Reklama

Portal o energetyce

Rosja i Białoruś zakończyły spór w sprawie dostaw ropy i gazu

For. kremlin.ru
For. kremlin.ru

Podczas wczorajszego spotkania w Petersburgu prezydenci Rosji i Białorusi zadeklarowali zakończenie trwającego od roku konfliktu w sprawie dostaw rosyjskiego gazu i ropy na Białoruś. W wyniku porozumienia Mińsk zwrócić ma 720 mln dolarów długu z tytułu niedopłaty za pobrany rosyjski gaz, zaś Gazprom udzieli Białorusi zniżki na dostawy błękitnego paliwa na okres dwóch lat.

Według informacji przekazanej po spotkaniu obu prezydentów przez wicepremiera Federacji Rosyjskiej Arkadego Dworkowicza wysokość nowej ceny za gaz ma zostać określona w najbliższym czasie: „Nie mogę podać cyfry, ale mogę potwierdzić, że porozumieliśmy się w sprawie dokonania pewnych korekt do zapisów w dokumentach międzyrządowych dotyczących naszych relacji w obszarze przesyłu gazu” – powiedział Dworkowicz dodając, że po okresie dwóch lat strony ponownie usiądą do stołu negocjacyjnego.

W wyniku wczorajszego porozumienia Rosja zobowiązała się także do wznowienia dostawy ropy w dotychczasowym rozmiarze, tj. 24 mln ton rocznie. Wicepremier Dworkowicz zapowiedział, że przywrócenie dostaw może odbyć się jeszcze w kwietniu co uzależnione jest jednak od daty spłaty długu przez Białoruś: „Wznowienie przesyłu ropy nastąpi mniej więcej w tym samym czasie, gdy zostanie uregulowana niedopłata w wysokości 726 mln dolarów (za pobrany rosyjski gaz – przyp. red.). To umożliwi stronie białoruskiej uzyskać wspomniane korzyści” – ogłosił rosyjski wicepremier.

Zobacz także: Rosyjsko-białoruskie negocjacje gazowe w cieniu zamachu w Petersburgu [KOMENTARZ]

Spór o dostawy gazu i ropy naftowej z Rosji na Białoruś trwał od początku zeszłego roku, gdy Mińsk zakwestionował cenę za gaz naliczaną przez rosyjskiego dostawcę w wysokości 132 dolarów za 1000 m3. Strona białoruska jednostronnie określiła cenę na 73 dolary opierając się na założeniu, że Białoruś - jako członek Związku Białorusi i Rosji - powinna obowiązywać wewnętrzna cena rosyjskiego rynku. W odpowiedzi Moskwa ograniczyła o jedną czwartą dostawy ropy na terytorium Białorusi z 24 do 18 mln ton. Na wczorajszej konferencji prasowej prezydencji Rosji i Białorusi zadeklarowali, że nie ma więcej spornych kwestii w relacjach obu państw w sferze energetycznej.

Zobacz także: Białoruś: nie mamy długu za gaz wobec Rosji

Zobacz także: Rosja: brak porozumienia z Białorusią w sprawie dostaw ropy i gazu

Reklama

Komentarze

    Reklama