Czaputowicz dla E24: zatrzymanie zmiany klimatu jest w interesie Polaków

27 września 2021, 14:12
czaputowicz flickr MSZ
Fot. Flickr/MSZ

- Każdy chce, by zmiany klimatyczne nie wpływały negatywnie, aby średnia temperatura na świecie się nie podnosiła, żeby unikać klęsk żywiołowych. Jest to w interesie wszystkich, również Polaków - mówił w wywiadzie dla portalu Energetyka24.com prof. Jacek Czaputowicz, były minister spraw zagranicznych. 

Daniel Czyżewski, Energetyka24.com: Jak Nord Stream 2 zmieni politykę w Europie?

Prof. Jacek Czaputowicz, były szef MSZ:  To jest na pewno projekt niedobry. Zwiększy możliwości oddziaływania i siłę polityczną Rosji, umocni rolę Niemiec w transferze gazu, ale musimy się liczyć z realiami politycznymi. Jest on realizowany, i co ważniejsze, zyskał akceptację ze strony Stanów Zjednoczonych. Jest to obiektywny fakt, który musimy wziąć w naszej polityce pod uwagę, że raczej USA wsparły tutaj Niemcy, a nie nas. Jest to dla Polski niekorzystne, ale jest to fakt obiektywny. 

Można na to spojrzeć z innej strony. Miejmy nadzieję, że znaczenie gazu w Europie perspektywie kilkunastu, kilkudziesięciu lat będzie spadać. Ten instrument oddziaływania, który jest dziś w dyspozycji Rosji straci na znaczeniu. Jest to jakieś pocieszenie, ale generalnie nie jest to sytuacja korzystna.

Miałem niedawno okazję rozmawiać z Micheilem Saakaszwilim. Powiedział, że dla Ukrainy w dłuższej perspektywie Nord Stream 2 będzie korzystny, bo Ukraina będzie musiała sama wydobywać swój gaz, sama się rozwijać i uniezależniać od Rosji. Czy podziela Pan ten pogląd?  

Nie znam geologii Ukrainy i nie wiem jakie są tam zasoby gazu. Dla Ukrainy ważne jest zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego. Rosja może zyskać instrument nacisku poprzez zablokowanie gazu dla Ukrainy, ale to też zależy od polityki innych państw. Czy Rosja się na to zdecyduje, to jest inna kwestia. Niemcy i USA na pewno będą tu chronić interesu Ukrainy. Być może rzeczywiście to zmusi Ukrainę do poszukiwania alternatywnych źródeł energii i innych opcji działania.

Niedawno mieliśmy publikację pakietu propozycji Fit for 55. Polityka klimatyczna UE nabiera tempa. Jakie są dla Polski zagrożenia z niej wynikające, a jakie szanse?

Bilans jest konieczny. Powinniśmy korzystać z możliwości transformacji, bo to jest przyszłość. Każdy chce, by zmiany klimatyczne nie wpływały negatywnie, aby średnia temperatura na świecie się nie podnosiła, żeby unikać klęsk żywiołowych. Jest to w interesie wszystkich, również Polaków. Pytanie, czy mamy wystarczająco czasu i środków, aby przekształcić polską energetykę na tory zielonej energii. Tę kwestię trzeba wyważyć, natomiast co do kierunku to, co się dzieje w Unii Europejskiej i polityce globalnej jest działaniem racjonalnym. Musimy też  prezentować nasze argumenty, byśmy nie ponosili nadmiernych kosztów i nie osłabili konkurencyjności naszej gospodarki. 

Reklama
Reklama

KomentarzeLiczba komentarzy: 31
RaK
poniedziałek, 11 października 2021, 13:38

Rabunkowa rosyjska gospodarka drewnem sprawia, że w ciągu 10 lat południowa granica tajgi przesunęła się o ok. 100 km na północ. Wylesienie skutkuje powodziami i rozmarzaniem wiecznej zmarzliny, w której znajduje się metan. Nie obserwuje się natomiast znacznego podniesienia się temperatury oceanów. Gdyby tak było, to zasięg np. prądu zatokowego zwiększyłby się, a zimnego prądu labradorskiego uległby skróceniu. Tak się jednak nie dzieje.

po trzecie sankcje
czwartek, 30 września 2021, 11:53

Przypominam wszystkim przestraszonym podnoszeniem się temperatury, że w Polsce średnioroczna wynosi 6-8 stopni C, a sezon grzewczy to jakieś 7 miesięcy w roku.

dropik
sobota, 2 października 2021, 23:53

Nie rozumiesz co to jest wzrost średniej temperatury globu o te 2-3 stopnie C. To oznacza koniec warunków do życia w Afryce i bliskim i srodkowym wschodzie . A to ozancza migracje setek mlin ludzi do miejsc takich jak Europa. Jeśli myślisz, że uda Ci się ich zatrzymać na granicy to się głęboko mylisz.

VVS
piątek, 1 października 2021, 08:12

7 miesięcy? W Polsce zimniej niż na Ukrainie?

Pulsar
sobota, 2 października 2021, 14:11

Zimniej, Ukraina to inny typ klimatu w pełni kontynentalny. Mieszkalem ponad rok to wiem. Może środek zimy chłodniejszy ale słoneczny, zima o conajmniej miesiąc krótsza tj jesienią dłużej ciepło o csnaniej 2 tygodnie a wiosną szybsza tj sloneczniejsza. Lato też cieplejsze

MArio
środa, 29 września 2021, 11:07

Zmiany klimatu jest poza kontrolą Polski, UE i ludzkości. Wynikają z faz aktywności słońca. Zarzynanie własnej gospodarki zaporowymi cenami prądu, gazu, ropy spowoduje samozaoranie. Czy oto nam chodzi? Ekoidolodzy zniszczą nas wszystkich...

Izraelczyk
wtorek, 28 września 2021, 22:13

A z czego Pan Czaputowicz zapłaci za te zmiany?

AB
środa, 29 września 2021, 19:15

Nie wiesz. Ze swoich. Przecież wszyscy wiedzą, że rządy mają swoje pieniądze prawda? :)

Felek
wtorek, 28 września 2021, 17:28

Wpływ na klimat ma produkt spalania paliw kopalnych czyli CO2. Ilość wytworzonego CO2 w procesie spalania węgla i gazu ziemnego jest bardzo podobna, choć niewątpliwie w przypadku gazu nieco mniejsza, w stosunku do węgla o jakieś 15-20% mniej. Niestety emisja nieco mniejsza niczego nie rozwiązuje. Opóźnia tylko (nieznacznie) nasycanie się atmosfery gazem cieplarnianym. Główny problem stanowi jedno zagrożenie - klatraty metanu, ogromne wręcz ich ilości ukryte na tyle głęboko pod wodami oceanu, że utrzymuje się w formie zestalonej jako coś podobnego do kryształów lodu. Jeśli podgrzejemy oceany wystarczająco to dalej wszystko potoczy się samo - lawinowo. Klatraty zaczną uwalniać gazowy metan, a ten powoli będzie przeć do góry gdzie jego miejsce, w stronę atmosfery. W bardzo szybkim czasie stężenie metanu może wzrosnąć bardzo mocno i tym samym skoczy też temperatura. Uwaga, miało to miejsce w przeszłości. Zaraz po tym wydarzeniu następowały wymierania gatunków nie przystosowanych do takich zmian. Nie chcemy tego, zapewniam wszystkich, że tego nie chcemy. Obecny klimat jest odpowiedni i taki powinien pozostać. Mimo wszystko, przeszłe - naturalne jak lubicie je nazywać zmiany klimatu następowały na przestrzeni milionów lat. Nasza obecna zmiana klimatu następuje w tempie 1000 krotnie szybszym i jako taka, nie może być nazwana naturalną, bo daleko wykracza poza standardowe ramy naturalnego wahania klimatu i czasu trwania tych procesów. Nie rozumiecie tego, więc dalej powielacie ten sam błąd analityczny i jeszcze przekazujecie go innym, bez jakiegokolwiek tłumaczenia na jakiej podstawie to zjawisko fizyczne jest niby ściemą politykierów żądnych waszych pieniędzy. Nie przytoczycie przykładu, bo go nie macie, nie znacie i nie rozumiecie tych procesów ale usiłujecie przekazywać innym swój brak wiedzy, rzucając jedynie hasłem - to wszystko ściema. Brak słów, naprawdę brak słów na logikę rozumowania niektórych ludzi. Nie potraficie nawet rozdzielić decyzji politycznych od procesu fizycznego. Tylko z góry jest założenie - skoro polityk każe, znaczy, że walka ze zmianą klimatu jest złodziejskim przekrętem i tym samym globalne ocieplenie lub też globalna zmiana klimatu ziemskiego - jest ściemą. Jedno opisuje drugie tak samo trafnie jak przykład: "skoro pewni mężczyźni to gwałciciele, to w takim razie wszyscy mężczyźni to gwałciciele" - czy to założenie jest logiczne i zgodne z prawdą?

RaK
poniedziałek, 11 października 2021, 12:55

Rabunkowa rosyjska gospodarka drewnem sprawia, że w ciągu 10 lat południowa granica tajgi przesunęła się o ok. 100 km na północ. Wylesienie skutkuje powodziami i rozmarzaniem wiecznej zmarzliny, w której znajduje się metan. Nie obserwuje się natomiast znacznego podniesienia się temperatury oceanów. Gdyby tak było, to zasięg np. prądu zatokowego zwiększyłby się, a zimnego prądu labradorskiego uległby skróceniu. Tak się jednak nie dzieje.

Autor Komentarza
wtorek, 28 września 2021, 21:10

Jeśli 1. spalanie gazu daje 75% CO2 względem węgla, oraz. 2. zmniejszenie emisji CO2 niczego nie rozwiązuje, to po kiego grzyba mamy zamykać elektrownie węglowe i na ich miejsce budować gazowe? Jeszcze gdyby był nakaz budować atomowe, to miało by to jakiś sens. Ale nie, atom nie jest zielony. Elektrownie gazowe są eko. Gdyby gaz nie był eko, to Niemcy nie budowali by Nordstream 1/2. Greenpeace, Extinction Rebellion, Strajk Szkolny, Komisja Europejska i TSUE nie dopuściliby do takiego zagrożenia klimatu! To jak to jest?

dropik
sobota, 2 października 2021, 23:48

Gaz to paliwo przejściowe. No i tylko jako wspomaganie oze. To jak działa to aktualnie to inna sprawa. Co innego u nas . U nas gazowki beda działać na 100% , a trochę tego budujemy

Felek
środa, 29 września 2021, 10:41

Liderzy polityczni są przeżarci korupcją i lobbystycznym myśleniem, które jest im na rękę. Oni chcą by było tak jak jest, a jeśli coś zmieniać to tylko tak by dalej z tego korzystali dla siebie. Zyski społeczne są na szarym końcu priorytetów polityki. Mają z tego zyski, liczne kontakty i kontrakty, ich krewniacy zasiadają w radach nadzorczych. Korupcja na szczeblu władzy jest dość znacząca ale dalej nie jest ona w stanie zaprzeczyć wzmocnieniu efektu cieplarnianego, który obserwujemy (z punktu widzenia nauki, szczególnie fizyki atmosfery). Możemy więc określić działania Fit for 55 i inne jako ściemę i udawanie, że coś chcą zrobić ale nie jest to jednocześnie jakikolwiek dowód na to, że fizycznie globalne ocieplenie nie występuje. Politycy chcą by zachować status quo bo dzięki temu są tam gdzie są. Tylko ich życie dobiegnie końca w tym stuleciu, kurczowo trzymają się dawnych rozwiązań i na wszelkie sposoby usiłują tak się ustawić by było im jak najlepiej. Ich wygoda i wygoda wielu innych ludzi zostanie jednak okupiona środowiskiem jakie po sobie zostawimy. Ludzie w następnych stuleciach nie będą mieli łatwo. Co prawda nie podoba mi się idea "walki" z ociepleniem jaką proponuje Unia, bo jest to działanie pełne hipokryzji i udawania, nie mam ochoty płacić więcej niż muszę i nie mam ochoty być do czegoś zmuszanym. Problem tylko polega na tym, że taki mamy system. Pozostaje nam albo go znosić albo go zniszczyć rewolucją, która może przynieść więcej szkody niż pożytku. Transformacja energetyczna na wielką skalę musi się odbyć i ten proces już się rozpoczął. Pomimo jej astronomicznych kosztów, lepiej by ona się odbyła niż byśmy zasiedli bezczynnie i dalej korzystali z elektrowni węglowych. Koszt siedzenia i czekania na ostateczną katastrofę jest znacznie wyższy niż transformacji. W ten sposób nie ma postępu technologicznego, stopniowo tylko zwiększa się populacja a problem staje się co raz większy bo tych elektrowni węglowych trzeba robić co raz więcej. W celu pozyskiwania takich ilości energii jakiej potrzebuje rosnąca populacja - należy odejść od mało wydajnego procesu utleniania (spalania) paliw kopalnych i szukać bardziej wydajnych jak rozszczepienie jąder atomu lub ich fuzja (jeszcze w powijakach). 1kg uranowego paliwa do reaktora to ekwiwalent 60 wagonów po 40 ton węgla każdy. Czyli 1kg uranu vs 2400000 kg węgla. To widać gołym okiem co ma sens i przyszłość a co jej nie ma.

Autor Komentarza
piątek, 1 października 2021, 10:37

Zatem zgadzamy się, że ekologia w wykonaniu UE to ściema i hipokryzja. To już coś.

Felek
czwartek, 7 października 2021, 12:10

Tak, częściowo się zgadzamy - ekologia w mniemaniu UE i akcje podejmowane - to rzeczywiście ściema. Fizyczne zjawisko związane z nasileniem się efektu cieplarnianego i tym samym globalnym (ogólno-światowym, wykrywalnym w każdym zakątku globu) wzroście temperatur - absolutnie ściemą nie jest. Niestety do zrozumienia tego procesu trzeba dużo poczytać i mieć podstawy wiedzowe w tym zakresie. Bo mechanizmy tutaj działające nie są oczywiste i w siatce powiązań jest kilkadziesiąt czynników, nie tylko "mityczny" CO2. Najważniejszą sprawą jest przeboleć pewnie sprawy i kopać głębiej oraz uświadomić sobie, że naturalne zmiany klimatu to czas setek tysięcy lat i dłużej. Obecna zmiana klimatu trwająca w przybliżeniu 100-200 lat jest ekwiwalentem zmian klimatu z ostatnich 4 milionów lat, sprzed czasów rewolucji przemysłowej. Daleko wykroczyliśmy swoimi działaniami poza zakres tego co można nazwać naturalnymi i cyklicznymi zmianami klimatu.

Tweets Energetyka24