"Od początku mówiliśmy, że jest część kopalń, które trzeba zamykać, bo od dawna są nieopłacalne z powodu wyczerpania złoża" - zaznaczył na początek Minister. Dodał również, że "Największym błędem poprzedniej ekipy było to, że nie było żadnych inwestycji początkowych" a w miejsce nierentownych kopalń nie otwierano nowych. W rezultacie, po wyczerpaniu się złóż w starych kopalniach, nie powstały żadne nowe, gdzie górnicy mogli by znaleźć zatrudnienie.
"Jeżeli w jakiejś kopalni górnicy muszą jechać 2,5 godziny, wracać 2,5 godziny, zostają im 2 godziny pracy, jaki to ma sens?" - zapytał retorycznie Minister. "Trzeba kopalnie, które wyczerpały złoża, zamykać i w to miejsce budować nowe" - podkreślił przedstawiciel Rządu. "Nie bójmy się zamykania kopalń, tylko patrzmy czy powstają nowe, żeby górnicy mieli te same miejsca pracy" - dodał na koniec Henryk Kowalczyk.
Zobacz także: Kompania Węglowa szuka nowego prezesa
Zobacz także: Plan Morawieckiego zagrożeniem dla Puszczy Białowieskiej?