organizacyjnej tak poziomej jak i pionowej, technicznej, zatrudnieniowej. W 2004 roku w strukturze Spółki były 23 kopalnie. Stan zatrudnienia w 2004 roku wynosił blisko 75 tys. osób, wydobycie prawie 54 mln ton.

Po 15 latach PGG S.A. składa się z 8 kopalń, zatrudnia ok. 41 tys. osób, a wydobycie w 2019 roku wyniosło 29,5 mln ton. Rzeczywiście wydajność ostatnich lat można porównywać do wydajności w latach 2004-2005. Wydajność na 1 zatrudnionego w kopalniach Spółki wynosiła w 2004 r. – 721 ton/zatr., w 2005 r. 759 ton/zatr., a w 2019 r. 763 ton/zatr. Wydajność ogólna, w kilogramach na pracownikodniówkę wynosiła w 2004 r. – 3 573 kg/pdn, w 2005 r. –3 759 kg/pdn, a w 2019 r. - 3 710 kg/pdn. Również wydajność dołowa, w urobku węglowym na robotnikodniówkę kształtowała się na podobnym poziomie co 15 lat wcześniej (6 950 kg/rdn w 2004 r. , 6 938 kg/rdn w 2019 r.).

Trzeba jednak wziąć pod uwagę trzy aspekty tej sytuacji. Po pierwsze, w latach 2009-2014 Spółka osiągała znacznie gorsze wyniki wydajności. Wydajność na 1 zatrudnionego wahała się w tym czasie między 634 a 679 ton/ zatr., czyli była o ok. 15% niższa od wydajności w 2019 roku. Wydajność ogólna wynosiła od 3 100 do 3 322 kg/pdn, a więc podobnie niższa o ok. 15 % niż w 2019 r.

Po drugie, w 2017 r. PGG S.A. przejęła kopalnie Katowickiego Holdingu Węglowego S.A., które charakteryzowały się niższą wydajnością od „starych” kopalń PGG, co w konsekwencji spowodowało obniżenie wydajności w skali Spółki.

PGG S.A. na przestrzeni lat 2017-2019 zdołała poprawić wyniki wydajności: na 1 zatrudnionego z 741 t/zatr. w 2017 r. do 763 t/zatr. w 2019 r., wydajności ogólnej z 3 574 kg/pdn w 2017 r. do 3 710 kg/pdn w 2019 r.

Po trzecie, polskie kopalnie zmuszone są do sięgania po węgiel do coraz głębszych pokładów, w coraz trudniejszych warunkach geologiczno-górniczych, w warunkach coraz większych zagrożeń, co wobec konieczności zapewnienia bezpieczeństwa pracy górniczych załóg wpływa na osłabienie dynamiki wzrostu produkcji.

Odnośnie restrukturyzacji polskiego górnictwa:

Najbardziej złożonym procesem naprawczym sektora górnictwa węgla kamiennego, jakiego podjął się Polski Rząd w 2016 r. było powołanie do życia Polskiej Grupy Górniczej, która przejęła kopalnie Kompanii Węglowej S.A. oraz Katowickiego Holdingu Węglowego S.A., a także została dokapitalizowana środkami inwestycyjnymi. Gdyby nie powołanie PGG to pracę straciłoby w sumie 43,4 tys. górników, a w konsekwencji upadłoby setki firm z otoczenia górnictwa. Liczy się, że jedna osoba zatrudniona w górnictwie generuje 3 miejsca poza górnictwem. Łączenie było to prawie 174 tys. miejsc pracy. W Polskiej Grupie Górniczej nastąpiła zamiana struktury i zarządzania oraz optymalizacja operacyjna przy wykorzystaniu instrumentów wynikających z nowelizacji ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. Nastąpiła poprawa wyniku finansowego. Dzięki inwestycjom trwa stopniowe odbudowywanie frontów wydobywczych. Wielkość inwestycji w PGG S.A. w latach 2017-2020 ogółem ma wynieść 7,2 mld złotych.

W 2016 r. przed upadłością uchroniono również Jastrzębską Spółkę Węglową S.A. Dzięki zawarciu porozumienia z obligatariuszami ustalono nowy harmonogram spłaty zobowiązań o wartości przekraczającej 1,3 mld zł.  Ostatecznie JSW. S.A. ostateczny wykup obligacji nastąpił w 2019 r.

W 2016 r. Komisja Europejska zaakceptowała nowy program pomocowy dla sektora górnictwa węgla kamiennego. Dzięki pomocy państwa spółki górnicze do 2023 r. będą wsparte kwota ponad 12 mld zł. Istotną częścią ww. programu była możliwość przekazania przez spółki węglowe do Spółki Restrukturyzacji Kopalń S.A. nieprodukcyjnego majątku celem jego likwidacji.

Czy polski węgiel może być konkurencyjny na rynkach światowych?

Polski węgiel może być konkurencyjny, pod warunkiem podniesienia efektywności i obniżenia kosztów. Konieczne jest wdrożenie programów naprawczych, które umożliwią zastosowanie innowacji i nowatorskich rozwiązań zarówno w obszarze zarządzania jak i produkcji. Oba procesy są możliwe, ale musi być na nie zgoda strony społecznej. Należy zauważyć bez zwiększenia wydajności i ograniczenia kosztów stałych polskie węgiel nie będzie mógł konkurować z węglem z importu, często wydobywanym metodą odkrywkową. Szansę dla polskiego węgla stwarza też renta geograficzna. 

Jakie czynniki wpływają na kondycję PGG?

Obok czynników wymienionych wcześniej, kluczowym jest również utrzymywanie relacji z najważniejszymi odbiorcami węgla. Bez odbierania zakontraktowanego węgla przez spółki energetyczne sektor górniczy utraci płynność. Przez ostatnie lata prowadzono szereg inwestycji tak aby zapewnić węgiel dla odbiorców z sektora energetyki zawodowej i przemysłowej. Wspomnieć należy, że zaniedbania w tym zakresie jeszcze przed 2015 r. doprowadziły do sytuacji, w której polskie spółki energetyczne zmuszone były kupować węgiel importowany ze względu na niedobory polskiego surowca na rynku.

Po zażegnaniu obecnego kryzysu konieczne będzie przeanalizowanie umów długoterminowych, które zabezpieczą zarówno odbiorcę ze strony energetyki jak i PGG.

Jak wygląda proces restrukturyzacji polskiego górnictwa przeprowadzany w latach 2015-2020?

Rok 2015 był dla polskiego górnictwa najgorszym okresem od szesnastu lat. Zaważył na tym nie tylko drastyczny spadek cen na światowych rynkach, wysokie koszty wydobycia i brak środków na inwestycje, ale też wyjątkowo burzliwe społeczne protesty. Wywołane były one nie tylko pogarszającą się lawinowo sytuacją branży, ale także niechęcią do podejmowania faktycznych działań naprawczych.

Rząd podjął konieczne działania związane zarówno z restrukturyzacją przedsiębiorstw jak i zmianami legislacyjnymi. Na bazie kopalń Kompanii Węglowej utworzono Polską Grupę Górniczą. Podpisano umowy z obligatariuszami dzięki czemu udało się wyprowadzić z kryzysu Jastrzębską Spółkę Węglową, a kopalnie Katowickiego Holdingu Węglowego przyłączyć do PGG. Dopiero w 2017 roku, po ustabilizowaniu sytuacji w branży, można było rozpocząć procesy inwestycyjne.

W związku z zaniechaniami wielu lat ubiegłych dotarcie do nowych złóż i otwarcie nowych frontów jest znacznie utrudnione i kosztowne.

W ubiegłym roku, pierwszy raz od połowy lat 90 ubiegłego wieku rozpoczęto budowę kopalni węgla kamiennego w Polsce. Będzie to kopalnia węgla koksowego, a inwestycję realizuje Jastrzębska Spółka Węglowa  S.A.

Rząd Prawa i Sprawiedliwości wywiązał się z umowy społecznej, przeprowadził skuteczną naprawę polskiego górnictwa, żaden górnik nie stracił pracy.

Jak obecnie kształtują się rozmowy w PGG w kontekście planu antykryzysowego i naprawczego?

W Polskiej Grupie Górniczej S.A., coraz bardziej nasilają problemy z płynnością dlatego zarząd tej spółki zwrócił się do strony społecznej o przyjęcie propozycji ratującej spółkę tj. obniżenia czasu pracy i płacy o 20%. Propozycja została przedstawiona w obecności Wicepremiera, Ministra Aktywów Państwowych, Pana Jacka Sasina w dniu 21 kwietnia 2020 r. Takie rozwiązanie umożliwiłoby spółce stabilizację w okresie najbliższych trzech miesięcy. Związki zawodowe w PGG S.A. odmówiły przyjęcia propozycji zarządu. W zaistniałej sytuacji niezbędne są działania ograniczające koszty w tym między innymi wstrzymanie robót inwestycyjnych. Odpowiedzialnością za spółkę muszą wykazać się zarówno zarząd jak i strona społeczna.

Jakie są rokowania dla Grupy na najbliższe lata?

Sytuacja w Polskiej Grupie Górniczej S.A. jest jak już wspomniano niezwykle trudna. Rozważane są różne warianty funkcjonowania spółki.

KomentarzeLiczba komentarzy: 1
po trzecie sankcje
środa, 6 maja 2020, 01:17

Prywatna Silesia działa, Bogdanka działa (obie płacą podatki), państwowe potrzebują 12mld pln dotacji do 2023 i mimo to "nie ma zgody strony społecznej na reorganizację". Jak jest spadek zużycia węgla w gospodarce to zamiast robić mniejsze wydobycie, wstrzymuje się inwestycje - co jest odsuwaniem problemów w czasie, ale za to górnicy DZISIAJ mają 100% pensji. Jak rządzący nie mają wystarczającego mandatu społecznego na restrukturyzację to niech przeprowadzą ogólnopolskie referendum. Przez kraj przetoczy się dyskusja i suweren wypowie się co dalej robimy. Może lepiej dla Państwa jest mieć kilka prywatnych, efektywnych ekonomicznie kopalni zapewniających pewną niezależność energetyczną, niż utrzymywać państwowy twór do którego trzeba dosypywać kolejne mld co kilka lat... Poza tym bezpieczeństwo energetyczne można zapewnić uruchamiając kolejną kopalnię w woj. lubelskim. Ale coś mi się zdaje że tu chodzi o stołki dla górników, a nie o rzeczywiste rozwiązanie problemu.

Tweets Energetyka24