Reklama

Gaz

Kto kupi San Leon poszukujące polskich łupków?

Do wyścigu o przejęcie kontroli nad koncernem San Leon Energy, prowadzącym poszukiwania gazu łupkowego na terytorium Polski, przyłączyło się dwóch nowych graczy - donoszą irlandzkie media, nie podając jednak o jakich inwestorów chodzi.

Portal independent.ie, który poinformował o powyższym fakcie jako pierwszy, dodaje tylko, że prawdopodobnie żaden z potencjalnych oferentów nie pochodzi ze Stanów Zjednoczonych lub Europy. 

W końcówce sierpnia spółka potwierdziła, że otrzymała wstępne zapytanie, które może doprowadzić do złożenia oficjalnej oferty ws. przejęcia przedsiębiorstwa – również wówczas nie ujawniono o jakim kontrahencie mowa. W rezultacie tych doniesień notowania San Leon Energy wzrosły o 16,5%.

Równocześnie zarząd irlandzkiej firmy poinformował, że wydane oświadczenie nie wypełnia znamion propozycji sprzedaży w rozumieniu stosownych przepisów regulujących zakup udziałów spółki. Na obecnym etapie nie ma pewności, ani co do warunków potencjalnej oferty, ani co do tego, czy takowa w ogóle zostanie złożona. Godnym odnotowania jest fakt, że od kilku miesięcy brytyjski inwestor Martin Hughes bardzo aktywnie zwiększa swoje wpływy w koncernie. Jego Toscafund Asset Management kontroluje już 41,47% akcji – w porównaniu do 22% przed ostatnim podwyższeniem kapitalizacji. W kontekście potencjalnych przejęć warto również wspomnieć, że udziały w spółce posiada także George Soros, za sprawą Funduszu Quantum. 

W lipcu San Leon Energy ogłosił rezygnację z kilku koncesji poszukiwawczych na terytorium Polski. Jest to element zaprezentowanej w czerwcu br. strategii firmy, która zakłada ograniczenie działalności eksploracyjnej na rzecz rozwijania dotychczasowych zasobów i produkcji. Krótkookresowym efektem tych działań ma być zmniejszenie kosztów funkcjonowania przedsiębiorstwa oraz zabezpieczenie gotówkowych przepływów operacyjnych.  

Dyrektor zarządzający San Leon Energy, Oisin Fanning, poinformował wtedy, że jedną z przyczyn podjęcia decyzji o zmniejszeniu zaangażowania koncernu w naszym kraju (oprócz nowej strategii), jest niekorzystne otoczenie prawno–fiskalne: ,,W ramach nowej strategii skupiamy się na rozwoju odkrytych złóż i produkcji (…) Spółka podjęła decyzję, aby usunąć część koncesji z polskiego areału. Powodem są m.in. wysokie roczne opłaty koncesyjne, wprowadzone w Polsce na przestrzeni kilku ostatnich lat.” Dyrektor dodał, że firma nie zamierza w chwili obecnej rezygnować z pozostałych aktywów na terytorium RP. Należą  do nich odkryte niedawno złoże Rawicz oraz koncesje łupkowe w Basenie Bałtyckim. 

Redukcja, o której mowa obejmie w całości koncesje: Praszka, Budzów, Iława i Czersk oraz bieszczadzkie bloki koncesyjne nr 437, 438, 456, 457, 458. Fragmenty bloków 416, 417 i 436 zostały przejęte przez spółkę Orlen Upstream, która po oszacowaniu potencjalnych korzyści oraz zagrożeń, uważa je za perspektywiczne. Poszukiwania na tym obszarze będą realizowane we współpracy z innym państwowym potentatem – PGNiG.

Zobacz także: Postępuje liberalizacja polskiego rynku gazu

Zobacz także: TGE: Rekordowe obroty na rynku spot gazu ziemnego

Reklama

Komentarze

    Reklama